Na łamach Portalu Warszawskiego publikujemy demokratycznie opinie mieszkańców, specjalistów, i radnych. Dziś publikujemy opinię mieszkanki Warszawy.
Akurat ten potworek – ogród deszczowy – jest tylko z nazwy
Tak naprawdę to jest tylko trochę kamieni wysypanych przed Pocztą na ul. Francuskiej w W-wie. Zabrał ten ogród jednak wszystkie miejsca parkingowe przed Pocztą! Nawet 1-no miejsce nie pozostało dla niepełnosprawnych. Robili go w XI i XII 2020 roku w ramach wykonania projektu z Budżetu Obywatelskiego znanego szkodnika, „speca” też od innych szkodliwych projektów z Budż. Obywatelsk., (…). Projekt był skosztorysowany i zatwierdzony do realizacji na 90 tysięcy złotych. Faktycznie jego realizacja kosztowała nas w efekcie prawie 1,5 miliona zł!!! 15x razy więcej… Miał niby „zazieleniać” i tak wyjątkowo zieloną ulicę Francuską.
Był to jednak tylko pretekst. Gdy tymczasem polikwidowano w kilku fragmentach ulicy podstępem po kilka miejsc parkingowych. Kępa z ogromnym deficytem miejsc do parkowania straciła kolejne miejsca. W projekcie Kubuś słówkiem żadnym nie napomknął nawet o likwidacji jakiegokolwiek miejsca parkingowego… Zero słówka nt. było! I tak to wespół zespół członki takie jak Kubuś Cz. z „Miasto jest nasze” wraz z kolesiostwem z ZDM-em transfery finansowe śmigają z naszej kasy, szkodzące naszym potrzebom, wbrew nam samowolkę zupełną odwalają. Miejsc parkingowych kolejnych ubyło, kasa przepłynęła, samowolką bezkarną urządzają nam Kępę ci patoaktywiści. Cwaniaczki z ZDM-u razem z członkami MJN naszym kosztem niszczą nam infrastrukturę miejską.
I co? I nic się przecież nie stało!!! A to wierzchołek góry lodowej… Pozostał tylko ten nieszczęsny ogród deszczowy.

Portal Warszawski