饾煭饾煭 饾椆饾椂饾椊饾棸饾棶 饾煭饾煹饾煱饾煰 r. ukrai艅scy nacjonali艣ci zaatakowali Polak贸w w 99 miejscowo艣ciach na Wo艂yniu

Sze艣膰 i p贸艂 roku mia艂am. Mieszka艂am we wsi Hurby, gmina Budera偶. Ja w tej chwili, przed pani przyjazdem, spojrza艂am na map臋 i to jest na p贸艂nocny wsch贸d, daleki p贸艂nocny wsch贸d. Blisko Krzemieniec, Dubno, najbli偶sze miasto Mizocz, w kt贸rym le偶a艂am w szpitalu. Hurby to du偶a ziemia艅ska wioska, to pami臋tam. Ze swojego dzieci艅stwa pami臋tam te偶 s膮siad贸w, kole偶anki, z kt贸rymi si臋 bawi艂am, no i rodzinny dom. Nasz pi臋kny dom, do kt贸rego si臋 wchodzi艂o po ogromnych kamiennych schodach, takich g艂azach prawie. Przed wej艣ciem by艂a altanka. To by艂 stary dom, pami臋tam, stary dom, obok by艂y wybudowane obora i stodo艂a. Obie ogromne. To by艂a podstawa.

Rze藕 wo艂y艅ska

Rze藕 wo艂y艅ska stanowi艂a pocz膮tek ko艅ca wsp贸lnej egzystencji Polak贸w i Ukrai艅c贸w na po艂udniowo-wschodnich terenach II Rzeczypospolitej. Krwaw膮 i bezwzgl臋dn膮 kulminacj臋, zako艅czon膮 艣mierci膮 dziesi膮tk贸w tysi臋cy ludzi i trwa艂ym wymazaniem polskiej spo艂eczno艣ci z mapy Wo艂ynia.

Mimo up艂ywu lat marginalizowanie masakry i pr贸by zniekszta艂cenia jej obrazu nadal stanowi膮 element cz臋艣ci ukrai艅skiej historiografii nastawionej nacjonalistycznie. W przeciwie艅stwie do Galicji Wschodniej, zdominowanej przez Ukrai艅c贸w 艣wiadomych narodowo艣ciowo i otwarcie d膮偶膮cych do utworzenia pa艅stwa ukrai艅skiego, w latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku Wo艂y艅 by艂 obszarem stosunkowo spokojnym. Jeszcze w ostatnich latach pokoju wi臋ksz膮 bol膮czk膮 polskich w艂adz byli tamtejsi komuni艣ci ni偶 stosunkowo s艂abe struktury Organizacji Ukrai艅skich Nacjonalist贸w. Upadek Polski we wrze艣niu 1939 roku i wkroczenie na scen臋 nowych si艂: niemieckiej i sowieckiej zburzy艂y stary porz膮dek i da艂y pocz膮tek stopniowej radykalizacji postaw miejscowej ludno艣ci, pami臋taj膮cej tak偶e dyskryminuj膮c膮 polityk臋 pa艅stwa polskiego wobec Ukrai艅c贸w i pr贸by ich polonizacji.


Pami臋tam nasze zwierz臋ta: du偶o kr贸w, du偶o 艣winek, du偶o koni. Pami臋tam lalk臋 i 偶e nazywa艂a si臋 Nekrawa Lalka, taka z dziecinnych lat. Pami臋tam najstarszego brata, mia艂 na imi臋 Marcel, siostr臋 Leokadi臋, kt贸ra 偶yje na szcz臋cie i mieszka w Trzebnicy. Pami臋tam siostr臋 Stasi臋, kt贸ra w odr贸偶nieniu od nas by艂a blondynk膮 z ogromnymi niebieskimi oczami. My mamy chyba urod臋 po mamusi, a ojciec鈥 Nie pami臋tam ojca. Wszak tylko ostatni wiecz贸r z nim pami臋tam, jak prosi艂, 偶eby艣my uciekali z mieszkania, a on zostanie i powynosi, co b臋dzie m贸g艂. No, ca艂a stodo艂a ju偶 si臋 pali艂a, a my艣my do艣膰 daleko mieszkali od innych zabudowa艅. Tam nie by艂o takiej 艂膮czonej zabudowy. Ka偶dy by艂 pan na swoich w艂o艣ciach. I tatu艣 kaza艂 nam ucieka膰 do lasu w ten feralny wiecz贸r, ale przeskoczy艂am moment, o kt贸ry mnie pani pyta艂a. Wi臋c jeszcze pami臋tam siostr臋, o kt贸rej wspomina艂am, blondyneczk臋, mia艂a na imi臋 Stasia, no i braciszka malutkiego, Tadzia. Malutki, mo偶e mia艂 rok, rok i kilka miesi臋cy, malusie艅ki by艂, jeszcze s艂abo chodzi艂.


Niespe艂na dwuletnia okupacja Wo艂ynia przez Zwi膮zek Sowiecki przynios艂a tym ziemiom pr贸b臋 sowietyzacji, pozorn膮 ukrainizacj臋 i liczne akty terroru wymierzonego zar贸wno w Polak贸w, jak i Ukrai艅c贸w oraz 呕yd贸w. Mimo to nie podejmowano wsp贸lnego dzia艂ania w nowej, trudnej sytuacji. W przeddzie艅 rozpocz臋cia operacji 鈥濨arbarossa鈥 rozbite kom贸rki wo艂y艅skiego Zwi膮zku Walki Zbrojnej z trudem stara艂y si臋 przetrwa膰 celne uderzenia NKWD. W niewiele lepszej formie znajdowa艂o si臋 podziemie ukrai艅skie.

Parali偶 dzia艂alno艣ci OUN pod okupacj膮 sowieck膮 stan膮艂 na przeszkodzie wypracowania klarownego programu wzgl臋dem Polak贸w. Rozbicie znacznej cz臋艣ci sieci podziemia przez s艂u偶b臋 bezpiecze艅stwa Ukrai艅skiej Socjalistycznej Republiki Sowieckiej uniemo偶liwi艂o wybuch OUNowskiej rewolty. Konflikt frakcyjny w OUN zmusi艂 jednak lider贸w organizacji do jasnego wypowiedzenia si臋 w kwestiach wa偶nych dla istnienia w przysz艂o艣ci ewentualnego pa艅stwa. Ludno艣膰 polsk膮 planowano w du偶ej cz臋艣ci przymusowo zasymilowa膰, reszt臋 wyp臋dzi膰, inteligencj臋 zlikwidowa膰. Jedna z instrukcji OUN z wiosny 1941 roku poleca艂a likwidowa膰 鈥瀗iewygodnych polskich, moskiewskich i 偶ydowskich dzia艂aczy, szczeg贸lnie zwolennik贸w imperializmu bolszewicko-moskiewskiego鈥.

Krwawa niedziela

Apogeum mord贸w przypad艂o na lato 1943 roku. Tylko 11 lipca UPA zaatakowa艂a ponad sto miejscowo艣ci, ofiar膮 napad贸w pad艂o prawdopodobnie kilkana艣cie tysi臋cy os贸b. Wykorzystuj膮c skupienie ludno艣ci polskiej na niedzielnych mszach (11 lipca), licznych mord贸w dokonano bezpo艣rednio w 艣wi膮tyniach, zdarza艂y si臋 tak偶e przypadki, gdy mordowano ksi臋偶y odprawiaj膮cych nabo偶e艅stwa. W miasteczku Poryck (obecnie Pawliwka) banderowcy otoczyli ko艣ci贸艂 pe艂en wiernych, przez okna wrzucili do wn臋trza granaty. Ocala艂ych Polak贸w wezwali do wyj艣cia, gwarantuj膮c im bezpiecze艅stwo, a nast臋pnie otworzyli do nich ogie艅 z karabinu maszynowego. Po dobiciu rannych niekt贸rzy banderowcy zbezcze艣cili wn臋trze ko艣cio艂a, gdzie zrabowali kielichy i monstrancje. Nast臋pnie zdetonowali w 艣wi膮tyni pocisk artyleryjski, aby wysadzi膰 j膮 w powietrze, i podpalili j膮. Zw艂oki oko艂o trzystu os贸b zamordowanych w Porycku zakopano zaledwie kilkadziesi膮t metr贸w od miejsca mordu.

30 sierpnia kure艅 (batalion) UPA Iwana K艂ymczaka 鈥炁亂sego鈥 zniszczy艂 Ostr贸wki i聽Wol臋 Ostrowieck膮, morduj膮c ok. 1050 os贸b, w聽tym miejscowy pluton Armii Krajowej, kt贸ry nie podj膮艂 walki, zmylony 鈥瀙ojednawcz膮鈥 pocz膮tkowo postaw膮 Ukrai艅c贸w.

Zbrodnie na Polakach trwa艂y na Wo艂yniu do po艂owy 1944 roku, chocia偶 zdarza艂y si臋 i聽p贸藕niej. Zazwyczaj mia艂y one brutalny charakter i, podobnie jak wcze艣niej, nie oszcz臋dza艂y kobiet i聽dzieci. Zdarza艂o si臋, 偶e mordowano t臋pymi narz臋dziami, maczugami, siekierami czy po prostu kijami, a聽przed dokonaniem 鈥瀍gzekucji okupant贸w鈥 zbiorowo gwa艂cono kobiety, nierzadko na oczach rodzin. Ofiary tu偶 przed 艣mierci膮 wymy艣lnie i聽sadystycznie torturowano.

Stopniowa zmiana nastawienia do 鈥瀙olskiego problemu鈥 nast膮pi艂a na prze艂omie lat 1943 i聽1944, kiedy na Wo艂yniu pojawi艂a si臋 Instrukcja kierownictwa OUN, polecaj膮ca traktowa膰 鈥瀙olski front鈥 jako drugorz臋dny, a w zwi膮zku z tym 鈥 zalecano w 鈥瀘dwetowych鈥 akcjach nie zabija膰 kobiet i dzieci. Dokument otwiera艂 jednak furtk臋 pozwalaj膮c膮 kontynuowa膰 rze藕. (IPN, Niez艂omni.com)

Zele艅ski o Rzezi Wo艂y艅skiej

Prezydent Ukrainy Wo艂odymyr Ze艂enski ma skierowa膰 do parlamentu projekt ustawy o specjalnym statusie Polak贸w – podaje portal Gazeta.pl. G艂owa ukrai艅skiego pa艅stwa ma tak偶e w poniedzia艂ek – w Narodowy Dzie艅 Pami臋ci Ofiar ludob贸jstwa dokonanego przez ukrai艅skich nacjonalist贸w na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej – pot臋pi膰 rze藕 wo艂y艅sk膮.

A ustawa ma ma on zak艂ada膰 m.in. u艂atwienia w podejmowaniu pracy i nadawania odpowiednika polskiego numeru PESEL. Takie rozwi膮zania Ze艂enski zapowiada艂 ju偶 w聽maju, gdy prezydent Andrzej Duda odwiedzi艂 Kij贸w. Wcze艣niej podobne przepisy wobec Ukrai艅c贸w przyj臋to w聽Polsce.

Portal Warszawski

 

 

Dodaj komentarz

Tw贸j adres e-mail nie zostanie opublikowany.