Na łamach Portalu Warszawskiego publikujemy demokratycznie (od lewa do prawa) opinie mieszkańców, specjalistów, radnych, blogerów, i innych. Dziś publikujemy opinię znalezioną w sieci. Dziś publikujemy opinię Jakuba Dobromilskiego.
Miasto dla ludzi, Choroszcz dla aktywistów
Myśleliście, że antysamochodowcy osiągnęli szczyt w temacie Choroszczy? To zapnijcie pasy. Niejaki Marcin Wójcik publikujący na Twitterze jako „Oficer KRK” opublikował na Twitterze ten film z podpisem: „Miasto 15-min. z filtrowaniem tranzytu to wyrównywanie szans. Jak inaczej transport publiczny, piesi mają konkurować z samochodami w mieście?” Tak. On serio proponuje, żeby pozrywać połączenia drogowe między dzielnicami miasta, tak aby każdy kurs samochodem z jednej dzielnicy do drugiej wymagał wyjechania na obwodnicę
W ramach „wyrównywania szans” rozumianego jako typowo lewicowe równanie w dół. Jazda autobusem czy rowerem jest dużo mniej atrakcyjna niż samochód? To trzeba drastycznie obniżyć poziom jazdy samochodem absurdalnymi barierami, żeby autem jeździło się równie źle. W imię równości.
Dowalenie kierowcom jest jedynym celem tej propozycji. Ekologicznie nie będzie, bo każda podróż wydłuży się kilkukrotnie, co oznacza większe spalanie paliwa i większą emisję spalin – nawet jeśli znaczna część ludności zrezygnuje z jeżdżenia autem. Dodatkowo ulice prowadzące do obwodnicy zostaną zakorkowane, co zwiększy emisje ze ścierania opon i klocków hamulcowych, spowoduje opóźnienia autobusów, obniży komfort życia ludności.
Ale przynajmniej kierowcom będzie źle. Miasto dla ludzi, Choroszcz dla aktywistów.
za; Jakub Dobromilski – mikroblog
Portal Warszawski