Zdjęcia mówią same za siebie! Plac Szembeka zaczyna przypominać publiczny szalet w krzakach?

Jaka przyszłość czeka Plac Szembeka? Czy dalej będzie to jedna wielka betonoza? Czy wreszcie będzie wizytówką Grochowa? Kto i dlaczego podpisał skrajnie niekorzystną dla mieszkańców umowę na rewitalizację Placu, która dziś uniemożliwia dokonania zmian w wyglądzie Placu z uwagi na rzekome prawa autorskie?

Zobaczcie Państwo jak wyglądał Plac na przestrzeni lat, a jak wygląda obecnie

Po interpelacji którą przygotowała Beata Miklaszewska w maju ub. roku i złożonej jako Rada Osiedla Grochów Północny, przyszła odpowiedź od Pana Tomasza Kucharskiego, Burmistrza Dzielnicy Praga-Południe m.st. Warszawy. Okazuje się, że zarządca (ZGN Praga-Południe) systematycznie dokonuje konserwacji uzupełnienia brakujących elementów siedzisk w cyklu rocznym. Niestety jest to najzwyklejszym KŁAMSTWEM.

Z uwagi, że bywam na Placu Szembeka kilka razy w tygodniu, w dzień powszedni, a nie jak Pan Burmistrz który pojawia się „od święta”, podczas uczestnictwa w imprezach organizowanych przez Urząd, gdzie wcześniej Plac jest sprzątany, kosze opróżniane, a Straż Miejska pilnuje porządku. Jestem w stanie stwierdzić i zauważyć jakie zmiany następują, co jest remontowane, a co nie. Niektóre z ławek od blisko 3 lat mają ubytki i do dnia dzisiejszego nie zostały one naprawione, zatem nieprawdą jest twierdzenie o systematycznym naprawianiu i dbaniu o infrastrukturępisze Miklaszewska. Jesienią ub. odmalowano raptem kilka ławek, ale nie uzupełniono w nich brakujących desek.  Plac jest tak zaniedbany przez włodarzy, że nawet nie dbają o nasadzenia roślin w skromnych doniczkach, które postawili, również po interpelacji którą przygotowałam i złożyliśmy jako Rada Osiedla Grochów Północny. W ramach przywitania wiosny, ponad tydzień temu sami nasadziliśmy tam liliowce, bergenie oraz bratki.

I tak na przykład jedna ławka widoczna na zdjęciu, która ma ubytek była malowana. Łącznie jesienią pomalowano może ok. 1/5 wszystkich ławek. Reszta jest w opłakanym stanie. No i wszechobecni miłośnicy alkoholi, z którymi SM nic nie robi. Ponieważ nie ma z nich kasy dla miasta, w przeciwieństwie od np. kierowców, prawda?

 

 

 

 

 

 

za; Beata Miklaszewska – kandydatka do Rady Dzielnicy Praga-Południe

Portal Warszawski

 

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły