[LEKTURA OBOWIĄZKOWA] To mit, jakoby SCT miały istotny wpływ na poprawę jakości powietrza

Teoretycznym zadaniem Strefy Czystego Transportu jest „poprawa jakości powietrza”, a błędne założenie polega na domniemaniu że ruch samochodowy jest główną przyczyną, więc redukcja samochodów przyniesie zamierzony efekt. Ale jak to sprawdzić, trzeba by zakazać ludziom jeździć? I tak się stało, przez półtora miesiąca, podczas pandemicznego lockdownu zbadaliśmy wpływ ruchu samochodowego na powietrze.

Wyniki okazały się zaskakujące nawet dla nas – brak jeżdżących samochodów nic nie spowodował

Nie było zmian w kontekście PM10 ani PM25, była jedynie zmiana, ale niewielka, w kontekście NOx. Tak – NOx pochodzą ze spalania paliw kopalnych, takich jak na przykład węgiel, oraz z w niewielkim stopniu z transportu – czyli starych diesli. W związku z tym że starych diesli jest niewiele, to i niewielki spadek został zanotowany – pewnie dlatego Niemiecka implementacja SCT była wycelowana w stare diesle i samochody bez katalizatora, dodatkowo umożliwiając modernizację samochodów które były niekoszerne.

Niemcy jednak niedawno doszli do wniosku że spadki są nieistotne, SCT nie ma sensu, starych diesli jest co raz mniej, więc i Strefy Czystego Transportu nie mają sensu. Polscy zamordyści doskonale to rozumieją, jednak nie chodzi im o poprawę powietrza.

Główną przyczyną słabej jakości powietrza – są zanieczyszczenia pochodzące z obrzeży miast, co więcej, w większości one pozostają na obrzeżach miast, więc jaki ma sens SCT w centrum i dzielnicach ościennych❓

Celem jest eliminacja ruchu samochodowego.

 



 

StopKorkom, Portal Warszawski

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły