12.02.1943 r. Niemcy rozstrzelali Zygmunta Słomińskiego, Prezydenta Warszawy w latach 1927-35

Zygmunt Słonimski był absolwentem Warszawskiego Instytutu Politechnicznego i jeszcze za caratu podjął pracę w magistracie sandomierskim, a następnie radomskim. W czasie wojny był inżynierem wojskowym. W 1918 roku, już jako urzędnik cywilny, zajmował się aprowizacją Radomia i Lublina. Dał się tam poznać jako przedsiębiorczy i energiczny administrator.

Rys biograficzny

Inżynier Słomiński przeniósł się do stolicy w 1925 roku i zajął ważne stanowisko kierownika działu technicznego w magistracie. Jedną z pierwszych jego prac, które przyniosły mu uznanie, było błyskawiczne zakończenie ciągnącej się od 1924 roku rozbiórki wielkiego gmachu soboru prawosławnego na placu Saskim. Budowla, która zajmowała jedyny wówczas reprezentacyjny plac stolicy, stanowiła symbol władzy carskiej nad Warszawą. Słomiński przejął rozbiórkę prowadzoną niezbyt sprawnie przez Ministerstwo Robót Publicznych. W związku z tym zdecydował się poprosić o pomoc górników – fachowców ze Śląska. Umiejętnie zastosowane mikrowybuchy umożliwiły uporządkowanie placu w ciągu pół roku.

W 1927 roku Słomiński wygrał przeprowadzone w Radzie Miejskiej wybory na prezydenta Warszawy. Startował w nich jako kandydat Narodowej Demokracji, choć sam do niej nie należał. Jako taki był jednak tolerowany przez reżim sanacyjny. Miał opinię człowieka energicznego i solidnego. Na silnej pozycji Słomińskiego mogło zaważyć i to, że rozbiórka soboru na placu Saskim była wspierana przez warszawską organizację Polskiej Partii Socjalistycznej. Słomiński zdawał sobie sprawę z liczby i różnorodności problemów rozrastającej się demograficznie Warszawy. Przede wszystkim starał się rozszerzyć zasięg infrastruktury miejskiej i zabudowy na obszarze przyłączonym do Warszawy w 1916 roku – „wieńcu”, na którym powstały dzielnice: Żoliborz, Powązki, Koło, Wola (Czyste), Ochota, Mokotów, Sielce, Czerniaków, Saska Kępa, Gocław, Grochów, Targówek, Bródno, Pelcowizna. W tym celu magistrat zakupił od władz państwowych 250 hektarów terenu, wyznaczył i zbudował ulice, jednocześnie podłączając je do sieci gazowej i wodociągowej (kanalizacja rozwijała się nieco wolniej). Słomiński zdecydował o przywróceniu autobusów na ulice Warszawy – wówczas jeszcze jako pomocniczy środek transportu publicznego. Jednocześnie dbał o rozwój terenów zielonych, których Śródmieściu brakowało – dzięki niemu powstał Park imienia Romualda Traugutta w sąsiedztwie przeludnionego Nowego Miasta i Park imienia Stefana Żeromskiego w sercu Żoliborza. Słomiński zaproponował także utworzenie zoo na Pradze.

 


Słomiński w parku Skaryszewskim, w tle rzeźba Rytm Henryka Kuny odsłonięta w 1929 roku, fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe


 

W nowych dzielnicach wznosił okazałe – według jego krytyków zbyt okazałe – gmachy szkolne, które łączyły kilka szkół rejonowych w jednym ośrodku. Budowano także osiedla dla pracowników magistratu. Nie zapominano o najbiedniejszych – powstawały osiedla drewnianych baraków i schroniska. Pomimo że Warszawa przeznaczała na pomoc socjalną najwięcej środków spośród polskich miast (nawet w przeliczeniu na jednego mieszkańca), to jednak nadal przybywało w niej samowolnie stawianych ziemianek i bud. Pod koniec lat dwudziestych XX wieku był to skutek ciągłego napływu mieszkańców z okolicznych wsi i miasteczek do rozwijającej się stolicy. Na początku lat trzydziestych, w okresie wielkiego kryzysu gospodarczego, ludzie ci często tracili pracę, ale woleli pozostać w mieście i czekać na „lepsze czasy”.

Ostatnie lata Niepodległej Słomiński spędził na emeryturze, nadal działając społecznie, między innymi w Towarzystwie Opieki nad Zabytkami. W czasie wojny pozostawał w Warszawie i pracował zawodowo. W 1942 roku został aresztowany, a 12 lutego 1943 roku rozstrzelany przez Niemców.

za; www.historiaposzukaj.pl

Portal Warszawski

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły