Ktoś kiedyś zadał sobie pytanie co jest najgłupsze w Strefach Czystego Transportu?

Progresywność, czyli coś co wylobbowała elektromobilna PSPA w celu eksterminacji kierowców pojazdów spalinowych. Mianowicie zaostrzanie kryteriów emisji co dwa lata. Niemcy w swoich SCT dopuszczają bezterminowy wjazd samochodów z benzynowych Euro 1 (takie po 1991 roku).

Szczegóły

W kwestii tlenków azotu temat wygląda bardzo podobnie co pyłów. Strefa mogłaby być tylko na obszarach gdzie są przekroczona NO2, i dotyczyć wyłącznie najstarszych samochodów z silnikiem diesla.

Z załączonych danych wynika że ucinanie samochodów benzynowych z Euro 3 nawet w ogóle nie ma sensu. Panie Rafale Trzaskowski, to są „wasze” badania. A kryterium progresywności jest o tyle bzdurne, że samochody benzynowe z normą Euro 4 nie różnią się istotnie od tych z normą Euro 6, w dodatku dane homologacyjne dowodzą że mogą się mieścić z emisją w ramach nawet Euro6.

To co robicie – kompletnie nie ma sensu i nie ma szans zadziałać w kwestii poprawy jakości powietrza, dodatkowo jest nieekologiczne – marnujecie dobre samochody, i szkodliwe społecznie. Trzeba się zająć piecami na obrzeżach miasta. Popieramy ochronę powietrza – ale marginalne złomy na drogach to temat przeglądów, i tu jest rozwiązanie, a nie w bzdurnych Strefach Wykluczenia.

 


 


 

StopKorkom, Portal Warszawski

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły