Na Żoliborzu obsesjonista lata z aparatem i fotografuje dostawczaki, które dowożą towar

Prawdopodobnie większość zna nowy (już taki nie nowy) sklep z fancy winami DARWINA (Powązkowska 42). To skoro już znamy to na zdjęciu samochód właściciela tegoż sklepu. Szanowny Pan po zwróceniu uwagi o zakazie i tym, że pieszy chyba latać powinien prawie rzucił się z pięściami wygrażając od k**ew. No cóż. Skoro pieszego żądającego prawa do przejścia chodnikiem tak trzeba nazywać to jak nazwać kierowcę, który bez cienia żenady z pełną bezczelnością blokuje chodnik przy bardzo ruchliwej ulicy – czytamy na stronie patoaktywistycznego Żoliborza Artystycznego.

Kompleks oblężonej wieży?

Przypominam tu również, że idąc od strony Jutro Medical nie ma możliwości wejścia na chodnik osiedlowy przy lokalach, tym bardziej z wózkiem. Szanownego Pana z DARWINA serdecznie pozdrawiam. A, i jest jeszcze drugi agent – nowy najemca od nowej burgerowni (tam gdzie były ryby). Ten stanął busem dosłownie na przystanku zastawiając calusieńki. Pani z wózkiem co chciała do autobusu miała dużą niespodziankę. W tym przypadku to już chyba tylko pomoc kliniczna potrzebna.



Komentarz

Za komentarz niech posłuży wypowiedź jednego z mieszkańców ….Moim zdaniem powinni zlikwidować wszystkie parkingi na Żoliborzu. Po co dostarczać winko piwko czy chleb. Zupełnie spokojnie każdy mieszkaniec Żoliborza to zrozumie, ze można żyć bez herbaty, kawy, chleba czy mleka. Wystarczy jeszcze kilka razy wysłać takie zdjęcie na Policję. No podziwiam zaangażowanie, brawo brawo, brawo oby tak dalej.

I ten komentarz…

Akurat mieszkałem kiedyś na Artystycznym. Jeżeli dostawczak nie stanie tam na ulicy, to nie stanie wcale, tyle w temacie. Najbliższe miejsce nadające się wymiarami na dostawczaka to albo garaż podziemny, albo jest oddalone bardzo mocno. Zaskakujące za to że pan patus nie czepia się rowerzystów przy tym samym miejscu, otóż na ulicy Powązkowskiej już od dawna istnieje ścieżka rowerowa po stronie osiedla, a po drugiej stronie która jest nieco bardziej usługowa (i ma chodnik szerokości poniżej metra) ścieżki nie ma. Standardem niestety jest że rowerzyści usilnie jeżdżą albo ulicą, albo właśnie tym niespełna metrowym kawałkiem chodnika wymuszając aby piesi robili im miejsce do przejazdu. Wielokrotnie też widziałem rowery poprzypinane tam do barier odgradzających chodnik od ulicy które skutecznie utrudniały poruszanie się pieszych, dziwne że wyżej wymieniony nie nazywa tego pato-parkowaniem.

Panie Antoni, zły kierowca (źle zaparkował, bo brak miejsc dojazdowych i pracuje na utrzymanie – proszę winić ZDM i Trzaskowskiego, że dyskryminuje zmotoryzowanych mieszkańców) i dobry pieszy i ten który nie musi zarabiać na swoje życie…znamy te historie na pamięć…

Prosimy zaniechać tych działań! Po co się kompromitować…no chyba, że pan z Miasto Jest Nasze…

Portal Warszawski

 

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły