„Polska pozostała bez budżetu, z niewłaściwie obsadzonym parlamentem i budzącym wątpliwości składem rządu, dodatkowo podejmującego szereg bezprawnych zamachów na Konstytucję, demokratyczne standardy i zasady państwa prawa”

Media milczą o tym precedensie, lecz nie można zamykać oczy na bezprawie i niszczenie demokratycznego państwa prawnego. Marszałek Sejmu przesłał Prezydentowi pokaźny dokument, który błędnie nazwał „ustawą budżetową”. Otóż ustawa w polskim porządku prawnym wymaga przejścia pełnej ścieżki legislacyjnej, której kluczowym elementem (nim ostateczną decyzję podejmuje Prezydent RP) jest zaakceptowanie projektu przez Sejm, później zaś poparcie ustawy przez Senat – czytamy na stronie Oskara Szafarowicza.

W przypadku budżetu na 2024 rok nie doszło do prawidłowego uchwalenia w ŻADNEJ z obu izb

Artykuł 96 Konstytucji RP precyzuje, iż „Sejm liczy 460 posłów”. Podczas głosowania nad budżetem 18 stycznia 2024r. dwóch legalnych posłów pozostawało bezprawnie w zakładach karnych, zostało im uniemożliwione wypełnianie mandatu – „kadłubowy” Sejm obradował w niewłaściwym składzie. Nie mógł podjąć zatem żadnej wiążącej decyzji, wywołującej skutki prawne.

  •  Art. 103 ust. 2: „Sędzia, prokurator, (…) nie mogą sprawować mandatu poselskiego”. Art. 108 Konstytucji RP: „Do senatorów stosuje się odpowiednio przepisy art. 103 zakaz łączenia mandatu posła z funkcjami…”.

Prokurator Generalny Adam Bodnar, korzystając z art. 9 & 2 ustawy o prokuraturze przejął osobiste prowadzenie postępowania ws. uchwał dotyczących mediów publicznych. Tym samym Minister Sprawiedliwości przyjął rolę czynnego prokuratora, a co za tym idzie jego mandat powinien ulec wygaszeniu (zaniechanie Marszałek Senatu – brak wydania postanowienia w tej materii). Senat obradował więc w niewłaściwym składzie – nie mógł podjąć ważnej decyzji o przyjęciu „budżetu” bez poprawek.

  • Pojawia się jeszcze jedna wątpliwość – czy rząd Donalda Tuska mógł w ogóle wprowadzić poprawki do projektu ustawy budżetowej, przygotowanego przez rząd Mateusza Morawieckiego. Jak argumentował na łamach „Rzeczpospolitej” prof. Muszyński troje ministrów gabinetu Donalda Tuska złożyło nieprawidłowe ślubowanie, co stanowi istotną wadę oświadczenia woli, czyniącą je nieważnym. Czy mamy zatem w ogóle legalnie funkcjonującą Radę Ministrów?

 


 


 

Nie ulega wątpliwości, że Prezydent Andrzej Duda nie otrzymał w terminie 4 miesięcy od przedłożenia projektu gotowej ustawy budżetowej do podpisu. Z pewnością głowa państwa powinna skierować ten gruby plik kartek do Trybunału Konstytucyjnego celem potwierdzenia oczywistego faktu niekonstytucyjności wadliwie procedowanego i przyjętego aktu. Konsekwencje polityczne? Temat na inny wpis. Prawo jest jasne. Polska pozostała bez budżetu, z niewłaściwie obsadzonym parlamentem i budzącym wątpliwości składem rządu, dodatkowo podejmującego szereg bezprawnych zamachów na Konstytucję, demokratyczne standardy i zasady państwa prawa.

Państwo stanęło na krawędzi.

za; Oskar Szafarowicz

Portal Warszawski

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły