[OPINIA] „Wkurza mnie na maksa stroboskopowa aleja, czyli oświetlenie wału wiślanego”

Na łamach Portalu Warszawskiego publikujemy demokratycznie opinie mieszkańców, specjalistów, i radnych. Dziś publikujemy opinię mieszkańca jednej z mieszkanki Białołęki.

Mrugające w nieskoordynowany sposób prosto po oczach lampki są zbyt uciążliwe

Widzę, że nie tylko mnie wkurza na maksa stroboskopowa aleja, czyli oświetlenie wału wiślanego w obie strony od wyjścia z ul. Grzymalitów, wykonane zdaje się w ramach budżetu obywatelskiego. Nie wiem jaki mądry wymyślił światełka na chodniku, non-stop mrugające i świecące prosto w oczy. Mało że nie oświetlają niczego, to jeszcze oślepiają, dezorientują i wkurzają na maksa. Z kim nie rozmawiam, jest wściekły na te światełka, a kilku znajomych spacerowiczów i biegaczy już nie bywa na wale po zmroku, bo zwyczajnie się nie da: mrugające w nieskoordynowany sposób prosto po oczach lampki są zbyt uciążliwe. Dziś się zastanawialiśmy, gdzie dokładnie napisać, do jakiego wydziału urzędu gminy, żeby to ustrojstwo zdemontować. Pewnie musiałoby wiele osób napisać, żeby to coś dało.

 

 

Komentarze mieszkańców

Zarząd Zieleni Warszawskiej do nich trzeba pisać skargi, oni są odpowiedzialni za wadliwą realizację projektu BO, liczą, że mieszkańcy się przyzwyczają do tego migającego bubla i sprawa przycichnie. A projekt oświetlenia wału zgłosił radny Bartosz Dąbrowa i Stowarzyszenie Białołęka Przyszłości, projekt był głupi także w pierwotnej wersji – miały być ledowe kocie oczka niemigające – też świetlny śmietnik niszczący klimat tego miejsca i ignorujący pobliski rezerwat przyrody. Piszmy skargi, niech to zdemontują!

Próbowałam tamtędy przejść, w stronę centrum jeszcze jakoś się dało, bo ludzie pozaklejali chyba częściowo te światełka czarnymi paskami. Z powrotem niestety szłam z zamkniętymi oczami, co jakiś czas sprawdzając, czy dobrze idę. Nie dałam rady, inaczej byłaby migrena. Sam pomysł oświetleni wału jest bardzo trafiony i podpisałabym się pod nim obiema rękami. Ale nie w taki sposób. Ostre, oślepiajace i migoczące światło.

Mało sąsiadka widzę bywa na grupie, bo temat już był poruszany. Propozycja do budżetu obywatelskiego była taka, żeby te światełka paliły się ciągle. I za takim rozwiązaniem zagłosowało prawie 2tys. mieszkańców. Ale oczywiście, urzędnicy stwierdzili ze nie da się światełkiem cigglym bo podobno nie ma takich, i że jak już to za duże bo jedno światełko zajmuje za dużo miejsca więc wpadło na pomysł, żeby zainstalować takie jak na pasie startowym, licząc, że mieszkańcy dzięki temu wyniosą się chyba z dzielnicy i więcej dupy projektami nie będą zawracać. Podsumowując szukają rozwiązania, a jednym z nich jest, że będą naklejać folię na te światełka i pewnie teraz czekają na projekt do BO który wygra.

Komentarz

Jak widać, miasto mimochodem stworzyło nam kolejny pas dla samolotów ale  zapomnieli, że samoloty powinny mieć jeszcze ten pas o konkretnej szerokości. Kolejne „palety” i kolejny raz miasto udowadnia jak bardzo jest oderwane od rzeczywistości. Dziś jesteśmy namawiani abyśmy rozliczali podatki w tym mieście bo brakuje pieniędzy na ulice, na komunikację, ale okazuje się, że nie brakuje pieniędzy na pasy startowe, ścieżki rowerowe czy palety przy ratuszu. Nie brakuje pieniędzy na buble techniczne jakimi były rury do Czajki, czy kładki rowerowej aby zaspokoić potrzeby dewelopera. Taką mamy władzę, i do czasu ich zmiany dalej tak mieć będziemy. Już niedługo wybory i o tym nie zapominajmy.

zdj. FB

Portal Warszawski

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły