Ręce opadają! Tak urzędnicy zareagowali na nasz artykuł o niszczejącym murze oporowym przy UW…
5 stycznia 2022 roku poinformowaliśmy opinię publiczną, jak i obydwa urzędy konserwatorskie, o fatalnym stanie muru oporowego, który okala Uniwersytet Warszawski oraz kościół Wizytek. Wykazaliśmy na podstawie opublikowanych zdjęć, że sytuacja ta zagraża bezpieczeństwu i życiu. Miło, że jest reakcja urzędnicza na nasz artykuł, ale trzeba przyznać…takiego obrotu sprawy się nie spodziewaliśmy.
Po naszym artykule tak oto „zabezpieczono” teren
Takiego maila dostaliśmy od naszego czytelnika pięć dni temu;Dzień dobry, wysyłam Wam zdjęcia muru, który znajduje się na tyłach Uniwersytetu Warszawskiego i kościoła Wizytek, od strony parku aż do ulicy Karowej. W mojej ocenie wszystko to stanowi zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa. Nic nie jest zabezpieczone, wisi jedynie rachityczny kawałek plastiku mówiący o zagrożeniu. Warto nadmienić, że ścieżka mimo wszystko w pełni, jest otwarta dla przechodniów /turystów”. (zdjęcia w artykule poniżej).
Dzisiaj, to jest 10 stycznia, czyli pięć dni po naszej publikacji, dostaliśmy zdjęcia od tego samego czytelnika. Tak urzędnicy (nie wiemy czy od stołecznego, czy wojewódzkiego konserwatora zabytków) potraktowali sprawę…
Komentarz
W tej całej sytuacji zadziwia urzędnicza nonszalancja i jakaś krótkowzroczność. Przecież wiadomym jest, że te pożal się boże stojaki nic nie dają, a teren wciąż nadal stanowi zagrożenia dla naszego życia. Wierzymy głęboko, że urząd odpowiedzialny za ten teren zajmie się tematem POWAŻNIE!