Terrości z Antify i MJN niszczą dzieło powstańca warszawskiego!!

Czerowni terroryści z Antify, którą wspierają tak zwane ruchy miejskie, wraz z organizacją o quasi przestępczym czyli Miasto Jest Nasze, od czym od lat piszemy, zrobili zamach na piekarnię przy ul. Kamionkowskiej. Uznali bowiem, że mają prawo decydować o czyjejś własności, i tym samym kontynuują dzieło Engelsa, Marka i Lenina. Propagatorem tej myśli jest Jan Śpiewak, jak i jego przyjaciele z Miasto Jest Nasze. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ci obłąkani ludzie chcą przejąć dzieło życia powstańca warszawskiego.

Terroryści i ich działania

14 lipca radny Prawo i Sprawiedliwość, Marek Borkowski, poinformował, że grupka komunistycznych bojówkarzy terroryzuje właścicieli terenu dawnej piekarni przy ulicy Kamionkowskiej. Grupka ta chce „negocjować” korzystanie z nie swojej posesji oczywiście za darmo, pod płaszczykiem a jakże działalności „kulturalnej”. Oczywiście do tej akcji dołączyła antymiejska i antyspołeczne organizacja, o charakterze quasi przestępczym Miasto Jest Nasze. Napisali oni na swoim profilu;

Trwa próba nielegalnej eksmisji Kolektywu Zaczyn od pewnego czasu skłotującą przestrzeń opuszczonej od 12 lat piekarni przy Kamionkowskiej 50. Chcą tu otworzyc centrum aktywnosci sąsiedzkiej, skate park dla dzieciaków, miejsce otwarte na kulturę, sztukę i aktywizm. Niestety wczoraj (tj 13 lipca) właścicielka w towarzystwie grupy podejrzanych mężczyzn z pałkami teleskopowymi wkroczyła na teren posesji, grożąc siłową eksmisją. Przyjechali prawnicy Zaczynu, polityczki i media. Udało się wynegocjować noc…

Jak donosi niezależna.pl pierwsi terrorystów dostrzegli właściciele kawiarni Między Wierszami. Zgłosili na policję, że po dachu kręcą się zamaskowane postacie. Nikogo jednak nie złapano. To wtedy zaczynali się instalować w piekarni. To bardzo duża kubatura, łatwo więc się ukryć. Zauważono ich dopiero, kiedy zaczęli manifestować swój pobyt. Głoszą, że pustostany można zajmować, bo jest zła polityka mieszkaniowa w Polsce, w związku z tym można zabrać innemu człowiekowi, który całe życie pracował, dorobił się domu – można mu zabrać…

 

https://twitter.com/BorkowskMarek/status/1679924650116038658?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1679924650116038658%7Ctwgr%5E45daa663a3e68f8aa653293b138d47bcc9218fc8%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fportalwarszawski.com.pl%2F2023%2F07%2F16%2Ftylko-u-nas-mamy-juz-druga-hiszpanie-grupka-komunistycznych-bojowkarzy-terroryzuje-wlascicieli-terenu-dawnej-piekarni-przy-ulicy-kamionkowskiej%2F

 

Narracja mieszkańców

Mijają dni a mieszkańcy Kamionka mają dość. Oddajemy im zatem głos i przytoczmy fragment artykułu, który pojawił się na stronach ipragapoludnie.pl;

Terroryści z Pragi Południe wybrali mniej krwawą metodę działania i starają się przejmować podstępem cudzą własność. Taka sytuacja od jakiegoś czasu ma miejsce na ulicy Kamionkowskiej. Terroryści mieniący się domorosłymi anarchistami zajęli będący własnością prywatną budynek po piekarni, oznajmiając wszem wobec że skoro stoi pusty to się marnuje i zgodnie ze swoimi przekonaniami o cudzej własności przytulą dla siebie to miejsce i będą sobie tu mieszkać.

(…)

Do tej pory była to bardzo spokojna okolica a od dwóch tygodni codziennie coś się dzieje i na miejsce wzywana jest policja i Straż Pożarna. Podobno jak domorośli terroryści zażyją jakieś substancje, niewiadomego pochodzenia to rozpełzają się po okolicznych dachach i Straż Pożarna musi ich stamtąd ściągać. Mieszkańcy zaczynają obawiać się również o swoje dzieci, ponieważ nigdy nie wiadomo, czego można się spodziewać po osobach chodzących po ulicach z zasłoniętą twarzą. Dla mnie to są zwykli terroryści. Sytuacja jest rozwojowa i będziemy ją monitorować.

Niszczą dzieło Powstańca Warszawskiego

Piekarnia rozpoczęła działalność w 1955 roku; zaprzestała jej w momencie, gdy pan Zbigniew Fronc zachorował lata temu. Niemal 90-latkiem zajmuje się obecnie jego młodsza córka, która nie za bardzo umie bronić się przed czerwonymi terrorystami Piętrowy budynek został wzniesiony z cegły klinkierowej około 1990 roku przez rodzinę Fronców – właścicieli pobliskiej piekarni na potrzeby własne. W pierwszych latach po wybudowaniu mieścił w nim niewielki sklepik piekarni Fronca. Właściciel piekarni, Pan Zbigniew Fronc stawiał czynny opór przeciwko niemieckiemu okupantowi w Powstaniu Warszawskim. Wraz swoim odziałem Radwan walczył w Śródmieściu Północnym. Piekarnię, którą stworzył to dzieło jego życia. Dla komunistów nie ma to żadnego znaczenia!

Komentarz

Jako pierwsi od prawie dekady przestrzegamy warszawiaków przed wszelkimi tak zwanymi ruchami miejskimi, i miejskimi aktywistami. Od lat piszemy, że wszelkie tego typu organizacje skupiają całą społeczną patologię, czerwone niziny społeczne i kosztem innych chcą urządzać sobie życie. Wszystko zaczęło się niewinnie od walki z kierowcami, teraz wyciągają swoje łapska po cudzą własność i realizują plan komunistycznej międzynarodówki, która w Europie taką kradzież już praktykuje.

Antifa w Anglii została wciągnięta już na listę organizacji przestępczych, za chwilę inne kraje pójdą w jej ślady. My zaś od lat postulujemy, że to samo należy zrobić z największymi szkodnikami działającymi w Warszawie, czyli z organizacją Miasto Jest Nasze. Wszystkie działania tej grupy są wymierzone przeciwko Warszawie i warszawiakom. Cieszy fakt, że po stronie właścicieli stoją radni i mieszkańcy Kamionka i Pragi Południe, ale szkoda, że musiało dojść do bezprawnego zajęcia przez tych terrorystów. Należy odnotować, że jak na razie miasto w tej sprawie milczy. Nie ma się co dziwić, w końcu w Ratuszu akceptacja dla nielegalnych i niezgodnych z prawem działań jest czymś naturalnym. Ba, Rafał Trzaskowski opłacał bojówki Antify o czym pisaliśmy na naszych łamach!

Według znanej zasady z terrorystami się nie negocjuje!

 

Przypominamy nasz artykuł z października 2021 o Antifie w Warszawie

 

[NASZ NEWS] Antifa w warszawskich strukturach??

Portal Warszawski

 

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły