„Aby Warszawa była najlepszym miejscem do życia w naszej części Europy” – R. Trzaskowski rozpoczął właśnie kampanię wyborczą

Rafał Trzaskowski rusza do walki o wyborców. W związku z tym zaczyna się walka na argumenty. Dwa dni temu Tobiasz Bocheński przedstawił swoją pierwszą obietnicę, dziś obietnice składa obecny prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski.

Już za dwa miesiące odbędą się wybory samorządowe

Tego dnia wybierzemy włodarzy miast, miasteczek i wsi w całej Polsce. Już pojawiają się kandydaci, a kampania rusza na dobre. Te wybory to kolejny etap odzyskiwania praworządności i wzmacniania naszej demokracji. PiS usiłował bowiem zniszczyć nie tylko media, sądownictwo, ale również samorządność.

Wynik nadchodzących wyborów będzie więc sygnałem, że zmiany przeprowadzane przez obecną koalicję rządową mają szerokie poparcie społeczne. Wygrana partii demokratycznych i kandydatów niezależnych we wszystkich regionach, miastach, miasteczkach i na polskiej wsi przyspieszy też dezintegrację PiS – partii całkowicie uzależnionej od stanowisk, wpływów i publicznych pieniędzy.

Na horyzoncie widzę tylko jedno zagrożenie – demobilizację wyborców. Część z Państwa może uznać, że te wybory nie mają już takiego znaczenia, jak te 15 października. Ja będę Was przekonywał, że jest dokładnie na odwrót. Wybory samorządowe są równie ważne jak parlamentarne, a pod wieloma względami nawet ważniejsze. Bo to w nich zdecydujemy, jak będzie wyglądało nasze życie na co dzień.

Wiem, że darowanie kary nieuczciwym politykom rozpala emocje znacznie bardziej, ale czy ma większy wpływ na nasze życie niż bezpieczna droga do szkoły dla naszego dziecka? Niż to czy nasza rodzina będzie mieć w najbliższej okolicy żłobek i przedszkole, na który nas stać, szkołę, która będzie kształcić, a nie indoktrynować, czy w okolicy będzie plac zabaw, biblioteka i teatr? A o tym przecież są te wybory! Ale nie tylko.

Te wybory są też o wolności. Wolności w szkołach i kulturze. O wolności układania sobie życia na swój własny sposób. Z kim chcemy i jak chcemy. Wolności do chodzenia w Orszaku Trzech Króli albo Paradzie Równości. Te wybory są też o naszym bezpieczeństwie. O bezpiecznych ulicach, po których nie boją się poruszać piesi, rowerzyści i kierowcy. O bezpieczeństwie na placach zabaw i podczas wieczornego joggingu w parku czy lesie. O mieście, w którym strażnicy i policjanci dbają o bezpieczeństwo i komfort wszystkich mieszkańców, a nie tylko jednego.

Te wybory są w końcu o przyszłości. O tym, czy Polska i jej miasta, miasteczka i wsie będą coraz bardziej wygodnymi do życia miejscami dla wszystkich mieszkańców i mieszkanek. O tym, czy wykorzystamy fundusze unijne na budowę nowych szkół, dróg, szpitali i rozwój nowoczesnego i wygodnego transportu publicznego. Czy nasi rodzice i dziadkowie będą mieli nowoczesną przychodnię w okolicy, a w razie potrzeby dobrze wyposażony szpital? Czy będziemy mogli wygodnie dojechać do pracy niezależnie od tego czy pojedziemy komunikacją publiczną, samochodem, rowerem czy wybierzemy spacer? Czy ulice naszych miast będą wygodne tylko dla młodych ludzi, czy będziemy mieć środki na likwidację barier dla starszych osób i osób z niepełnosprawnościami?

Poza kontynuacją wielkich zmian infrastrukturalnych w Warszawie (w ostatnie 5 lat m.in. oddaliśmy 11 stacji metra, Szpital Południowy, drugi budynek Centrum Nauki Kopernik, kończymy most pieszo-rowerowy, tramwaj na Kasprzaka, tramwaj do Wilanowa, Muzeum Sztuki Nowoczesnej, zajezdnię na Annopolu, spalarnię na Targówku, zaczęliśmy pracę nad siedzibą Sinfonii Varsovii), od początku mojej kadencji naszym głównym celem jest poprawa jakości życia – aby Warszawa była najlepszym miejscem do życia w naszej części Europy.

Co równie ważne jednak, wygrana sił demokratycznych w tych wyborach przyspieszy przechodzenie z etapu sprzątania po PiS do etapu zajęcia się najważniejszymi problemami Polski – tworzenia nowoczesnej, zielonej gospodarki i setek tysięcy nowych miejsc pracy, nowoczesnej edukacji, wydolnej ochrony zdrowia z funkcjonującą psychiatrią i psychologią dziecięcą, walki z katastrofą klimatyczną czy zapewnienia tańszych mieszkań dla młodych ludzi.

W realizacji wszystkich tych celów mogą rządowi skutecznie pomóc samorządy. To właśnie my, mimo pandemii, wojny, okradania przez rząd PiS naszych mieszkańców z pieniędzy (Warszawie zabrał 11 miliardów złotych) realizowaliśmy te zadania, o których populistyczny rząd jedynie mówił. Jesteśmy gotowi to robić nadal – jeszcze skuteczniej, bo bez bycia szykanowanym, bez kłamliwych oskarżeń, i co równie ważne, przy zreformowanym systemie finansowania samorządów. Większość pieniędzy powinna zostać tam, gdzie jest wypracowana. A o sprawach ważnych dla lokalnej społeczności powinien decydować prezydent, burmistrz, wójt i radni, a nie minister.

Te wybory są więc o naszym prawdziwym, codziennym życiu. Każdego i każdej z nas. Te wybory są o przyszłości naszych regionów, miast, miasteczek i wsi. Dlatego są dla naszych rodzin i naszych najbliższych najważniejsze.

Już za 2 miesiące, 7 kwietnia wspólnie zdecydujemy także, czy chcemy żyć w najlepszym mieście do życia. Ja tak! A Wy?

 

 

Portal Warszawski

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły