Na łamach Portalu Warszawskiego publikujemy demokratycznie (od lewa do prawa) opinie mieszkańców, specjalistów, radnych, blogerów, i innych. Dziś publikujemy opinię radnego Dariusza Ligęzy.
Szanowni Państwo! Nie chce mi się wierzyć….!
To nic innego jak totalna ściema Prezydenta m.st.Warszawy, który paradując na rowerze „przekonuje”, by wybrać się do Miasta nie samochodem, a rowerem. Taki przykład powinien zachęcać lecz okazuje się, że to nic trwałego, a jedynie „zagranie” pod publiczkę i udowodnienie ( jednorazowe) tezy, że rower może zastąpić auto. Co mówią o tym urzędnicy miejscy aby zastąpić (dla przykładu) samochody służbowe UM rowerami, że jest to niemożliwe, bo narusza standardy podróży służbowych, nie gwarantuje sprawnego zarządzania, podnosi ryzyko utraty zdrowia, a nawet życia w przypadku kolizji, niósłby ten pomysł ze sobą inwestycję w tężyznę fizyczną, a ta i tak nie miałaby znaczenia przy zmiennej deszczowej, czy śnieżnej pogodzie. Ten rozdźwięk tj. narzucania innym (mieszkańcom) rozwiązań komunikacyjnych, samemu nie rezygnując z wygody (samochodu), to niewątpliwie antyobywatelska POstawa. Czyżby miało tutaj zastosowanie ludowe przysłowie „co wolno wojewodzie, to nie tobie sm..dzie”? Taki punkt widzenia Pana Rafała Trzaskowskiego – inny dla siebie i samorządu, a inny dla obywateli – Nas mieszkańców, to traktowanie Nas poniżej godności.
Czy chcemy być obywatelami Stolicy II kategorii ,bo do tego się te pomysły Pana Trzaskowskiego sprowadzają? Ja i moje środowisko mówimy non possumus, i jeżeli samorządowcy będą jeździć autami, to i ja nie będę pod tym względem gorszy. Ten PRowski zabieg (z rowerem) to zwykła faĺszywka jak i cała ta kadencja tego Pana i tej większości. To jest jedynie Jego łgarstwo i oszustwo, a ten pomysł (rowerem do Miasta) trąci po prostu absurdem …. nie dla Niego, a dla Nas i nie będzie na to żadnej naszej zgody.
Pan RT na rowerze, ale czy to bezpieczny przejazd?
fot. TVP Warszawa
za; Dariusz Ligęza
Portal Warszawski