[TYLKO U NAS] W lutym 2020 r. dopełnił się na Targówku  „skok” na kulturę w wykonaniu PO

Nie można być sędzią we własnej sprawie (nemo iudex in causa sua), głosi starożytna maksyma, która dotyczy potrzeby bezstronności organu rozstrzygającego w danej sprawie. Niestety na Targówku chyba nie jest ona znana. Czy radni i politycy PO mogą skontrolować samych siebie w sprawie Roberta K. i tzw. Wioski Żywej Archeologii koło Domu Kultury „Świt”? Oby do tego nie doszło.

Radni na Targówku będą kontrolować „swoich” w sprawie Roberta K.

Na nadzwyczajnej sesji Dzielnicy Targówek 15 lipca 2022 r. radni potępili przemoc wobec osób młodocianych. Czy jest ktoś w Polsce, kto ją popiera? Radni przyjęli też jednogłośnie uchwały „w sprawie zlecenia komisji rewizyjnej rady dzielnicy Targówek kontroli zarządu dzielnicy Targówek oraz jednostek organizacyjnych położonych na obszarze dzielnicy, a w szczególności Wioski Żywej Archeologii oraz Fundacji Gesta”. Tyle deklaracji. Czy jednak fakt, że politycy i radni PO byli w bliskich związkach z Robertem K. daje gwarancję ich rzetelności i bezstronności?


Oto plejada wybranych lokalnych radnych PO z Robertem K.

Wiceburmistrz Targówk, Jędrzej Kunowski i Robert K.

Dyrektor Domu Kultury Świt, Lida Krawczyk i Robert K.

Radna Aneta Wyczółkowska i Robert K.

Radna Jolanta Miśkiewicz i Robert K.


Żyła złota Roberta K. na Targówku

Na nadzwyczajnej sesji Dzielnicy Targówek dowiedzieliśmy się też, że w ciągu niecałych 4 lat Robert K. i związane z nim podmioty (fundacja i spółka) podpisały około 80 umów na blisko pół miliona złotych (!). Najwięcej umów Robert K. podpisał z Domem Kultury „Świt” oraz ze szkołami. Pytanie, czy szkoły otrzymywały jakieś zaproszenie do wioski ze strony radnych, DK „Świt” czy innych osób publicznych?

Robert K. nie tylko organizował kiermasze i jarmarki, wydarzenia pszczelarskie, rekonstruktorskie, rękodzielnicze, rzemieślnicze, ale wygłaszał wykłady na temat historii Warszawy czy organizował wycieczki związane ze zdrowotnymi właściwościami roślin. To i tak tylko ułamek jego licznych talentów.

I choć pojawił się w DK „Świt” za czasów dyrektora Jacka Białka, to jak widać na podstawie ilości zawartych w tym czasie umów i kwot w nich zapisanych działalność jego była wtedy bardzo skromna. Nabiera ona rozpędu, kiedy w DK „Świt” pojawia się Lidia Krawczyk, protegowana lokalnych polityków PO. Umowy i sumy w nich zawarte rosną z każdym rokiem. Są też oferty, które Robert K.wygrał, gdyż był jedynym oferentem! Chodzi o parking przy ul. Kołowej 18.


Krzysztof Miszewski, wiceburmistrz PO


Gdy Robert K. w ramach budżetu partycypacyjnego został realizatorem projektu budowania sąsiedzkiej pasieki to trafił na żyłę złota, gdyż w kolejnych latach, aby pasiekę utrzymywać DK „Świt” podpisuje z nim co roku umowę na prawie 100 000 zł. Robert K. próbuje też cały czas pozyskać duże środki z budżetu obywatelskiego. Na szczęście nie przeszedł projekt złożony „pod” wioskę na 1,5 mln, którego współautorem był bliski znajomy Roberta K. – wiceburmistrz Krzysztof Miszewski z PO.

Skok na kulturę

Warto przy okazji bieżących spraw poznać kontekst, w którym rozwijała się działalność Roberta K. na Targówku. To pomoże zrozumieć, jak nieznany człowiek z Kalisza, dzięki swoim osobistym talentom i przyjaźniom politycznym stał się osobą wpływową, do której pieniądze płynęły strumieniami. Jako żywo przypomina to „aktywistę” ze Szczecina, Roberta Buciaka, ktory pozyskuje setki tysięcy na swoje projekty w Budżecie Obywatelskim. Zresztą nie tylko on dorwał się do publicznej kasy.

W lutym 2020 r.  dopełnił się na Targówku  „skok” na kulturę w wykonaniu PO. Na szefa DK „Świt” powołano bez konkursu (aż na siedem lat, co jest ewenementem) nieznaną w sferach kultury, ale w kręgach PO, p. Lidię Krawczyk. Z kolei fotel dyrektora w DK „Zacisze” objął p. Rafał Dworacki, polityk PO. Pisały o tym ze smutkiem lokalne media ( http://www.targowek.info/2020/02/skok-na-domy-kultury-po-bierze-wszystko/  ) Wcześniej Rafał Dworacki „zimował” jako wicedyrektor w bibliotece na Targówku przy ul. św. Wincentego.

Z kolei w Centrum Kultury i Aktywności na Targówku organizacją imprez zajmowała się swego czasu Dorota Kozielska, była wiceburmistrz z PO. Dyrektorką jest tam inna była wiceburmistrz Agnieszka Szmulewicz, powiązana z komitetem ze Spółdzielni Mieszkaniowej „Bródno” burmistrza Sławomira Antonika. Co ciekawe, przed objęciem funkcji w CKiA, Szmulewicz również była zastępcą dyrektora w bibliotece przy św. Wincentego. Pisały o tym ogólnopolskie media (  https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,25691268,desant-po-na-domy-kultury-politycy-bez-etatu-zimuja-w-bibliotece.html ).

I wreszcie, warto wiedzieć, że w obecnej Komisji Kultury i Promocji na Targówku jest dwóch radnych PiS i aż ośmiu radnych PO. Dwie radne PO pracują zaś w lokalnych domach kultury…

I teraz pytanie, czy ludzie, którzy przez lata chętnie fotografowali się na imprezach Roberta K. są zdolni dokonać rzetelnej oceny całej sytuacji? Jak zachowają bezstronność, skoro legitymizowali swoją obecnością działania wioski koło DK „Świt”?



Co się dzieje w DK „Świt”?

Od czasów „nastania” bez konkursu nowej dyrektor następuje powolne upolitycznienie DK „Świt”. Zatrudnienie znajduje w nim radna Aneta Wyczółkowska z PO. Lidia Krawczyk wyraźnie chce się otaczać osobami ze swojego środowiska. Kolejny przykład to kandydatka z PO do rady dzielnicy Christine Przybyła-Kowalska, która odpowiada za „twór” o nazwie Arthouse Kołowa. Jakby tego było mało, to z naszych informacji wynika, iż umowę w DK „Świt” podpisał Kacper Lasota, syn rzecznika Dzielnicy Targówek, p. Rafała Lasoty.

Czy dojdzie do sytuacji, że wszystkie stanowiska w DK „Świt” obejmą osoby związane z PO?

Potrzeba bezstronnej komisji

Pełne i całkowite wyjaśnienie tej bulwersującej sprawy zapewnić może tylko bezstronna i apolityczna komisja złożona z ekspertów, która przedstawi całościowy raport na temat powiązań instytucji i osób publicznych na Targówku z Robertem K. i jego fundacją czy spółką. Żadna z osób z komisji nie powinna być związana z Targówkiem ani z osobami pełniącymi tam publiczne stanowiska. To tylko może przywrócić nadszarpnięte wśród mieszkańców zaufanie społeczne do lokalnego samorządu.


Kiedyś radny Miszewski, dziś wiceburmistrz Targówka, zaprasza do Wioski Żywej Archeologii


Komentarz

Sprawa na Targówku nie jest odosobniona. Od lat opisujemy kanały redystrybucji pieniędzy, które zostały stworzone dla swoich. Ikonicznym przykładem jest tu Robert Buciak, Marek Smyk, Jakub Czajkowski i inni „aktywiści”, którzy dorwali się do miejskich pieniędzy. Niestety, nikt z polityków nie ma w sobie na tyle odwagi i determinacji aby ten obłęd przerwać. Niektórzy mają specjalne chody, jak opisywany Robert K, czy Robert Buciak, któremu udowodniliśmy nieprawidłowości dotyczące realizacji projektów. Dziś Buciak jest pracownikiem jednego z Ministerstw jako „spec” od komunikacji rowerowej.

Sprawa na Targówku pokazuje też jasno, że Platforma Obywatelska stworzyła swoistą sieć powiązań finansowych i towarzyskich, które zniszczyły Targówek. Należy wierzyć, że Trzaskowski zmierzy się z tym problemem i udowodni, że praworządność jest mu bliska.

Portal Warszawski

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.