Warszawiacy upamiętniają dąbrowszczaków? Kolejny fejk „redaktorków” z Czerskiej.

W 86. rocznicę wybuchu hiszpańskiej wojny domowej Stowarzyszenie Ochotnicy Wolności upamiętnia dąbrowszczaków, polskich ochotników brygad międzynarodowych walczących w obronie Republiki Hiszpańskiej. W sobotę 16 lipca mija 86 lat od wybuchu wojny domowej w Hiszpanii. W samo południe został odsłonięty odnowiony pomnik Dąbrowszczaków na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. W uroczystościach wzięły udział delegacje stowarzyszeń z Hiszpanii, Włoch oraz Niemiec – rozpoczyna swe wypocina „redaktorek” z Wyborczej.

Wyborcza i jej kłamliwa historia

Dąbrowszczacy to określenie około 5 tys. polskich ochotników i ochotniczek (??) XIII Brygady Międzynarodowej im. Jarosława Dąbrowskiego oraz innych formacji walczących w trakcie hiszpańskiej wojny domowej po stronie republikańskiej i antyfaszystowskiej w latach 1936-1939. Pochodzili przede wszystkim z klasy robotniczej, należeli do związków zawodowych, lewicowych partii i organizacji. II RP odebrała im obywatelstwo. Ówczesne władze pisały wprost: „Zrozumiałym jest, że napływ do kraju tego rodzaju elementu wywrotowego jest zdecydowanie niebezpieczny i z tego tytułu wyraźnie szkodliwy”. Z kolei władze PRL ich mitologizowały, jednocześnie część z nich wsadzały do więzień. Po 1989 r. dąbrowszczaków wymazano z Grobu Nieznanego Żołnierza. Obecna władza nazywa ich jeźdźcami komunistycznej apokalipsy, wiernymi żołnierzami Stalina.

To nie wszystkie mądrości „redaktora” Gruszczyńskiego”

Poszukiwanie krewnych w masowych mogiłach, uprowadzone przez dyktaturę i Kościół dzieci poszukujące matek, matki szukające dzieci uznane za zmarłe i oddane do adopcji, ekshumacja gen. Franco z mauzoleum to tematy cieszące się zainteresowaniem także wśród dziennikarzy, reportażystek oraz czytelników i czytelniczek w Polsce.

W 2017 roku został odsłonięty drugi pomnik upamiętniający dąbrowszczaków. Tablica upamiętniająca żołnierzy została przymocowana do głazu znajdującego się w parku Świętokrzyskim.  W 1989 roku została z niego usunięta inna tablica, upamiętniająca powstanie Komunistycznej Partii Polski. – Ten pomnik to nie tylko próba oddania hołdu dąbrowszczakom, ale też ostrzeżenie. Na całym świecie odradzają się postawy faszystowskie i ksenofobiczne. Pamiętajmy o idealizmie politycznym, reprezentowanym przez tych, którzy pojechali do Hiszpanii, by walczyć z puczem militarnym generała Franco – mówiła wówczas inicjatorka akcji, artystka Zuza Ziółkowska-Hercberg, której dziadek należał do XIII Brygady im. Jarosława Dąbrowskiego.

Tablica po pewnym czasie zniknęła.I Bogu dzięki

Fejk nie tylko historyczny

Wyborcza jak zwykle kłamie, i po raz kolejny udowadnia swoje przywiązanie do stalinowskiego totalitaryzmu. Pan „redaktor” dokładnie wie, że była to formacja śmierci.

Dąbrowszczacy” to pojęcie odnoszące się do komunistów i innych ochotników (przede wszystkim narodowości polskiej) – członków XIII Brygady Międzynarodowej im. Jarosława Dąbrowskiego w czasie wojny domowej i sowieckiej interwencji w Hiszpanii w latach 1936–1939. Pojęcie to niekiedy rozszerzane jest także na innych uczestników wojny w Hiszpanii narodowości polskiej. Byli realizatorami polityki stalinowskiej na Półwyspie Iberyjskim. Ze względów propagandowych wykorzystali jako patrona Jarosława Dąbrowskiego, od lat nieżyjącego zasłużonego polskiego dowódcę, członka Komitetu Centralnego Narodowego, przekształconego w Rząd Narodowy w okresie Powstania Styczniowego, emigranta we Francji, który, po klęsce w wojnie z Prusami w roku 1871, stanął na czele wojsk tzw. Komuny Paryskiej i zginął na barykadach w Paryżu.

Dąbrowszczacy” w czasie wojny domowej w Hiszpanii (1936–1939) walczyli o budowę państwa stalinowskiego. Z ich szeregów wywodzili się aktywiści komunistyczni (m. in. Bolesław Mołojec, Eugeniusz Szyr, Karol Świerczewski) działający na szkodę polskiej niepodległości i demokracji. Żadne argumenty relatywizujące ich działalność (np. że nie wszyscy byli komunistami) nie zmienią faktu, że jako grupa służyli zbrodniczej ideologii komunistyczne.

Tę zbrodniczą formację, jak i zostawienie nazwy ulicy Dąbrowszczaków w mieście sponiewieranym przez Stalina, wspierają „aktywiści” z MJN i z Dla Pragi – dwa najbardziej sowieckie twory w tym mieście! Oni Zawsze spieszą na pomoc „umęczonym” komunistom. Ostatnio oburzali się z powodu zamalowanego muralu Baumana, i mieszkańcom Warszawy wmawiali poczucie wstydu, bo ktoś nazwał rzecz po imieniu! I dlatego naszym zadaniem jest informowanie mieszkańców o tym kim oni są, i z jakich środowisk pochodzą! (Portal Warszawski, 30 maja 2018 roku)

Sam tytuł „Warszawiacy upamiętniający” i 20 osób zgromadzonych na tym wiecu ma dowodzić, iż cała Warszawa płacze po sowieckich „bohaterach”….

Naprawdę, GW to największe zło jakie spotkało Polskę po 89 roku. Nie było w historii Polski tak antypolskiej gazety jaką jest Wyborcza.

Tu nasze artykuły o tej komunistycznej brygadzie

MJN broni nazwy ulicy stalinowskich „Dąbrowszczaków”, Węgrzy honorują Pileckiego.

„Mamy w Warszawie nie tylko aleję komunistycznej Armii Ludowej, jest też ulica „Dąbrowszczaków”

 

Portal Warszawski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.