Mieliśmy rację. Nieuki z MJN znów bajdurzą

Miasto Jest Nasze to grupa wyjątkowo szkodliwych ignorantów, którym się wydaje że mają na coś wpływ. To efekt megalomanii i kompleksów, które czynią z nich już zwykłe pośmiewisko. Okazuje się, że maksymalne stawki kar poszły mocno w górę, to na drogach na razie nie widać znaczącej poprawy bezpieczeństwa. Liczba wypadków nawet wzrosła. Pozytywną wiadomością jest jednak to, że ginie w nich mniej osób.

Głos ekspertów

W 2021 roku w Polsce doszło do niemal 23 tys. wypadków drogowych, w których zginęło ponad 2,2 tys. osób, a ponad 26 tys. zostało rannych – wynika z policyjnych statystyk. Przez wiele lat w naszym kraju nie rosły stawki mandatów, co sprawiało, że dla kierowców łamiących przepisy drogowe kary finansowe nie stanowiły dużego obciążenia domowego budżetu. Od 2022 roku to się zmieniło, a maksymalna wysokość grzywny wzrosła z 5 do 30 tys. zł.

Jak jednak zwraca uwagę startup ubezpieczeniowy Beesafe, na razie skutki podniesienia stawek mandatów są mocno umiarkowane. Według policyjnych statystyk z pierwszego kwartału obowiązywania nowego taryfikatora liczba wypadków w porównaniu z pierwszym kwartałem ubiegłego roku wzrosła o siedem procent, a liczba rannych jest wyższa o 3,5 proc – czytamy na stronie finanse.wp.pl


Na przykładzie statystyk Policji z lat ubiegłych można stwierdzić, jak tylko życzeniowy jest wpływ działań aktywistów na liczbę wypadków.


Pozytywną informacją jest natomiast to, że dość znacząco zmniejszyła się liczba ofiar śmiertelnych tych wypadków – jest o osiem procent niższa niż rok temu. Spadła już w styczniu – o siedem procent, w lutym natomiast wzrosła o osiem procent, ale w marcu była niższa niż w marcu 2021 roku aż o 20 proc.

Komentarz

Ilość wypadków nie zależy (a na pewno nie w głównej.mierze) od wysokości mandatów i nie spadła, a wzrosła, zaś do wzrostu tych statystyk pewnie sporo się rowerzyści przyczynili, których wypadkowość ostatnio lawinowo rośnie.

Portal Warszawski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.