W wyniku niemieckiego nalotu dywanowego na Warszawę – 25 września 1939 r. – zginęło około 10 tys. osób

Dwa tysiące poległych żołnierzy, kilkadziesiąt tysięcy zabitych cywilów, dziesięć procent zabudowy obróconej w gruzy – taki był bilans walk o Warszawę podczas wojny obronnej 1939 roku. Luftwaffe atakowała miasto od świtu 1 września. Ofensywa lądowa ruszyła osiem dni później. Mimo dużej przewagi Wehrmachtowi nie udało się jednak zdobyć miasta w walce.

Rys historyczny

Niemieckie bombowce po raz pierwszy pojawiły się nad Warszawą 1 września, około piątej rano. Wystartowały z lotnisk w Prusach Wschodnich. Płk Kazimierz Aleksandrowicz, szef sztabu Okręgu Korpusu I, relacjonował później: „Ten pierwszy nalot nie zrobił szczególnego wrażenia. Tak sztaby, jak i oddziały oraz ludność cywilna przyjęli go spokojnie”. Tego dnia samoloty Luftwaffe jeszcze dwukrotnie atakowały miasto, ale koniec końców nie wyrządziły większych szkód. Duże straty zadali Niemcom lotnicy wchodzący w skład Brygady Pościgowej. Polskie myśliwce P-7 i P-11 zdołały zniszczyć 14 nieprzyjacielskich maszyn i uszkodzić następnych dziesięć. Do tego dodać należy jeszcze pięć strąceń prawdopodobnych. Wzmożony ogień prowadziła też obrona przeciwlotnicza, która dysponowała między innymi działami kalibru 75 i 40 mm.

15 września niemieckim wojskom udało się zamknąć pierścień wokół Warszawy. Miasto znalazło się w oblężeniu. W dodatku dwa dni później Rzeczpospolitą od wschodu zaatakowała Armia Czerwona. „Ludność lęka się głodu i po nocach stoi w ogonkach po chleb, o który jest coraz trudniej (…). W dniu 19 bm. od godziny 5 do 7 rano usunięto z ulic 166 zwłok ludzkich i 305 zabitych koni. Liczba zwłok usuniętych przez organy miejskie nie obejmuje wszystkich zabitych, których zwłoki były zabrane przez rodziny, znajomych itd. Wobec trudności przewozu na cmentarz, wyznaczono 35 punktów w mieście na skwerach i w parkach, w których zezwolono chować zmarłych” – raportował Stefan Starzyński.

 


Kamienice między placem Krasińskich i ul. Nowiniarską (pl. Krasińskich 6/8/10 – ul. Nowiniarska 1/3/5) – widok części północnej z placu w kierunku wschodnim, fot; Antoni Snawadzki


25 września Warszawa stała się celem trwającego jedenaście godzin nalotu dywanowego

Bombardowanie rozpoczęły lotnictwo i artyleria nieomal równocześnie, ale bombardowano nie stanowiska bojowe naszych oddziałów, lecz głównie miasto i ludność. Niemcy postanowili terrorem wziąć Warszawę (…). Bombardowano bombami burzącymi i zapalającymi na przemian. W ciągu godziny łączność z naszymi oddziałami przestała funkcjonować, zerwana wybuchami, zniszczona pożarami. Nad Warszawą otworzyło się piekło”. Potem mieszkańcy z gorzką ironią nazywali ten dzień „lanym poniedziałkiem”.

Niemcy celowo atakowali budowle ważne dla polskiej kultury. 17 września w płomieniach stanął Zamek Królewski. Uszkodzone zostały obiekty kluczowe dla funkcjonowania miasta: elektrownia na Powiślu i Stacja Filtrów. Niemieckie oddziały odcięły też obrońcom drogę do centralnej składnicy amunicji w Palmirach – wylicza dr Ochman. Napastnicy nie cofali się przed atakowaniem rannych i chorych. „W szpitalach zdejmujemy na gwałt wywieszone flagi Czerwonego Krzyża. Okazuje się, że Niemcy nie tylko nie oszczędzają szpitali, lecz przeciwnie – specjalnie je ostrzeliwują. Ranni zdenerwowani i zaniepokojeni dopytują, czy już zdjęliśmy flagi z dachuwspominała Halina Regulska, pracująca w jednej z warszawskich lecznic.

26 września Niemcy przypuścili jeszcze jeden szturm na Warszawę. Do miasta nie weszli, ale dowództwo uznało, że dłuższa obrona nie ma sensu. Ofiar było mnóstwo, brakowało żywności i amunicji. Dwa dni później w Fabryce Silników Lotniczych Skody na Okęciu podpisany został akt kapitulacji. 30 września na warszawskich ulicach pojawiły się pierwsze oddziały Wehrmachtu. 5 października do Warszawy przyjechał Hitler, w Alejach Ujazdowskich zaś zorganizowana została parada zwycięstwa.

za; .polska-zbrojna.pl

zdj. Mały chłopiec, ofiara niemieckiego bombardowania,Wikipedia

Portal Warszawski

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły