Minęły cztery miesiące od złożenia petycji do Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z 1111 podpisami! Żądaliśmy zdjęcia toru z ewidencji, dowodziliśmy, że tor nie jest zabytkiem opierając się na świadectwach starszych mieszkańców Grochowa i Kamionka. Niestety procedura wpisu toru kolarskiego do rejestru zabytków trwa!
Argumenty mieszkańców
Sygnatariusze petycji zamieszczają także uwagi mieszkańców: „Obiekt nie ma żadnej wartości zabytkowej ani użytkowej”. „Nie ma dzisiaj wystarczającego zapotrzebowania na funkcję, jaką pierwotnie pełnił”. „Na chwilę obecną jest to tylko zmarnowany teren o bardzo dużym potencjale dla społeczności sąsiedzkiej”, „Ten tor nie jest zabytkiem – to kupa gruzu usypana w czasach socjalistycznych pomysłów. W tym miejscu trzeba zieleni, alejek parkowych, miejsc zabaw dla dzieci i przestrzeni dla seniorów”, „Mieszkam w okolicy i uważam, że wykreślenie z gminnej ewidencji zabytków przyspieszy proces rewitalizacji”.
Gdy budowano tor przy Podskarbińskiej, wokół znajdowały się głównie zakłady przemysłowe. Dziś wznoszą się tu gęsto apartamentowce nowych osiedli. Ich mieszkańcy potrzebują miejsca do rekreacji i uprawiania najpopularniejszych sportów na zielonym ogólnodostępnym terenie. W pobliżu nie ma żadnej innej działki miejskiej do wykorzystania na ten cel. Dlatego od 15 września br. wielu mieszkańców zaangażowało się w konsultacje społeczne „Jaka przyszłość terenu po klubie sportowym Orzeł?”, zgłaszając swoje pomysły na to, jak chcieliby spędzać tam czas. Szczegółowy raport z konsultacji jest dopiero w opracowaniu, ale na spotkaniach wybrzmiała bardzo mocno potrzeba ogólnodostępnego terenu dla uprawiania sportu i rekreacji na świeżym powietrzu, wśród zieleni.Tymczasem, nie czekając na raport z konsultacji, Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków wydał z datą 30 września br. postanowienie w sprawie wszczęcia postępowania w sprawie… wpisania toru do rejestru zabytków.
Mieszkańcy organizują kolejny sprzeciw
Dlatego nadal MUSIMY DZIAŁAĆ! TRZEBA:
– po pierwsze: cały czas przypominać, że Mieszkańcy chcą mieć tutaj teren zielony, sportowo- rekreacyjny, w pełni funkcjonalny i rozbetonowany! Bez żadnych ustępstw i kompromisów!
– po drugie: musimy mieć dobry pomysł na Orła!
– po trzecie: MUSI BYĆ NAS JAK NAJWIĘCEJ! Dlatego spotkajmy się na pikiecie w sobotę 11 marca o 12.00 w samo południe pod torem kolarskim na rogu Podskarbińskiej, Mińskiej i Chrzanowskiego!- czytamy na stronie organizatora.
Komentarz
Mieszkańcy są zbulwersowani, ponieważ nie mają wątpliwości, że będzie to oznaczać blokadę funkcjonalnego urządzenia tego terenu na długie lata. Czują się zlekceważeni i zdezorientowani, gdyż konserwator okazuje się głuchy na głos mieszkańców, słuchając wyłącznie aktywistów miejskich. Nie wierzą, że możliwe jest przywrócenie użyteczności niszczejącemu obiektowi, ani że możliwe jest połączenie funkcji czynnego toru kolarskiego z innymi rodzajami rekreacji.
Poza tym to lekceważenie mieszkańców przez profesora Lewickiego doprawdy zadziwia, czyżby przejmował maniery „aktywu”?
Portal Warszawski