[KOMENTARZ] ZDM zachwyca się buspasem na Puławskiej…i rżnie głupa!

Buspasy na ul. Puławskiej działają od roku. Czy dobrze spełniają swoją rolę? Policzyliśmy, że w ciągu 12 miesięcy funkcjonowania wydzielonych pasów ruchu, autobusy przewiozły tą trasą prawie 12 mln pasażerów – zaczyna swój wpis Zarząd Dróg Miejskich, które ponad rok temu zdecydowało się na ograniczeniu mobilności tej ulicy. Na naszych łamach wielokrotnie publikowaliśmy realne i negatywne zarazem opinie o tym buspasie. Dyrekcja ZDMu żyje w innym świecie.

Przekonują, że jest cudownie

Przed wprowadzeniem buspasów na ulicy Puławskiej – w październiku 2022 r. – wszystkie autobusy nią kursujące miały opóźnienia. Teraz, gdy poruszają się wydzielonymi pasami ruchu, jeżdżą sprawnie i punktualnie. Każda osoba regularnie korzystająca w godzinach szczytu z linii 709, 727 i 739 – na odcinku Warszawa-Piaseczno – podróżuje obecnie blisko pół godziny dziennie krócej, niż przed wprowadzeniem buspasa. Miesięcznie to niemal 10 zaoszczędzonych godzin.

Dziś osoby kierujące się rano w kierunku Warszawy jadą ulicą Puławską ok. 19-21 minut – wcześniej taka podróż trwała 32-35 minut. W skali miesiąca to – tylko w tym kierunku – blisko 4 godziny i 45 minut zaoszczędzonego czasu. Pasażerowie korzystający w szczycie popołudniowym z buspasa w kierunku Piaseczna oszczędzają do 15 minut dziennie. Przekłada się to na szacunkowe 5 godzin i 30 minut oszczędności czasu miesięcznie.

Przed wytyczeniem buspasa autobusy linii 709, 727, 739 – czyli głównych linii na tej arterii – przez większą część dnia przyjeżdżały do pętli przy stacji metra Wilanowska spóźnione. W ostatnim czasie przejazd skrócił się na tyle, że konieczna była korekta rozkładów jazdy.

W szczycie porannym część autobusów jedzie do 1,5 minuty dłużej niż przewiduje rozkład jazdy, a przez resztę dnia założony czas rozkładowy jest wystarczający. W 2019 roku połowa autobusów w ciągu dnia potrzebowała w porannym szczycie nawet 32 minut, aby przejechać odcinek rozkładowo przewidziany na ok. 17 minut.

A jak wyglądała punktualność autobusów w weekendy – przed wprowadzeniem buspasa? Jeszcze w 2019 roku, w szczycie porannym, opóźnienia wynosiły w soboty do 14-18 minut; w międzyszczycie od 2 do 6 minut, natomiast w szczycie popołudniowym 5-8 minut. Obecnie większość przejazdów w trakcie dnia przebiega zgodnie z rozkładem.

Jadący do Piaseczna na największe opóźnienia narzekali w szczycie popołudniowym, natomiast dziś, po wprowadzeniu buspasa, czas przejazdu to ok. 18-20 minut – przy rozkładowych 15 minutach. W 2019 roku przejazd zajmował 30-35 minut, wiosną 2022 roku czas ten skrócił się do 22-25 minut.

Analiza dla ruchu w stronę Piaseczna w soboty wskazuje na warunki zbliżone dla dni powszednich. Główną różnicą jest wcześniejsze rozpoczęcie szczytu popołudniowego – w dni powszednie we wszystkich badanych okresach utrudnienia zaczynały się ok. godziny 15:00, natomiast w soboty już od godziny 13:15. Obecnie czasy przejazdu mieszczą się najczęściej w zakładanym rozkładowym planie przejazdu.

Co jeszcze?

Skąd wiadomo ile pasażerów podróżuje autobusami poruszającymi się buspasamio? Ich liczba została wyliczona w oparciu o dane z wejść do pojazdów – przy użyciu systemów zliczania pasażerów. Zbadane zostały wszystkie linie kursujące buspasami na ulicy Puławskiej. Oprócz wspomnianych wcześniej linii 709, 727, 739, były to także linie 209, 715 i 737.

Przez pierwszy rok funkcjonowania buspasów autobusy tych linii przewiozły 11 mln 944 tys. pasażerów. Najwięcej przejazdów było w październiku i marcu. Jeśli chodzi o dni powszednie (poniedziałek-piątek) liczba pasażerów jest zbliżona i wynosi ok 39-40 tys. pasażerów dziennie. W soboty autobusami korzystającymi z buspasów podróżuje średnio ponad 21,5 tys. osób.

Wzrost liczby pasażerów na ulicy Puławskiej wyniósł we wrześniu 2023 roku 18,1 procent, w odniesieniu do września poprzedniego roku; przy czym we wszystkich autobusach WTP ten wzrost wyniósł 3,5 proc. To oznacza, że niemal 15 procent to nowi pasażerowie, którzy skorzystali z podróży autobusem – zamiast samochodem – na tej trasie.

Najwięcej osób podróżuje autobusami linii 709 – to ponad 48 procent wszystkich przejazdów. Najwięcej podróżnych przybyło natomiast w 727, czyli ok. jednej czwartej w porównaniu z poprzednim rokiem.

 

Komentarz

Przypomnijmy, że Zarząd Dróg Miejskich jest zarządzany przez Łukasza Puchalskiego, wstawionego tam przez Hannę Gronkiewicz – Waltz, a który według wszelkich europejskich i zwyczajnych standardów, nigdy nie powinien zostać dyrektorem tak ważnego i strategicznego urzędu. Dlaczego? Nie posiada bowiem żadnych kompetencji, które dawałaby mu merytoryczną amunicję w tym zakresie. Nie przeszkadzało to HGW, nie przeszkadza i Trzaskowskiemu uczynić go ważnym panem od miejskiej infrastruktury.

Nie przeszkadza jemu, jak i jego rzecznikom prasowym, kłamać i udawać głupa w tej materii – buspasu na ul. Puławskiej. Na naszych łamach regularnie publikujemy negatywne opinie (w przeważającej większości) zmotoryzowanych mieszkańców Warszawy, którzy głośno mówią, że to zły, chory pomysł, który ma jedynie za zadanie obrzydzić im życie. Nie należy pod uwagę serio tych śmiesznych raporcików ZDMu, które rzekomo badają TYLKO podróżujących transportem publicznym, należy głośno mówić i pisać, że ZDM rżnie głupa! Ba, eliminuje zmotoryzowanych mieszkańców Warszawy, nie uwzględniając ich po raz kolejny w swoich pożal się Boże raporcikach.

Dlaczego? Bo jest obsesjonistą i uważa, że za pomocą trików i socjotechniki wykreuje nowy własny świat. Nie wykreuje, a jedynie udowadnia , że ZDM pod jego rządami stał się represyjnym urzędem nie spełniającym swojej roli.

Portal Warszawski

 

 

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły