Czy nowy właściciel Royal Wilanów poradzi sobie z coraz większym chuligaństwem? Marihuana, narkotyki twarde, dopalacze, alkohol i wszelkie możliwe używki to codzienność w tym miejscu

Grupa Capital Park planuje sprzedaż warszawskiego projektu biurowo-handlowo-usługowego Royal Wilanów. To jedna z najbardziej rozpoznawalnych nieruchomości na osiedlu Wilanów. Firma przygotowuje się też do nowych inwestycji w Gdańsku i Katowicach.  Jak informuje portal Wilanów – tu mieszkam nowy właściciel będzie musiał się zmagać z poważnym problemem chuligaństwa, które tam stało się już plagą.

Problem jest

Poprzez wieloletnie zaniedbania Zarządu Dzielnicy i Radnych, którzy ten Zarząd wybierają, dziś tereny w okół Royal Wilanów to tak naprawdę jedyne ogólnodostępne tereny rekreacyjno-zielone w Miasteczku. Niestety z roku na rok drastycznie pogarsza się bezpieczeństwo w tym miejscu. Jeszcze kilka dni temu grupa młodych chuliganów zaatakowała gości jednej z restauracji gdy ci zwrócili im uwagę na tragiczne zachowanie. Musiała reagować ochrona. Z informacji jakie udało się nam pozyskać wiemy, że marihuana, narkotyki twarde, dopalacze, alkohol i wszelkie możliwe używki to codzienność w tym miejscu. Dzieciaki nie tylko je tu zażywają ale również sprzedają – informuje portal.

Do tej informacji odnieśli się mieszkańcy Wilanowa. Oto co piszą.

Kilka spraw tu się miesza. Primo : na całe duże osiedle jest jedno (!!) boisko – do tego wiecznie zajęte. Royal to druga opcja i jak wiemy – skromniejsza. Gdzie ta młodzież ma się bujać ? Dzielnica dała kasę na jakieś koszmarne konstrukcje, w których mają żyć ptaszki lub kupuje drogie ławki, na których można wieczorem wypić piwo. Royal to taki rynek, a na rynku się miksują różne sprawy. Secundo : są to dzieciary wychowane bezstresowo i w szkołach, gdzie 95% to prawa ucznia, a reszta prawa szkoły. Od wielu lat pewien pan od nieswoich pieniędzy krzyczy do młodych „Róbta co chceta”, no to robią. Dodatkowo pop kultura i „cywilizacja” murzyńska-hiphopowa wręcz zachęca ich do chamstwa i chuligaństwa. To są tacy biali Murzyni. Tertio : to są w większości dzieci samotnych mamuń +40, które teraz mają poważniejsze sprawy na głowie : a to randki na Tinderku, a to fitness, a to jakiś zabieg, bo każda chce być Rozenkową – gdzie w tym czas na nastoletniego syna, dajcie spokój, nie ma kiedy. Generalnie to są wygadane i pyskate szczawie, ale dość strachliwe i słabe. Royal i ochrona nic nie zawiniła i nic nie zmieni. Ochrona (bo takie przepisy) za wiele nie może. Wiecie co ich płoszy i onieśmiela – ich broń, a więc fotki i filmy. To ich całe życie (telefon i filmiki), więc filmujmy ich i róbmy im zdjęcia. W dooooopie z RODO itp.

Trzeba zdecydowanie działać i tyle. Policji dajcie spokój, głupota wzywać patrol, bo ktoś przeklina, pluje pod nogi lub puści blanta po kolegach. Spiszą małolata i co ? Dla niego to chluba i szacun, ba, jeszcze może kolega puści na TikToku. Tak więc reakcja zależy tylko od nas. A nie od pana z ochrony czy patrolu policji. Poza tym spójrzcie na dorosłych w miasteczku : ile razy ktoś Was niemal pobił za jakiś manewr na drodze, kto wydzwania do Straży Miejskiej za stanie na awaryjnych, kto nie sprzątnie gówienka swego Pomeraniana, kto robi ze śmietników wysypisko, kto się upija tak, że zalega na ławce do rana… i tak dalej. Świetnie. Wiecie, że miasteczko to przypudrowane łajno w sporej mierze i te dzieciaki skądś biorą przykład i przyzwolenie. Zadbajmy o poziom sami i pomyślmy co możemy zmienić. Wiecie również, że obecnie w szkołach najwięcej problemów generują rodzice, nie uczniowie — i to się bardzo dobrze przekłada na zachowania na Royalu. Skoro ktoś Was może potrącić na pasach (bo gapi się w telefon) lub tatusiowie biją się z powodu miejsca do zaparkowania, to cóż… A co to za ciotki w lokalu, że „zaatakowała” ich ekipa „chuliganów” – chudeuszy z krostami unikająca WFów ? Tęczowa awangarda nie znosząca przemocy ? – pisze jeden z mieszkańców.

Też uważam, że ten teren powinien być patrolowany. Wczoraj duża grupa młodzieży urządziła sobie zapasy na jednej z trampolin, tuż obok bawiły się małe dzieci. Moja 5-cioletnia córka z przerażeniem obserwowała jak chłopaki się biją, podduszają a wszystko okraszone solidną wiązanką przekleństw i komentarzami komu z czego leci krew. Miałam ochotę zwrócić uwagę… ale wiadomo, zaraz mnie oplują, czymś obleją i wszystko nagrają „dla beki” – komentuje sprawę inna mieszkanka Wilanowa.

zdj. propertynews.pl

Portal Warszawski

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły