Jak wiadomo, liczba zmian świateł bardzo „korzystnie” wpływa na korki. Tu w imię ideologicznej walki z kierowcami i ruchem samochodów nie tylko „zadbano” o większe korki przed dużym skrzyżowaniem, ale pogorszono także – w pełni świadomie – komfort i bezpieczeństwo pieszych.
Tylko pozornie to offtop
Na skrzyżowaniu Al. Jerozolimskich i Kruczej niedawno zmieniono organizację świateł:
– najpierw jest faza dla Alej (jezdnia),
– najpierw jest faza dla Alej (jezdnia),
– następnie znów w Alejach, tyle że dla tramwajów,
– a potem jeszcze oddzielna faza dla Kruczej do skrętu w lewo.
Ponieważ Krucza jest już obecnie – jeszcze przed planowaną wkrótce idiotyczną przebudową na rowerostradę – sprowadzana z poziomu zwykłej miejskiej ulicy do rangi wiejskiego duktu, fazy świateł dla przejazdu przez czy skrętu w Aleje są bardzo krótkie. Na tyle krótkie, że sprawnej fizycznie, dorosłej osobie, trudno jest teraz na 1 zielonym zdążyć przejść na drugą stronę Alej…
Jak wiadomo, liczba zmian świateł bardzo „korzystnie” wpływa na korki. Tu w imię ideologicznej walki z kierowcami i ruchem samochodów nie tylko „zadbano” o większe korki przed dużym skrzyżowaniem, ale pogorszono także – w pełni świadomie – komfort i bezpieczeństwo pieszych.
Złośliwi mówią – i mają pełną rację – że taka organizacja świateł przy Kruczej ma zamaskowywać potężny problem wygenerowany kawałek dalej, tzn. przed rondem Dmowskiego, gdzie i auta, i komunikacja miejska wpadają teraz w pułapkę podwójnych świateł i „śluzy” między nimi w związku z dobudowaniem przejść naziemnych w tak absurdalnym oddaleniu od osi Marszałkowskiej.
Dlaczego to nie całkiem offtop:
– bo przy okazji wszystkich tych zmian i pod ich PRETEKSTEM zlikwidowano też kolejne dziesiątki miejsc parkingowych w bliskiej okolicy,
– bo ratusz i ZDM świadomie i planowo paraliżują miasto komunikacyjnie
– a opowiastki o mieście przyjaznym pieszym, dostępnym itd. oraz o zwiększaniu bezpieczeństwa to zamydlanie oczu, o ile po prostu nie stek kłamstw.
– analogia: na Saskiej Kępie systematycznie ZDM na „swoich” ulicach po cichu i systematycznie likwiduje kolejne miejsca parkingowe (Saska, Egipska, Zwycięzców, Międzynarodowa) przed decyzją o ew. wprowadzeniu SPPN, a np. fazy świateł zostały celowo i równie po cichu skrócone u wylotu Saskiej w Al. Waszyngtona…
Komentarz
Niszczenie ruchu kołowego i tworzenie korków jest tworzone celowo z różnych powodów. Najważniejszym jest próba pokazania jak to jest źle gdy ul. W mniemaniu obsesjonistów ul. Krucza jest strasznie szeroka i zapewne będzie lepiej jak ją się zwęzi. Wtedy będzie super. Po drugie przez rozregulowanie świateł, chce się pokazać, że Al. Jerozolimskie są zatłoczone do takiego stopnia, że ich zwężenie nie ma już znaczenia.
Zrobiony przejazd rowerowy wokół przejścia dla pieszych na rondzie Dmowskiego spowodował korki, i teraz ZDM chce udowodnić, że nie ma on wpływu na płynność ruchu na tej ulicy. Tyle w temacie. I tak jest zawsze!
Krzysztof Deltaforski, Portal Warszawski