[KOMENTARZ] O tym niedobra pisać – o tzw. konsultacjach społecznych albo dobrze albo w ogóle!

W dniach od 6 maja do 29 maja br. na terenie Dzielnicy Włochy, trwały Konsultacje Społeczne dotyczące wprowadzenia zmiany w organizacji ruchu w części Starych Włoch. Zmiany te forsowane przez Ratusz m. st. Warszawy oraz Urząd Dzielnicy Włochy spotkały się ze zdecydowanym sprzeciwem większości lokalnych mieszkańców, którzy postanowili zatrzymać narzucony im siłą proces.

Atrapa konsultacji społecznych

20 maja na terenie Szkoły Podstawowej nr 94 przy ulicy Cietrzewia od godziny 17:00 miały miejsce Konsultacje społeczne Warszawa „Jaka organizacja ruchu na ulicach Starych Włoch?”. Wydarzenie organizowane było przez Urząd Dzielnicy Włochy (dzielnica m.st. Warszawy) przy wsparciu instytucji związanych z Ratuszem Miasto Stołeczne Warszawa.

Same Konsultacje miały być prowadzone w postaci grupowych warsztatów przy stołach, poszczególni moderatorzy mieli zbierać sugestie i opinie przybyłych mieszkańców według wymuszonego przez siebie klucza. Dzięki ogromnej determinacji i wzorowej obywatelskiej postawie licznie przybyłych osób, organizatorzy musieli zmienić formułę spotkania z warsztatów grupowych na otwartą dyskusję. Urzędnicy, zarówno z Urzędu Dzielnicy, jak i z miejskiego Ratusza nie ukrywali swojego niezadowolenia z takiego obrotu sprawy, ponieważ zamiast utartych schematów, zmuszeni zostali przez obywateli do prowadzenia dialogu, co do którego nie byli absolutnie przygotowani. Zarówno osoba prowadząca konsultacje, jak i inżynier, który od strony technicznej prezentował przygotowane wcześniej slajdy, nie tylko nie byli z Włoch, co może być akurat zrozumiałe, ale niestety nie znali ani lokalnej specyfiki sytuacji, o której mówili, ani co gorsza nie wiedzieli, gdzie realnie znajdują się ulice, o których nam próbowali opowiedzieć. Elementarna nieznajomość problemów lokalnej społeczności oraz subtelne próby wyciszania najbardziej nieprzychylnych komentarzy pokazały, że całe spotkanie miało być poprowadzone pod pewną przyjętą tezę i nie miało na celu wsłuchania się w głos osób tam mieszkających.

 Od samego początku przytłaczająca większość zgromadzonych osób protestowała przeciwko pomysłowi wprowadzenia organizacji ruchu prezentowanej przez urzędników. Nie pomogła sprytnie przygotowana od strony socjotechnicznej przysłowiowa „gra na emocjach”, której azymutem miała być kwestia bezpieczeństwa. Zebrani w szkole mieszkańcy mieli w znacznej większości odmienne zdanie. Oczywiście wśród biorących udział w dyskusji były też opinie, które częściowo lub całkowicie popierały zaproponowane przez władze rozwiązania, lecz były to głosy pojedyncze, chociaż wyraźne.

Podczas spotkania obecni byli też radni, których nie wymienimy personalnie, ponieważ ich obecność w znacznej mierze ograniczała się do patrzenia w swoje telefony, zamiast udziału w dyskusji razem z mieszkańcami. Podczas spotkania dwie grupy mieszkańców wykazały się wyjątkową dojrzałością obywatelską i postanowiły zbierać podpisy pod petycjami, których intencją jest częściowe lub całkowite odrzucenie propozycji włodarzy i otwarcie szerokiej dyskusji na odrębnych warunkach. Poniedziałkowe spotkanie należy zaliczyć do udanych – lokalna społeczność mieszkająca na Starych Włochach poprzez liczne przybycie i aktywny udział w dyskusji, pokazała czym jest prawdziwe społeczeństwo obywatelskie, odpowiedzialność i umiejętność wyrażenia odrębnego od urzędników zdania. Wyrażamy ogromne uznanie dla Państwa poświęcenia i wykazania się energią oraz zaangażowaniem, w przeciwieństwie do włodarzy dzielnicy, którzy raczej usypiali nad swoimi telefonami, niż wyrażali chęć poznania odmiennych opinii. – pisaliśmy na naszych łamach 27 maja.

Odrzucić projekt

W sposób zupełnie oddolny z inicjatywy lokalnych społeczników powstała petycja wzywająca do odrzucenia w całości projektu Ratusza, pod którą podpisało się 272 mieszkańców (bardzo duży odsetek, jak na stosunkowo niewielki obręb tylko 4 ulic: Kleszczowa – Popularna – Chrobrego – Krańcowa), a sama petycja wraz z listami poparcia została przesłana w oryginale pocztą do Prezydenta Miasta Rafała Trzaskowskiego, jak również w formie elektronicznej oraz do wiadomości Zarządu Dróg Miejskich i Burmistrza Dzielnicy Włochy.

Zwracamy się do Państwa z prośbą o podjęcie tematu, ponieważ zależy nam na tym, aby sprzeciw mieszkańców był słyszalny i nabrał medialnego rozgłosu, który swoim zasięgiem wyjdzie poza Dzielnicę Włochy. Inicjatywa jest oddolna, nie jest związana z żadną partią polityczną. Niestety, jedynie Portal Warszawski wspiera całą inicjatywę oraz lokalne portale: Włochowskie Forum oraz Włochy Info. Duże, tzw. wolne media udają, że nie ma problemu.

Komentarz

Po raz kolejny widać jak na dłoni widać komu służą stołeczne media. Wyborcza, TVN i wszystkie inne tzw. wolne media milczą. Bo niedobra o tym mówić!

Portal Warszawski jako jedyny pisze jak jest, reszta woli milczeć – bo im się to opłaca finansowo. Na łamach GW czasami pojawiają się niemrawe głosy krytyki, ale raczej przypomina to pisk niemowlęcia a nie głos sprzeciwu dorosłych, świadomych ludzi. Kiedy 99% stołecznych mediów kreuje Trzaskowskiego na zbawiciela narodu nie ma się co dziwić, że wygrywa on w Iszej turze i to aż z takim poparciem. W dzisiejszym świecie fałszywych proroków i „specjalistów” od wszystkiego nawet kupa urasta do rangi ikony, o czym przekonaliśmy się w czasie pogawędek urzędników ZDM z miejskim aktywem.

Portal Warszawski. O krok do przodu

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły