Włochy jak Bródno? Rada Dzielnicy nie dopuszcza tematów, innych niż te, które znalazły się we wcześniejszym porządku obrad

Za nami kolejna Sesja Rady Dzielnicy, która odbyła się 14 czerwca br. i pomimo apelu mieszkańców Włochy, po raz kolejny miała charakter zdalny. O tym, że taka forma obrad nie ma absolutnie żadnego uzasadnienia merytorycznego, pisaliśmy już wielokrotnie na łamach naszego dziennika. Jak do tej pory włodarze pozostają niewzruszeni i nic nie zapowiada powrotu do obrad stacjonarnych. Nie to było jednak najważniejszym elementem ostatniej Sesji Radyczytamy na Włochowskim Forum.

We Włochach jak w antycznej tragedii

Od wielu miesięcy, z zupełnie nieznanych nam przyczyn, podczas spotkania Rady Dzielnicy, nie ma możliwości poruszania tematów innych niż te, które znalazły się we wcześniejszym porządku obrad. Dlatego powstała inicjatywa, aby tak jak kiedyś po wyczerpaniu wszystkich punktów z ustalonego grafiku prac, radni mogli zgłaszać dodatkowe postulaty w ramach tzw. spraw różnych. Aby jednak zmiana ta mogła wejść w życie, potrzebne było głosowanie, którego wyniki publikujemy poniżej.



7 radnych głosowało przeciwko wprowadzeniu tzw. spraw różnych do obrad Rady Dzielnicy. Co kierowało szanownymi radnymi, że zagłosowali właśnie w ten sposób? Tego nie wiemy, chociaż pozwolimy sobie na krótką interpretację. Zdaniem redakcji głosowanie przeciwko możliwości wprowadzenia do obrad dodatkowych zapytań radnych jest niczym innym jak próbą likwidacji wolności wypowiedzi, wolności inicjatywy i wolności zadawania pytań na forum dzielnicowym. Jest to nic innego jak chęć zablokowania czasami trudnych i burzących istniejący porządek pytań, na które rządzący Włochami zazwyczaj nie znają odpowiedzi.

We Włochach jak w antycznej tragedii – jest jeden scenariusz, jeden aktor i jedna fabuła, która toczy się według wcześniej zaplanowanego scenariusza. A chór wielu głosów, w których wybrzmiewają pytania, pozostaje tylko w tle, nie uzyskawszy odpowiedzi.



Komentarz

Od paru tygodni opisujemy patologię na Targówku i Bródnie, gdzie Koalicja Obywatelska nie dopuszcza głosu mieszkańców. Na Pradze Północ sekowani są radni opozycji, którym Trzaskowski wstrzymuje finansowanie zniszczonych placów zabaw dla dzieci. Włochy są dotknięte tym samym syndromem, a ostatnio Policja złapała pijanego włochowskiego urzędnika…

Tak wygląda praworządność i demokracja w wykonaniu Koalicji Obywatelskiej.

Portal Warszawski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.