Co dalej z Fortem V Włochy? Czy miasto ma pomysł na ten wspaniały zabytek?

Fort V Włochy, znajdujący się na terenie Starych Włoch przy ulicy Na Krańcu, jest znany większości mieszkańców dzielnicy. Kiedyś stanowił obiekt o znaczeniu wojskowym, dzisiaj jest miejscem spacerów i wypoczynku włochowian. Zapraszamy do zapoznania się z jego krótką historią, którą przedstawia Włochowskie Forum.

Rys historyczny

Fort V Włochy w zamyśle swoich twórców był obiektem przeznaczonym do osłony tzw. linii Kolei Warszawsko – Wiedeńskiej oraz miasta Warszawy od strony południowo – zachodniej, typowym dla fortyfikacji rosyjskiej tego okresu budowanych w Warszawie. Jego konstrukcja podobnie jak innych zabudowań tego typu, oparta była o dwa wały ochronne o narysie pięcioboku. Dodatkowo wzniesiono kaponiery, czyli budynki zawierające stanowiska ogniowe, osłaniające otaczającą fort suchą fosę. Głównym punktem fortu są zachowane do dnia dzisiejszego koszary. W późniejszych latach fortyfikacje były przebudowywane i modernizowane do aktualnie obowiązujących standardów pola walki. Jedną z bardziej znaczących modyfikacji dostosowawczych obiektu było zastąpienie ceglanych kaponier betonowymi. Ostatecznie Fort V Włochy przestał pełnić swoją funkcję na początku XX wieku, w związku z tym jego wyposażenie zostało zdemontowane, a niektóre fragmenty zostały wysadzone w powietrze.



Przed zniszczeniem ocalały koszary szyjowe, które z nieznanych nam przyczyn uniknęły wysadzenia pomimo prowadzonych na ich terenie wcześniejszych prac minerskich. W okresie międzywojennym fort pozbawiony był jakiegokolwiek znaczenia -zarówno militarnego, jak i użytkowego. W trakcie II Wojny Światowej decyzją okupanta niemieckiego od 1940 roku na tym terenie utworzone zostało niewielkie getto dla ludności żydowskiej przesiedlonej między innymi z terenów podwarszawskich Łomianek, Ożarowa oraz Piastowa. Po wojnie teren fortu został częściowo wykorzystany do rozbudowy cmentarzy Włoch i Ursusa, a w części koszarowej składowano odpady poprzemysłowe, pochodzące między innymi z Fabryki Ursus.

W czasach współczesnych Fort V Włochy stanowi miejsce rekreacji dla mieszkańców dzielnicy. Dodatkowo około 1/3 części koszarowej obiektu została zajęta przez Doświadczalną Stację Radiacyjnego Utrwalania Płodów Rolnych, będącą filią Instytutu Chemii i Techniki Jądrowej. Swoją działalność i opiekę nad pozostałą częścią koszar prowadzi Fundacja Ochrony Zabytków Techniki Wojskowej.

Zabytek

Z historii najnowszej – Fort V Włochy decyzją Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków został dnia 1 czerwca 2010 roku wpisany do rejestru zabytków pod numerem A-923, a od roku 2015 rozpoczęto odtwarzanie jego pierwotnie zniszczonej struktury, w tym linię suchych fos oraz wałów ziemnych. Ponadto w 2017 roku dzięki staraniom Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, udało się pozyskać dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej na dalsze prace renowacyjne.


 

 


Jeżeli chodzi o historię obiektu, to tak prezentuje się ona w największym skrócie. Ostatni akapit poświęcimy kłopotom, jakie trapią fort od dłuższego czasu i jakich do dnia dzisiejszego nie udało się rozwiązać. Pomimo starań pasjonatów historii i lokalnych działaczy społecznych, władze samorządowe nie wykazują chęci i zainteresowania do podjęcia długofalowej współpracy na rzecz animacji wydarzeń kulturalno – historycznych na terenie ocalałych koszar. Przez wiele lat pieczę nad tym miejscem sprawowała, dzierżawiąc teren, Fundacja Ochrony Zabytków Techniki Wojskowej, która z własnych środków utrzymywała skansen sprzętu wojskowego. W latach 2011 – 2012 miały miejsce ostatnie większe zloty miłośników militariów. Nie tylko koszary, ale cały obiekt czeka na wykorzystanie potencjału kulturalno – historycznego. Z najnowszych informacji uzyskanych przez naszą redakcję wynika, że Fundacja Ochrony Zabytków Techniki Wojskowej, która obecnie dzierżawi około 2/3 terenu koszar, zamierza zrezygnować i oddać teren z powrotem pod zarząd miasta. Czy władze naszej dzielnicy będą chciały wykorzystać ten moment i tchnąć w fort nowe życie? A może jak dawniej nasi urzędnicy „nie zauważą” nadchodzącej zmiany? To okaże się niebawem.

Włochowskie Forum

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.