Na naszych łamach pisaliśmy, że Zarząd Dróg Miejskich zapowiedział duże zmiany jeśli chodzi o Warszawski Rower Publiczny Veturilo. Na lata 2023-2028 przewidziano wielkie zmiany. Nowe Veturilo będzie się kolosalnie różnić od tego, które mamy obecnie. Wypożyczyć rower będzie można tylko i wyłącznie za pomocą aplikacji, a stacje będą całkowicie inne. A od paru miesięcy piszemy, że system Nextbike jest niewydolna, i będzie droższy niż jest obecnie.
Fakty
Rozstrzygnięto przetarg na obsługę systemu roweru miejskiego Veturilo w latach 2023-2028. Oferta nowego operatora opiewa na kwotę blisko 105 milionów złotych. Ratusz zapowiada, że konieczne będą zmiany w cenniku wypożyczeń. Do ogłoszonego wiosną przetargu zgłosiła się jedna firma – Nextbike GZM, która zaproponowała zorganizowanie od nowa i sześcioletnie utrzymywanie systemu za 104,9 milionów złotych brutto. W budżecie miasto zarezerwowało na ten cel 96 milionów. W poniedziałek stołeczny ratusz poinformował o rozstrzygnięciu przetargu. A to oznacza, że brakująca suma zostanie dołożona. – czyli dokładnie ile zakładaliśmy.
Komentarz
Przypominamy, że kilka lat temu w Warszawie działało kilka firm, które oferowały wypożyczenie rowerów i była to konkurencja dla veturilo, ale miasto szybko się ich pozbyło, m.in. dlatego, że te rowery były, jak mówiono, niebezpieczne i powodowały nieład w przestrzeni miejskiej. O co chodzi z niebezpieczeństwem? Otóż te rowery leżały na chodnikach, ścieżkach rowerowych, trawnikach czy nawet na ulicach, gdyż wyprzedziło system veturilo jak się okazuje o kilka dobrych lat i już wtedy można było odkładać je, gdzie się tylko zachciało. Nie trzeba było szukać stacji, by zaparkować i przypiąć jednoślad.
Patologiczny urząd ZDM chwali się, że od 2023r przez 6 lat każdy warszawiak, choćby w życiu nie siedział na rowerze, zrzuci się na 104 900 000 zł dla Nextbike za utrzymanie Veturilo. Firma zarobi oczywiście również na reklamach. Łukasz Puchalski, dyrektor ZDM-u i twórca dewastacji Warszawy, w czasie owej konferencji dotyczącej strefy płatnego parkowania ośmielił się powiedzieć do nas, mieszkańców Warszawy – Niech płacą. Te słowa powtórzył dwa razy. Ostatnio administrator ZDM napisał dokładnie to samo. Mieszkańcy, których traktują jak niewolników, mają płacić za szaleństwa tych ludzi.
Nasz artykuł z początku czerwca
Nextbike za darmo? Nie, za 104 mln 284 tys zł
Portal Warszawski