[FELIETON] O radnej Diduszko-Zyglewskiej i „aktywiście” co na rowerkach sobie jeżdzą…

W poniedziałek 19 września 2022 roku, miejscy uzurpatorzy z Zielonego Mazowsza, MJN, Dla Pragi przeprowadzili cyniczną akcję blokady bardzo ważnego Mostu ks. J. Poniatowskiego. Twarzą tej blokady był Marek Smyk, (Zielone Mazowsze, StopChamWarszawa – wzorowane na putinowskim ruchu) i między innymi warszawska radna Lewicy, Agata Diduszko-Zyglewska – bohaterowie powyżej, na rzeczonym moście w czasie tej blokady.

Oficjalny przekaz

Oficjalny przekaz dotyczący blokady Mostu Poniatowskiego brzmiał tak; Most Poniatowskiego to takie miejsce, w którym w godzinach obowiązywania buspasa (od poniedziałku do piątku w godz. 7:00-9:00 i 17:00-19:00) można się poruszać jedynie lewym pasem. Prawy zarezerwowany jest wówczas dla autobusów i taksówek. Kierowcy dość często wydają się tego nie rozumieć – może warto, aby poszli na jakieś kursy, dzięki którym nauczyliby się prawidłowo poruszać po mieście? Trąbienie na przepisowo jadącego rowerzystę i wymachiwanie kończynami górnymi z pianą na pysku nie są zachowaniami godnymi cywilizowanych ludzi. Zarząd Dróg Miejskich już prawie dwa lata temu obiecywał jakoś ten problem rozwiązać, na przykład przenosząc buspas na lewy pas, ale na obietnicach się skończyło. Dochodzą mnie słuchy, że w tym roku również (jak od 4 już lat) odbędzie się poranny przejazd do pracy przez most. Tegoroczna impreza odbędzie się w poniedziałek 19 września, w godzinach porannych, czyli pewnie między 7:30 a 9:00. 

Opisywaliśmy na naszych łamach ten evencik na naszych łamach i udowodniliśmy, że „aktyw” rowerowy nie tylko nie jeździł nieprzepisowo, to całą akcję przeprowadził w jednym celu. Warszawski „aktyw” gotuje żabę – efektem tego gotowania ma być maksymalna redukcja ruchu kołowego na tymże moście.

Ludzki Poniatowski – nazwa projektu

„Idea zmiany organizacji ruchu i poprawy bezpieczeństwa. Autorzy tego pomysłu postulują między innymi: ograniczenie ruchu kołowego i zmniejszenie prędkości jazdy, wydłużenie przystanków komunikacji miejskiej, remont i niwelacja torowiska, wprowadzenie buspasów na torowisko, wprowadzanie ścieżek rowerowych, znaczne poszerzenie chodników, wprowadzenie elementów małej architektury, wprowadzenie wind dla niepełnosprawnychpisał an swoim blogu,  Grzegorz Walkiewicz – a jakże radny praski, i „aktywista” z Radomia, wywodzący się z dawnego SLD.

Zachodzi pytanie. O co chodzi aktywistom? Przez lata staraliśmy się w Warszawie rozbudowywać równomiernie wszystkie sposoby przemieszczania się po naszym mieście. Przeprawy mostowe do dzisiaj są przyczyną powstawania korków i emisji spalin. Jest ich za mało zwłaszcza, że po stronie praskiej przybywa osiedli mieszkaniowych. Dlatego budowane są nowe mosty nakładem miliardów złotych. Teraz okazuje się, że nasze podatki mają być wydatkowane, aby ograniczać przejazd przez jeden z głównych mostów w mieście” – Walkiewicz.

Ważne aby przypomnieć, że miejscy uzurpatorzy do tego wszystkiego wykorzystali śmierć niewinnej rowerzystki z bodajże roku 2008. Grzmiał wtedy Mencwel i cały „aktyw” o kierowcy bandycie i mordercy,  i został przez nich oskarżony o jej zabicie. Okazało się, że to niestety rowerzystka popełniła błąd, co skończyło się to dla niej tragicznie. Nikt z tych „aktywistów”,  którzy ukamienowali Bogu ducha winnego człowieka, nie przeprosił.

Zwęzić Puławską

23 października 2021 garstka uzurpatorów miejskich (max. 40 osób, w TVN Warszawa doliczyli się…100 osób), czyli Zielone Mazowsze (Smyk, ten który nawołuje do uczynienia Warszawy nie do życia, Buciak – autor całego Zła, Gubański – ten od fałszowania pomiarów rowerowych i Łakomski, Agnieszka Nowak – subtelna „aktywistka” która rzuca lepiej mięsem niż nie jeden rzeźnik, wszystko przyjaciele Zyglewskiej) Miasto Jest Nasze, i Piesza Masa Krytyczna zorganizowali happening, gdzie naczelnym hasłem było – oddajcie nam nasze chodniki.

Czego chce aktyw?

W opracowaniu brakuje przekroju ulicy Puławskiej. Wariant 1 zakłada bowiem: „Ul. Puławska – sugeruje się poprowadzenie dedykowanej infrastruktury dla rowerzystów w formie drogi dla rowerów. Prowadziłaby ona wschodnią częścią drogi, gdzie na pewnym odcinku ul. Puławskiej istnieje już infrastruktura dla rowerzystów. Wprowadzenie tego typu zmian wiąże się z usunięciem miejsc postojowych znajdujących się po tej stronie drogi”. Takie rozwiązanie – bez „naruszenia” struktury drogowej – spowoduje uprzywilejowanie rowerzystów względem pieszych na sporej długości chodnika np. pomiędzy ulicą Madalińskiego a Placem Unii Lubelskiej. Czy wraz z pomiarem ruchu rowerowego był prowadzony na tym odcinku monitoring ruchu pieszego?

Co łączy te wszystkie imprezy?

Osoba warszawskiej radnej Lewicy, Agaty Diduszko – Zyglewskiej, Magdaleny Biejat, a na tylnym siedzeniu Michała Olszewskiego (wiceprezydenta Warszawy), Puchalskiego, Dybalskiego, Pieńskosa z Zarządu Dróg Miejskich, wspólne projekty z europejskich funduszach. Ten bardzo podejrzany mechanizm opiszemy już niebawem. Ilość prania pieniędzy i ich towarzyskich zależności, jest naprawdę niebotyczna. Straż Miejska też ochrania interesy wyłącznie „aktywu” rowerowego.

Wszystkich ich łączy też nienawiść do ludzi, do wszystkich tych, którzy demaskują ich działania. Dosłownie wczoraj opisaliśmy  wątek współpracy Zyglewskiej z najbardziej wulgarnym wortalem, który może prowadzić pewien znany „aktywista”, któremu amunicji w postaci zdjęcia z Rady Miasta, dostarczyła rzeczona Diduszko – Zyglewska.

Wszystkich ich łączy jeszcze to, że oni są „ekspertami”, „znawcami” i „specjalistami” od wszystkiego, ale przede wszystkim od urządzania wszystkim życia! Za publiczne, czyli nasze pieniądze!

Komentarz

Wrzód rośnie, rozrasta się. Z dnia na dzień jest coraz większy. Kolokwialnie rzecz ujmując – dojenie budżetu Warszawy stało się absolutnie bezkarne. Dowodów na to jest cała masa! Oni sami nie kryją się swoimi układami!

Obecny rząd obiecał już półtora roku temu ustawę, która wprowadzi przejrzystość finansowania wszelkich NGOSów. Poza tym, jest czymś głęboko niepokojącym iż radni Warszawy, czy politycy en generale, fotografują się i spędzają czas z ludźmi, którzy nas po prostu okradają – a to pod płaszczem budżetu obywatelskiego czy tzw. konsultacji społecznych.

Domagamy się, jako obywatele Warszawy niegodzący się na terror „aktywu”, lustracji wszystkich, absolutnie wszystkich ruchów miejskich!

 

Jaka jest jej rola?

 

[TYLKO U NAS] Czy Diduszko-Zyglewska związana jest z obrzydliwym, hejterskim wortalem???

 

Portal Warszawski

 

 

 

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły