Już w sprzedaży!! „Lista Szparkowskiego, czyli szwedzka układanka!” To książka o bohaterze ratującym Żydów z warszawskiego getta

Patronami działu Kultura są:

reklama

„Lista Szparkowskiego, czyli szwedzka układanka” wydana przez Wydawnictwo Jasne już w sprzedaży. To powieść oparta na faktach, a zdecydowana większość opisanych postaci i wątków miała swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Jednocześnie historie te nie zostały opisane jeszcze przez innych autorów. Książka toczy się w dwóch płaszczyznach czasowych: od okresu międzywojennego do schyłku drugiej wojny światowej oraz współcześnie. Publikacja łączy elementy powieści historycznej, kryminału, a nawet romansu. Portal Warszawski ma zaszczyt być patronem tej publikacji.

Wywiad z Amadeuszem Majtkiem, autorem książki

 

Portal Warszawski objął patronatem najnowszą książkę Wydawnictwa Jasne „Lista Szparkowskiego, czyli szwedzka układanka”. Z jej autorem udało się nam przeprowadzić wywiad uchylający tajniki warsztatu literackiego. Amadeusz Majtka tłumaczy też, dlaczego powinien znać ja każdy warszawiak.

Część współczesna to głównie poszukiwania młodego detektywa-amatora i dziennikarza z Warszawy, Amadeusza Majewskiego, śladów zaginionych dzieł sztuki. Śledztwo rozpoczyna informacja o sensacyjnym odzyskaniu obrazu Lucasa Cranacha, który wrócił do Polski dzięki potomkom…Siegfrieda Häggberga.

Daniel Echaust, Portal Warszawski: Na początek pytanie, skąd generalnie wzięła się pasja do historii?

Amadeusz Majtka: Historia od zawsze mnie otaczała. Dziadek ze strony ojca, Zygmunt, był aktywnym uczestnikiem II wojny światowej, m.in. uciekł z Nakła nad Notecią przed Niemcami. Pod fałszywym nazwiskiem dostał się do ZSRR, gdzie wstąpił do Armii Gen. Andersa i przeszedł cały szlak bojowy do Wielkiej Brytanii. Co ciekawe, był też zapalonym fotografem i stworzył kilka kronik swojego pułku czołgistów. Po powrocie do Polski poznał babcię, Stanisławę, nomen omen uratowaną przez Niemca Bahra. Dziadkowie osiedlili się po wojnie Świerkach/ Ludwikowicach Kłodzkich. Na Dolnym Śląsku poznałem kolejne tajemnicze historie…  Z kolei drugi dziadek, Mateusz Łyczak, w czasie II wojny światowej, pracował w niemieckim Urzędzie Gminy w Aleksandrowie Kujawskim. Swoje stanowisko wykorzystał, aby organizować paczki pomocowe dla rodziny i znajomych rozsianych wskutek pracy przymusowej czy przesiedleń, choćby żydowskiego przyjaciela Mühsama. Po wojnie zaś razem z babcią Sabiną kupili od Wandy Herse, znanej taterniczki i właścicielki domów mody, XIX-wieczny dworek Kazimierzewo pod Włocławkiem. Tam czuło się historię na każdym kroku…

DE: Co jest tak niezwykłego w tej opartej na faktach historii, że zwróciła Pana uwagę?

AM: Chyba każdy z nas kojarzy jakąś książkę czy film traktujący o ratowaniu Żydów, wystarczy wspomnieć „Listę Schindlera” Stevena Spielberga czy „Dziewczynkę w czerwonym płaszczyku” Romy Ligockiej. Również obecnie mamy wysyp książek o gettach i Żydach w czasie wojny. Historia Szparkowskich wyróżnia się jednak z kilku powodów.  Przede wszystkim zadziwia mnogość brawurowych przedsięwzięć, które Zdzisław Szparkowski podjął z bratem Józefem i przyjaciółmi, aby uratować żydowskich bliskich, a później i nieznajomych. Ucieczka z obozu jenieckiego Niemców, organizacja we siatki przerzutowej i lokali dla zagrożonych Żydów, wydobycie z przyjacielem, Ezrą Zakrzewskim, bilonu zatopionego w Warszawie, szmugiel towarów i pieniędzy wiślanym statkiem między Rzeszą a Generalną Gubernią, założenie restauracji w celu ratunku getta i można by tak długo jeszcze wymieniać…

Poza tym młodzi bohaterzy nie ograniczali się do jednego miejsca, ich działalność objęła Włocławek, Warszawę, Skarżysko-Kamienna czy Radoszyce. Można być również pełnym uznania dla ich odwagi, sprytu oraz przedsiębiorczości. Nie bez znaczenia jest ciekawy wątek przyjaźni tudzież miłości, głównego bohatera do Żydówki Beli Fuks. A najbardziej zaskakujące jest, że rodzina Szparkowskich i cała historia była kompletnie nieznana i nieopisana.

DE: A na czym polega współczesny wątek?

AM: Swoistą przeciwwagą dla wojennej historii jest kryminalna część dziejąca się obecnie w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu i Krakowie. Młody dziennikarz z Warszawy, Amadeusz Majewski, próbuje ustalić, jak zaginiony w czasie wojny obraz Lucasa Cranacha trafia do Polski… ze Szwecji. W poszukiwaniach pomaga m.in. kolega Majewskiego, policjant Radziński, a pikanterii sprawie dodaje powiązanie z przestępczą działalnością dawnego SB-ka, niejakiego Głogowskiego. Po jakimś czasie okazuje się również, że Głogowski nie ograniczał się tylko do handlu dziełami sztuki szemranego pochodzenia, ale to już trzeba samemu doczytać…

 


 


 

DE: Zgadza się, nie spojlerujmy naszym czytelnikom! Proszę jeszcze dodać, jakie miejsca z naszej stolic znajdziemy na kartach książki.

AM: Przede wszystkim akcja skupia się na Starym Mieście i Śródmieściu. Mamy więc Smolną, Kruczą i Nowogrodzką przy Alejach Jerozolimskich, gdzie mieszkali lokale Szparkowscy. Mamy port na Czerniakowie i bazar Różyca na Pradze, gdzie nasi bohaterzy realizują kolejne brawurowe pomysły. Mamy oczywiście Prostą, Twardą, Plac Grzybowski i inne rejony getta warszawskiego. Trzeba też wspomnieć o Pałacu Branickich na Nowym Świecie 18, gdzie działała Kawiarnia u Elny Gistedt. Z kolei współczesna część książki dzieje się choćby na ul. Cybernetyki na Mokotowie, na Krakowskim Przedmieściu czy w Wesołej pod Warszawą.

DE: Czy możemy spodziewać się kolejnych, podobnych publikacji, czy będziesz szukał innego kierunku?

AM: Kusi mnie, aby wydobyć na światło dzienne wiele innych, nieznanych szerzej historii. Wierz mi proszę, że jest jeszcze sporo do opisania. Jednak, jak już wspomniałem, wymaga to szerokiego researchu, dlatego myślę też, aby napisać książkę wspólnie z innym pisarzem lub pisarką. Można przecież prowadzić dwie pozornie nie wiążące się ze sobą opowieści, które w pewnym momencie łączą się w jedną. Najbardziej chyba chciałbym zobaczyć kobiece spojrzenie na różne kwestie, bo wydaje mi się, że wtedy każde opowiadanie jest pełniejsze.

Zanim to jednak nastąpi muszę wspomnieć o zupełnie innym projekcie, który jest już w decydującej fazie. Wkrótce na rynek trafi książka dla dzieci pod tytułem „Wielcy ludzie na luzie”. Przeglądając razem z córką książki dla najmłodszych zauważyłem, że brakuje pozycji opisujących wielkie postacie, ale w sposób przystępny, przede wszystkim dowcipnie, wesoło, najbardziej śmieszne sytuacje z nimi związane. Dzieci to najtrudniejszy czytelnik, najtrudniej przyciągnąć jego uwagę.

DE: Pozwolę sobie jeszcze dodać od siebie, że „Liście Szparkowskiego” nie będzie niestety towarzyszyła szeroka kampania marketingowa, dlatego liczymy na polecanie jej na portalach społecznościowych i w „realu”. Poniżej znajdą również Państwo link do zakupu książki.

https://www.wydawnictwo-jasne.pl/publikacje.php5

O autorze

Amadeusz Majtka – z wykształcenia tłumacz języka niemieckiego. Obecnie pracuje w firmie WIKA z branży aparatury pomiarowej. Publikował artykuły na portalu Polskiej Organizacji Turystycznej Poland.Travel, branżowym portalu ZwiadowcaHistorii.pl czy w Magazynie Odkrywca. Współpracował przy realizacji serii Wyprawa w Nieznane dla kanału Discovery Channel. Występował m.in. w Polskim Radiu lub w programie Pytanie na śniadanie. Autor dobrze przyjętej książki Polskie skarby i tajemnice.

 

Portal Warszawski

 

 

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły