[LEKTURA OBOWIĄZKOWA] Oto kolejna analiza warszawskich ulic i chodników, która wbija w ziemię!

Dziś zrobiłem sobie wycieczkę na Zacisze i okazuje się, że tu nie jest tu lepiej jak na Bródnie. Przeszedłem się ul. Codzienną i nie napawa mnie to optymizmem, co zobaczyłem, szczególnie, że ulica była remontowana a okres gwarancji jeszcze nie powinien wygasnąć – zaczyna się wpis Roberta Chrzanowskiego, inżyniera ds. infrastruktury,specjalisty ds. mostów. Tym razem ulice, które opisuje Robert są w zarządzie dzielnicy a nie ZDM!

Zacznę od historii pewnej dziury na przystanku (Czerwińska 01) przy ul. Skrzypcowej, której naprawa trwała ok. roku

Urzędnicy twierdzili, że muszą zrobić badania, a gdy już część mieszkańców korzystająca z tego przystanku została ochlapana, a wielu kierujących posłało odpowiednią ilość niewybrednych słów na tworzące się w tym miejscu dziury, Urzędnicy postanowili z dnia na dzień załatać tą irytującą dziurę. Tylko czemu, to tak długo trwało i ile nas kosztowała ciągła naprawa ubytków w nawierzchni podbudowy w tym miejscu?

Często słyszymy, że miasto dba o osoby z niepełnosprawnościami. I znowu się nie popisali, prowadnice dla osób niewidomych kończą się w krzakach lub na murze płotu. Przypominam, że wykonywane oznakowania miało miejsce w ramach budowy stacji metra Zacisze. Niestety, takich rozwiązań w Warszawie jest bardzo dużo i już o takich pisałem przy okazji przeglądu ul. Radzymińskiej przy Młodzieńczej. Jak już wspomniałem, remont nawierzchni tej ulicy zakończył się całkiem niedawno, a okazuje się, że powinniśmy myśleć o kolejnym.  Liczne wykruszenia nawierzchni bitumicznej, uszkodzenia na krawędziach czy zastoiska wody, to norma na tej ulicy. Takie, uszkodzenia są zagrożeniem dla kierowców jak i pieszych.Oznaczenie przejścia dla pieszych ma wiele do życzenia albo ich brak, albo są słabo widoczne a przecież od nich zależy bezpieczeństwo mieszkańców.

 



Miasto wydało pieniądze na remont chodnika wzdłuż tej ulicy ale remont wykonany mało profesjonalnie, zapomnieli o obowiązujących przepisach i w trakcie remontu nie zadbali o bezpieczeństwo pieszych budując chodnik pod pochylonymi słupami energetycznymi. Przypomnę, że minimalna skrajnia dla pieszych to 2,5m. Czyli w tej przestrzeni nie powinny znajdować się żadne elementy infrastruktury drogowej w tym konary drzew ale i pochylone słupy elektryczne.

Piesi często denerwują się na kierowców, bo Ci powodują rozbryzgi wody z pobliskich kałuż znajdujących się na jezdni. Ale za takie kałuże odpowiada zarządca ulicy i to właśnie on powinien zadbać o prawidłowe odprowadzanie wody.  Dbałość o infrastrukturę drogową, to dbałość o bezpieczeństwo mieszkańców. Ale brak regularnych przeglądów ulic lub wykonywanie ich nieprofesjonalnie, nie poprawia bezpieczeństwa. Ubytki w chodniku powinny być usuwane natychmiast po ich ujawnieniu, one stwarzają zagrożenie bezpieczeństwa zarówno dla pieszych jak i osób z niepełnosprawnościami.

 


 


 

O znakach już pisaliśmy, ale warto porozmawiać o znakach, których nie ma a być powinny. Na dzielnicy jest wiele miejsc gdzie brakuje znaków pionowych oznaczających przejścia dla pieszych a od nich zależy bezpieczeństwo.

To była moja druga wycieczka po ulicach Targówka. Byłem tu całkiem przypadkowo. Ale jak widać po zdjęciach, jest na naszej dzielnicy sporo do zrobienia. Można powiedzieć, że na wszystko nie starczy pieniędzy. Tak zgadzam się, ale należy mieć priorytety. Dziś rozmawiamy o wykonaniu drogi p.pożarowej w Parku Bródnowskim, na budowę której pójdą duże pieniądze a jak się okazuje jest całkowicie zbędna.

Ta ulica była niedawno naprawiana, jak widać mało skutecznie. Czy zarządca tej ulicy wystąpi do wykonawcy napraw z roszczeniami w ramach gwarancji? (Robert Chrzanowski).

Portal Warszawski

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły