Gry podwórkowe znają wszyscy wychowani w PRL-u. Od trzepaka po gry w klasę I chyba każdy kto tego doświadczył wspomina to z przyjemnością. Takiego podwórka chce jeden z bielańskich radnych.
Tylko dla dzieci?
Co sądzicie o utworzeniu placu gier podwórkowych na asfalcie przy Nerudy 1? Często widzę na tym terenie wymalowane kredą zabawy i całą masę rodziców z dziećmi. Myślę, że takie urozmaicenie tego terenu miałoby sens – pisze Krystian Lisiak, radny z Bielan.

Ogólnie marzy mi się włączenie również tego terenu w administracyjny zasięg Parku Chomicza oraz zlecenie wykonania spójnej koncepcji projektu zagospodarowania zieleni parkowej dla całego tego terenu, ale do czasu zakończenia spraw zwrotowych i uchwalenia planu miejscowego, na taką koncepcję przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. – Lisiak
Już kiedyś zgłaszałem ten pomysł władzom spółdzielni, które zarządzają tym terenem (bez większego echa), a w ostatnim czasie przypomniałem się z propozycją. Zainspirowany ostatnią akcją zorganizowaną na osiedlu Piaski (tu więcej: https://cutt.ly/1RVcU6t) ponowiłem wniosek oraz skierowałem prośbę do Urzędu o wsparcie w uzyskaniu porozumienia ze spółdzielnią i współfinansowanie.
Takie gry podwórkowe pojawią się jeszcze w tym roku w rejonie Bogusławskiego na remontowanym placu zabaw
za; Krystian Lisiak
Portal Warszawski