Metro to nie wszystko. Radni ponownie przeciwko zmianom tras autobusów

ZTM nie wziął pod uwagę głosu mieszkańców oraz wolskich samorządowców i już jutro wypuści autobusy 171 i 190 na nowe, skrócone trasy. Stanowczo sprzeciwia się temu Rada Dzielnicy Wola, która przyjęła w tej sprawie stanowisko.

Nie do końca dobre zmiany

ZTM prowadził w tej sprawie konsultacje społeczne do 7 maja. W ich trakcie zaprezentował proponowane zmiany w trasach popularnych linii autobusowych, w tym 171 i 190. Obie miałyby być znacznie skrócone, czemu stanowczo sprzeciwiali się zarówno mieszkańcy, jak i wolscy radni, którzy już wtedy zajęli w tej sprawie zdecydowane stanowisko. Niestety bezskutecznie, bo już w sobotę 16 lipca autobusy wyjadą na nowe trasy

Budowa metra na Woli została zakończona i od 30 czerwca mieszkańcy mogą korzystać z nowej stacji „Ulrychów” i sąsiedniej stacji „Bemowo”. To duże udogodnienie komunikacyjne, pozwalające przejechać podziemną kolejką sporą część dzielnicy. – Bardzo nas ten fakt cieszy, bo dzięki temu mamy na Woli aż 6 stacji, co stwarza mieszkańcom ogromne możliwości w przemieszczaniu się w inne części miastamówi Krzysztof Strzałkowski, burmistrz Woli.

Z ubolewaniem przyjęliśmy fakt, że Zarząd Transportu Miejskiego nie wziął pod uwagę ani głosu mieszkańców wyrażonego podczas konsultacji społecznych, ani naszych postulatów jako Radnych Dzielnicy Wola m.st. Warszawy – mówi Urszula Kęcik-Staniszewska, wiceprzewodnicząca Rady Dzielnicy Wola. – Zmiany te wpłyną negatywnie na komfort podróżowania nie tylko na Woli, ale w Warszawie – dodaje. Linia 171 w swoim pierwotnym kształcie prowadziła z Chomiczówki na Torwar, przejeżdżając po drodze przez Wolę i Śródmieście. Autobusem 190 można było z kolei dostać się z osiedla Górczewska aż do Marek.

Po zmianach linia 171 staje się linią lokalną łączącą Chomiczówkę ze stacją metra „Bemowo”, natomiast autobusy 190 będą kończyć swoją trasę na pętli „Znana”. To rozwiązania sprzeczne z wolą mieszkańców, a jedyną pozytywną zmianą jest utworzenie linii 155, która ma połączyć Torwar z Wolą przez pl. Bankowy. Ta zdaniem radnych wymaga jednak modyfikacji i wydłużenia, poprzez przeniesienie początku trasy z pętli „Zajezdnia Wola” na Koło.



W większości niekorzystne dla mieszkańców zmiany wchodzą w życie już jutro, dlatego w trakcie nadzwyczajnej sesji wolscy radni po raz kolejny przyjęli w tej sprawie stanowisko. Jak zauważają jednak władze dzielnicy, całej dyskusji mogłoby nie być, gdyby nie decyzje rządu. – Głębokie, niepotrzebne cięcia tras wynikają niestety z polityki rządu, który odebrał Warszawie znaczną część dochodów z podatków. Zamiast dofinansowywać transport publiczny po pandemii, jak się to robi w innych krajach, odbiera stolicy pieniądze tylko dlatego, że jej mieszkańcy głosują nie po myśli rządzącychpodsumowuje Krzysztof Strzałkowski.  

Portal Warszawski

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.