226 lat temu zmarł król Stanisław A. Poniatowski, ale ciekawsze jest co działo się z jego pochówkiem!

Zadziwiająco skomplikowane są losy szczątków Stanisława Augusta. Został on z honorami i przy udziale cara Pawła I pochowany w kościele katolickim św. Katarzyny w Petersburgu. Po raz pierwszy grobowiec otwarto pół wieku później podejrzewając, że mógł on ulec zniszczeniu na skutek zalewania krypt wodą z Newy. To, co pozostało z królewskich szczątków, złożono do dwóch urn – osobno kości i osobno to, co, jak sądzono, było pozostałością serca.

Rys historyczny

W 1938 roku władze sowieckie zdecydowały o przekazaniu prochów królewskich do Polski, jednak ówczesne polskie władze sprzeciwiły się złożeniu ich na Wawelu, nie chciały ich także w Warszawie. Ostatecznie prowadzący tę sprawę z ramienia Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Stanisław Zabiełło, zarządził pochówek królewskich urn w krypcie kościoła Św. Trójcy w Wołczynie (obecnie na terenie Białorusi) – majątku, w którym przyszły monarcha przyszedł na świat w 1732 roku i gdzie został ochrzczony.

Ważącą około 600 kg trumnę umieszczono w jednej z nisz kościoła, ponieważ nie mieściła się w krypcie. Cały proces odbywał się w tajemnicy i brało w nim udział zaledwie kilkanaście osób, jednak ostatecznie informacja dotarła do dziennikarzy i wybuchł skandal. Wkrótce jednak temat królewskiego pochówku został zapomniany, ponieważ wybuchła wojna.

Z powodów politycznych, sprawą zainteresowano się dopiero pod koniec lat 80., kiedy to do Wołczyna została wysłana specjalna komisja pod kierownictwem profesora Aleksandra Gieysztora, której zadaniem było odnalezienie i sprowadzenie szczątków króla do Polski. Nieco wcześniej poszukiwania w kościele Św. Trójcy prowadzili też społecznicy z Grodna, a to, co znaleźli, trafiło do muzeum w Mińsku.

Był to fragment królewskiego płaszcza, wstęgi orderowej, skórzany obcas, kowalski gwóźdź, haftowany srebrem orzeł ze zniszczonym złotym haftem z wizerunkiem herbu Ciołek. Te pozostałości w 1988 r. w siedzibie białoruskiego Ministerstwa Kultury podarowano polskiej komisji. Później przeprowadzono również badania archeologiczne w zdewastowanym kościele wołczyńskim, który w 1945 r. został zamieniony na kołchozowy magazyn nawozów sztucznych.

Artefakty przywiezione w 1988 roku do Polski były wystawione w Łazienkach Królewskich, a następnie w Zamku Królewskim w Warszawie. W 1995 roku złożono je wraz z niewielkimi pozostałościami szczątków króla w symbolicznym grobowcu w podziemiach bazyliki archikatedralnej św. Jana Chrzciciela na Starym Mieście w Warszawie.

za; Instytut Polonika

Portal Warszawski

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły