Nagle zjawia się on, Mencwel. Ciekawe gdzie był jak kładkę projektowano?

Dużo rowerzystów, jeszcze więcej pieszych i bardzo mało miejsca. Styk z praskim brzegiem to najbardziej konfliktogenne miejsca nowej kładki przez Wisłę. I nie ma szans, że w najbliższym czasie sytuacja ulegnie poprawie – czytamy na stronie TVN Warszawa.

I nagle zjawia się on,  Mencwel

Docelowo ulica Okrzei, która znajduje się na przedłużeniu kładki (przez co jej ranga wzrosła z dnia na dzień), ma zostać przebudowana. Urzędnicy mają nadzieję, że stanie się wręcz „praską wersją Traktu Królewskiego”. Trwają prace projektowe nad odcinkiem do Jagiellońskiej. Nie obejmą one jednak przebudowy skrzyżowania z Wybrzeżem Szczecińskiem. W najbliższym czasie nie ma więc żadnych szans na szerszy chodnik czy drugie przejście dla pieszych po południowej stronie Okrzei. – dalej TVN Warszawa.

I nagle zjawia się on, Mencwel – nowy radny Warszawy i pisze; Na zjeździe z kładki w Karową będą zmiany, na zjeździe w Okrzei rowerzyści nadal będą wpadać na pieszych…? Kładka miała „połączyć dwa brzegi” ale jak widać ich mieszkańcy nie są równo traktowani. Będę interweniował w tej sprawie u @trzaskowski_.

 



Komentarz

Rzeczywiście, należy mu przyznać rację. Mieszkańcy nie są równo traktowani! Miasto całkowicie kierowców i pieszych podporządkowało rowerzystom, pomimo, że jest ich tylko 3% jako uczestników ruchu. Pieszym których jest 47% nakazuje się podporządkować tym 3% gdyż na ścieżkach zapomniano, a tak naprawdę z premedytacją nie umieszczono przejść dla pieszych, gdzie piesi mogliby czuć się bezpiecznie, a rowerzyści mieliby obowiązek zwalniania w takich miejscach.

Tak to prawda, mieszkańcy nie są równo traktowani! Poza tym trzeba było Panie Mencwel tym wszystkim się interesować na etapie projektowania i realizacji, a nie teraz kiedy projekt został ukończony.

Portal Warszawski. O krok do przodu

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły