Wspaniała wiadomość! Nasz tradycyjny taniec polski – POLONEZ – został dziś wpisany na Listę UNESCO!

Patronami działu Kultura są:

reklama

Polonez jest narodowym polskim tańcem korowodowym o uroczystym charakterze. To jeden z nielicznych tańców dawnych wieków nadal żywotnych i popularnych – a być może jedyny. Dziś tańczą go nie tylko maturzyści na studniówce, ale i gimnazjaliści przed małą maturą; śmiało można powiedzieć, że poloneza tańczyć umieją wszyscy Polacy. Dziś, nasz tradycyjny taniec polski – 𝐩𝐨𝐥𝐨𝐧𝐞𝐳 – został wpisany na  Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości, UNESCO!

Rys historyczny

Nazwa „polonez” jest spolszczoną nazwą francuską: polonaise. Polonaise, tak jak włoska polacca, szwedzka polska, niemiecki polnischer Tanz jest przymiotnikiem oznaczającym „polski”, polski taniec. Początki poloneza giną nie tylko w mrokach historii, ale i w galimatiasie nieporozumień i domysłów. Ze względu na niejasności dotyczące interpretacji rytmu w XVI wieku, nie wiadomo, czy ówczesne tańce polskie były polonezami, czy mazurkami, a może jeszcze czymś innym. W XVII wieku nie jest pod tym względem lepiej, bo wciąż nie wykształcił się charakterystyczny polonezowy rytm ani jego równie niezwykła kadencja. Z pewnością polska szlachta tańczyła na królewskim dworze uroczysty, korowodowy taniec chodzony w metrum trójdzielnym – ale czy to, co zaprezentowano Henrykowi Walezemu podczas jego koronacji było tym, co nazywamy polonezem dziś, nie wiadomo.

Muzyczne cechy tańca pojawiają się dopiero w XVIII wieku, a najważniejszym twórcą poloneza był w tym czasie Jan Sebastian Bach, który rytmów królewskiego tańca używał jako muzycznego symbolu władzy, zarówno bożego pomazańca Augusta III, jak i Najwyższego, władcy niebios. W języku Bacha był polonez elementem tak stałym i rozpoznawalnym, tak silnie związanym z tronem polskim, że stanowił część stylu polskiego – obok francuskiego i włoskiego podstawowego składnika kompozytorskiego myślenia Lipskiego Kantora.

W Polsce taniec ten rozkwitł w drugiej połowie XVIII stulecia: w 1772 roku Joseph Sychra zebrał 62 utwory, a w roku 1800 anonimowy kopista zgromadził kolejnych 23. W XIX wieku taniec okrzepł i przybrał jasną formę. Podstawowym rytmem poloneza była figura synkopowana: ósemka-ćwierćnuta-trzy ósemki. Figura uznawana dziś za podstawową (ósemka-dwie szesnastki-cztery ósemki) powstała później – obie współistniały w XIX wieku, spotyka się je nierzadko nawet w jednym utworze. Charakterystyczna jest też formuła zakończeniowa złożona z czterech szesnastek wypełniających pierwszą ćwierćnutę taktu i żeńskiej kadencji z dominantą na „dwa” i jej rozwiązaniem na „trzy”.

 


 

 

 

Wpis poloneza na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO to wielki dzień dla polskiej kultury i tradycji – nasz narodowy sukces. Polonez to kod genetyczny, kod kulturowy naszego narodu – jeden z najstarszych polskich tańców narodowych, który funkcjonuje do dzisiaj. Nie ma balu studniówkowego, który nie rozpoczyna się od poloneza. Jest to taniec znany każdemu Polakowi, a teraz usłyszy o nim cały świat. Gratuluję i dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do szczęśliwego finału tej procedury i wpisania poloneza na listę UNESCOpowiedziała minister kultury i dziedzictwa narodowego Dominika Chorosińska.

 


 

W latach dwudziestych i trzydziestych XIX wieku polonezy pisano jako utwory trzyczęściowe. Część główna była nieco statyczna i miała charakter sentymentalny, w triu zaś wprowadzony bywał pierwiastek wirtuozowski. Dwie myśli muzyczne wprowadzone były w części głównej, trzecia zaś w triu. Przykłady tego tańca licznie występują w twórczości Michała Kleofasa Ogińskiego i Marii Szymanowskiej. Także polonezy Fryderyka Chopina z okresu warszawskiego i wczesnego paryskiego ściśle realizują ten schemat formalny.

W epoce późnego klasycyzmu polonez często występował w roli finału. Tak użyli go, między innymi, Ludwig van Beethoven (Koncert potrójny C-dur op. 56), Mauro Giuliani (Koncerty gitarowe op. 30 A-dur i op. 70 F-dur, wariacje Nel cor piú na gitarę i kwartet smyczkowy), Ferdinando Carulli (Koncerty A-dur bez opusu i op. 8a), Fryderyk Chopin (wariacje B-dur La ci darem la mano op. 2 na fortepian i orkiestrę, utwór w stylu brillant, uważanym za schyłkową fazę klasycyzmu) oraz Jan Nepomucen Bobrowicz (w licznych cyklach wariacyjnych).

Już w 1820 roku Karol Kurpiński zauważał, że polonez stał się melancholijnym utworem przeznaczonym do słuchania, że zatracił dziarską posuwistość i taneczność. Dziesięć lat później Fryderyk Chopin zaczął komponować Wielkiego poloneza Es-dur op. 22 na fortepian z orkiestrą (poprzedzony Andante spianato), utwór o formie będącej skrzyżowaniem ABA i ronda, o rozwiniętych współczynnikach – tak jak chciał Kurpiński, jest to utwór pogodny, szlachetnie wesoły. Pod koniec lat 30. XIX wieku polonez stanie się poematem tanecznym – już op. 40 i 44 Chopina zapowiadają ten przeskok – w tym samym czasie, najpewniej około 1836 roku, ale nie później niż w 1844, Wielkiego poloneza A-dur op. 24 skomponuje Jan Nepomucen Bobrowicz. Jest to istotnie potężny rozmiarami utwór, pełen rozbudowanych wątków melodycznych, wyrastający ponad wszystko, co dotąd skomponowano w tym gatunku. Choć to arcydzieło jest znane badaczom, wielokrotnie wydawane i analizowane, z racji przeznaczenia na gitarę nie jest wykonywane, do czego przyczyniły się też niebotyczne trudności techniczne i muzyczne. Jak Chopin poznał utwór Bobrowicza, nie wiadomo, coś chyba musiał o nim wiedzieć, bo jedynie jego geniusz potrafił wyciągnąć z tego dzieła tak daleko idące konsekwencje, poprowadzić polonezowy poemat na szczyty olimpijskie: mowa o Polonezie As-dur op. 53 i przede wszystkim o Polonezie-fantazji As-dur op. 61. Po Chopinie wspaniałe polonezy bohaterskie na skrzypce i fortepian stworzył Henryk Wieniawski.

Najsłynniejszy opis tańca zawarty jest w Panu Tadeuszu Adama Mickiewicza, kiedy więc Andrzej Wajda przeniósł naszą narodową epopeję na ekran, polonez musiał zostać przedstawiony w filmie. Do tej sceny Wojciech Kilar skomponował sugestywną, swobodną stylizację sentymentalnego poloneza z przełomu XVIII i XIX wieku, która stała się tak popularna, że wyparła na studniówkach niegdyś obowiązkowo tańczonego poloneza Ogińskiego Pożegnanie Ojczyzny.

dr Krzysztof Komarnicki, Muzykoteka szkolna

Portal Warszawski

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły