„Najwięcej handlarzy narkotykami w Polsce jest na Pradze…”. Prawda czy mit?

Takiego skandalicznego sformułowania na sesji Dzielnicy Praga Północ, użył Jacek Charmast,  lewicowy przedstawiciel miasta. Jeżeli osoba wypowiadająca się w imieniu twórców „Ośrodka redukcji szkód”,  rzuca takie oskarżenia, pytanie co zrobił on i Miasto aby z tym procederem walczyć? Na jakiej podstawie rzuca takie oskarżenie, czy ktokolwiek mógłby potwierdzić takie stwierdzenie? Czy taka wypowiedź nie podsyca konfliktu między mieszkańcami a miastem ? Przypominamy nasz artykuł z grudnia 2020 roku!

Szpital Praski dla ludzi pogubionych

  Ośrodek redukcji szkód to pomysł nowy, który podsyca emocje. W części skrzydła największego szpitala Praga Północ ma powstać miejsce dla ludzi mających problem z alkoholem i narkotykami. Nie chcą go mieszkańcy, którzy bronią zasadniczej funkcji szpitala, chcą go oczywiście ludzie lewicy, tej która pochyla się nad drugim człowiekiem, ale za czyjeś pieniądze, i za pomocą cudzych rąk.

Na wznowionej w dniu wczorajszym nadzwyczajnej Sesji Rady Dzielnicy Praga-Północ m.st Warszawy nie zabrakło emocji. Wśród gości ze strony Miasta byli m.in. Pan Tomasz Pactwa (dyrektor Biura Pomocy i Projektów Społecznych), Jacek Charmast oraz nowa wiceprezydent Aldona Machnowska-Góra. Pani wiceprezydent zapewniła radnych, że pochyli się nad sprawą żlobka na Stolarskiej o co wnioskowali radni dzielnicy. Największy spór powstał po przejściu do tematu budowy „Centrum Redukcji Szkód” w budynku B Szpitala Praskiego. Przeciwko protestowali mieszkańcy okolicy oraz większość Radnych bez względu na przynależność partyjną. Do mocnych przeciwników pomysłu miasta należał również Pan wiceburmistrz Dariusz Kacprzak. Mówił on m.in. do dyrektora Pactwy, „przypomnę Panu, że w 2016 roku, gdy pomysł powstał, też byłem wiceburmistrzem już wtedy tłumaczyłem, że to nie przejdzie”.

 Pani Prezydent zapewniała, że centrum nie wpłynie negatywnie na bezpieczeństwo mieszkańców. Nie zgadzało się z tym jednak mieszkańcy, którzy pytali dlaczego nie skonsultowano tego pomysłu wcześniej i stawia się ich przed faktem dokonanym? „Dlaczego osobę uzależnioną na Pradze nazywają Państwo narkomanem a na Wilanowie celebrytą? – pytał przedstawicieli i zwolenników ośrodka Radny Ernest Kobyliński. (Solidarna Polska, PiS) Przeciwko pomysłowi ośrodka dla osób uzależnionych protestowali m.in. radni Ełzbieta Kowalska-Kobus wiceprzewodnicząca Rady (PO), która wypowiedziała się również jako lekarz, iż pomysł miasta nie jest dobrym dla budynku B. Proponowali także powstanie oddziału pediatrii i psychiatrii dziecięcej, co w 2019 r. Poparli radni dzielnicy.

Praga-Północ jest centrum narkotykowych Polski i w każdej bramie można tu znaleźć dilerów

Burzę wywołały słowa Jacka Charmasta, lewicowego działacza, który od lat pracuje z osobami uzależnionym, który niespodziewanie stwierdził, że Praga-Północ jest centrum narkotykowym Polski i w każdej bramie można tu znaleźć dilerów. „Proszę podać jakieś dane i statystyki na takie stwierdzenie! Pan obraża Pragę!” – grzmieli radni dzielnicy. Pomysł miasta krytykowali zarówno przewodniczący Rady Ireneusz Tondera (SLD) jak również Jacek Wachowicz (Kocham Pragę). „Jestem rodowitym Prażaninem, doskonale pamiętam jak przez lata miasto stygmatyzowało Pragę i traktowało nas jak margines” – mówił Jacek Wachowicz. Większość mieszkańców nie kryła oburzenia podejściem przedstawicieli miasta. Co widać również na Praskich grupach facebokowych a także od kilku tygodni można usłyszeć w mediach. Temat dzieli mieszkańców Pragi. „Na przyszłość proszę przedstawicieli Miasta aby tego typu inwestycje rozpoczynali od rozmów i konsultacji z mieszkańcami” – mówił Ernest Kobyliński Sesja zakończyła się po ponad 4 godzinach zapewnieniem, że rozmowy i spotkania przedstawicieli Miasta z mieszkańcami i radnymi dzielnicy będą kontynuowane.

Biorąc jednak pod uwagę, że inwestycja już się rozpoczęła, trudno wykazywać szans na kompromis. O komentarz specjalnie dla Portalu Warszawskiego zapytaliśmy radnego Ernesta Kobylińskiego. „Taka dyskusja powinna się rozpocząć dwa lata temu, zanim inwestycja ruszyła. Jak podkreślali mieszkańcy okolicy, zostali oni zignorowani przez Miasto i poprzedniego wiceprezydenta. Miasto uparcie stawia na konflikt z radą i mieszkańcami. Niestety na wiele pytań nie otrzymaliśmy odpowiedzi, Pan burmistrz Kacprzak zapowiedział przesłanie pytań z prośbą o odpowiedzi na piśmie do Dyrektora Tomasza Pactwy. Wiele razy podkreślaliśmy, że nie widzimy problemy w ośrodku dla osób starszych, czy bezdomnych. Obawy budzi jedynie centrum leczenia uzależnień. Niestety nasze wypowiedzi były przeinaczane i zarzucono nam, że nie chcemy pomagać bezdomnym, czy osobom uzależnionym.

To nie prawda, nasz sprzeciw budzi umiejscowienie ośrodka oraz fakt, że punkty dla osób uzależnionych od narkotyków mamy już w naszej Dzielnicy i niestety często generują one różne problemy. Wypowiedź Pana Charmasta jakoby Praga była centrum dilerskim była skandaliczna. To, że handel narkotykami ma miejsce na Pradze to niewątpliwie prawda, jednakże to problem dotyczący całej Warszawy. Powstanie takiego ośrodka w tej lokalizacji, problemu nie zmniejsza. I mówienie, że nie wpłynie to niekorzystnie na bezpieczeństwo na Pradze, to zaklinanie rzeczywistości. Jak słusznie przypomniał burmistrz Kacprzak takie inwestycje były już oprotestowane w innych Dzielnicach. Liczę na to, że miasto w ramach kompromisu stworzy centrum dla seniorów oraz ośrodek dla bezdomnych ale zrezygnuje z budowy, co warto podkreślić w tym samym budynku, centrum leczenia uzależnień”.

Portal Warszawski

 

Wspieraj niezależne warszawskie media.

Dzięki Tobie możemy pełnić naszą misję

Konto do wpłat: 61102049000000890231388541

w tytule wpłat: Darowizna

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły