[KOMENTARZ]”Komu kawki? J..ć PiS” – czy wszyscy wyborcy Trzaskowskiego to margines społeczny?

Nie masz cwaniaka nad warszawiaka. I niechaj każdy wie: kto na nas szarpnie się. To mu to zaraz bokiem wyjdzie, może nie?#PoProstuWarszawa – tak opisuje swoje konto niejaka EwkazWarszawy. Wcale się nie zdziwimy jak się okaże,  że to kolejny opłacamy hejter przez ratusz, ale to już sprawa dla dziennikarzy śledczych.

O czym nam mówi ten wpis?

Bardzo przepraszamy Was, nasi drodzy czytelnicy, że epatujemy tym paskudnym językiem w Święta Wielkiej Nocy, ale trudno na to nie reagować. Mamy dziwne wrażenie, że po wygranych przez KO wyborach, poziom agresji i nienawiści „uśmiechniętej Polski”  jest zdecydowanie większy.

Wielki Piątek to czas zadumy i wyciszenia, nawet dla osób niewierzących. To wpisane jest w nasze geny, ale jak widać są wyjątki. Kiedy przegląda się dawnego twittera (dziś X) można odnieść wrażenie, że po wyborach koalicji rządzącej wysypała się jakaś absolutnie niezwykła ilość opłaconych trolli, którzy prześcigają się w obrzydliwych i kłamliwych memach, które zawsze okraszone są knajackim językiem prosto z rynsztoku.

7 lutego tego roku tego roku pisaliśmy;

Istnieje poważna obawa, że nie tylko krzesło ale w Warszawie wygrałoby żelazko, zużyty materac, (może i nawet prezerwatywa) grzałka do wody, spawalnica, szachy, słupek uliczny byleby tylko nie PiS! Ta obsesja, której wyborcy innych partii nie mają, to cecha charakterystyczna dla wyborców Trzaskowskiego. Poza tym, że uważają się za elitę, to przy poważniejszych MERYTORYCZNYCH rozmowach, ci ludzie nie mają NIC DO POWIEDZENIA, ZERO KONTRARGUMENTÓW – no poza sieczką powielaną na Czerskiej czy na Wiertniczej. Czy zatem krzesło ma większe krzesło niż realny polityk, który może zmienić jakościowo Warszawę? A może jednak rozumieją, że sprawa jest naprawdę poważna??

Po naszym artykule znany dziennikarz zacytował to pytanie Trzaskowskiemu, który był skonfudowany takim stwierdzeniem, być może nie ma pojęcia jak straszne emocje on i jego partia wykreowali w życiu publicznym. Ale nie bierze się to znikąd. Przypomnijmy, że Trzaskowski ochoczo brał udział w seansach nienawiści organizowanych przez potwora, czyli Lempart. Wszystko to przy akompaniamencie magików z Czerskiej, którzy tłumaczyli, że jebać PiS to wręcz literacka formuła politycznego i społecznego gniewu. Wtedy masa ludzi dała opór swojej zwierzęcej nienawiści.

 


 

 


 

Już nie jednostki a społeczeństwo

Zawsze było tak, że wśród społeczeństwa był absolutny promil tak zwanego marginesu społecznego, którym wszyscy się brzydzili i dawali opór takim zachowaniom. Dziś, po 30 latach rzekomej wolności z Polaków wychodzi potwór, który zaczyna przeorywać już nie jednostki a całe społeczeństwo. Kiedyś jednostki były moralnie zdeprawowane, dziś zaczyna być moralnie zdeprawowane polskie społeczeństwo.

Oczywiście, że to efekt komuny, ale i postkomuszej moralności, największych mediów, które przez dekady wbijały Polakom poczucie, że są gorsi, że są antysemitami, że są katofaszystami (swoją drogą niezła twór semantyczny), że przedwojenna polska inteligencja to były potwory, który wykorzystywały uciemiężone warstwy społeczne. To zapewne przemyślana i długofalowa wendeta mająca na celu moralne unicestwienie Polaków, którzy oczywiście mają nie mieć o tym pojęcia. A przy okazji ci sami kreują się na inteligencję, tak jak ponoć Trzaskowski ma być uosobieniem inteligencji…Mój Boże!

Ale jeśli taki Trzaskowski, i cała wierchuszka dzisiejszej partii rządzącej swoją obecnością na seansach nienawiści dawali zezwolenie na takie zachowanie, ich sympatycy wzięli się do roboty i wyrzygują swój potencjał intelektualny. Naprawdę, wybitny. Ale to nie wszystko. Autorzy tych postów „mają wzięcie” i pod tym postem proszą o taką kawkę z jebać pis. Oto smutny obraz polskiego społeczeństwa. Jak widać postkomuszego społeczeństwa!

Czy wszyscy wyborcy Trzaskowskiego to margines społeczny?

Należy wierzyć, że nie. Ale to doskonały moment, żeby sztab pana Rafała Trzaskowskiego jak i sztab obecnego rządu dokonał wewnętrznej intelektualnej i duchowej przemiany. Tak wiemy, marzenie ściętej głowy.

Nie masz cwaniaka nad warszawiaka. I niechaj każdy wie: kto na nas szarpnie się. To mu to zaraz bokiem wyjdzie, może nie? – a jeśli się szarpnie to co? Zabijecie? A my będziemy bez przerwy powtarzać – Warszawa nie jest żadnym europejskim miastem, tylko postsowiecką prowincją, mentalnie i duchowo. I jakoś wszyscy się na to godzą….

Ale cwaniaki kochają KO, fajny przetarg, fajny układ, fajne zlecenia typu nielegalna kładka i, żeby tam się dostać nie trzeba być po Harvardzie. A Warszawa i warszawiacy zaczynają być powodem do wstydu a nie żadnej dumy!

Lenin był jak widać wizjonerem kiedy mówił, że za 100 lat cały świat będzie nasz…

 

A TU PRZYPOMINAMY NASZ ARTYKUŁ

 

A może krzesło ma większą szansę na wygraną? A może to 14 punktów choć trochę otrzeźwi wyborców Trzaskowskiego?

 

Portal Warszawski

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły