Dlaczego Koalicja Obywatelska boi się powołania na Bródnie samorządowych rad osiedli?

Od lat trwa nierówna walka między mieszkańcami a władzami dzielnicy Targówek (koalicja PO – Spółdzielnia Mieszkaniowa „Bródno”) o powołanie rad osiedli na Bródnie. Niestety, na tak licznym osiedlu jak Bródno mieszkańcy nie mają swojej reprezentacji. To oczywiście wygodne dla władzy, która nie musi prowadzić dialogu społecznego.

Nie dla Bródna ani Targówka

Na Targówku działają obecnie tylko dwie rady, obejmujące mniej zaludnione części dzielnicy: Rada Osiedla Targówek Fabryczny i Rada Osiedla Zacisze. Swojej rady osiedla nie ma ani Targówek Mieszkaniowy, ani olbrzymie Bródno (dzielące się na dwa osiedla Bródno i Bródno-Podgrodzie). Mniejszy pod względem liczby mieszkańców Wawer ma aż 12 rad osiedlowych (https://wawer.um.warszawa.pl/rady-osiedlowe).

24 maja 2022 r. stuknęła niechlubna piąta rocznica przyjęcia uchwały przez Urząd Dzielnicy Targówek w sprawie utworzenia rady osiedla Bródno i rady osiedla Bródno-Pogrodzie. Do dziś obu tych rad nie powołano. Warto tę smutną datę przypomnieć. Zanim zastanowimy się jednak, kto się boi powstania rad osiedli na Bródnie to odpowiedzmy sobie na pytanie, czym w istocie są rady osiedli. Nie każdy bowiem o nich słyszał.

Czym są rady osiedla?

Rady osiedla to jednostki niższego rzędu w samorządzie terytorialnym, które są przewidziane w art. 5 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym. W Warszawie takie jednostki niższego rzędu może tworzyć rada dzielnicy lub może to być inicjatywa własna mieszkańców (co najmniej 10 procent osób posiadających czynne prawo wyborcze do organów Miasta, zamieszkałych na terenie projektowanej jednostki).

Rady osiedla są najbliżej mieszkańców, reprezentują ich interesy w ramach osiedli. Opiniują niektóre projekty uchwał dzielnicowych, inicjują różne zmiany i działania na rzecz osiedla, wzmacniają głos mieszkańców wobec urzędu dzielnicy. Radni pracują całkowicie społecznie, bez żadnego wynagrodzenia.

Istnienie rady na danym terenie świadczy o wysokim poziomie demokracji i partycypacji obywateli w życiu społecznym.

Jak mieszkańcy walczyli na Bródnie o swoją radę osiedla

Mieszkańcy Bródna zorganizowali się postanowili podjąć wysiłki na rzecz powstania rad osiedli.  Zebrano wymaganą ilość podpisów, co było wielkim przedsięwzięciem logistycznym i Rada Dzielnicy Targówek m.st. Warszawy dnia 24 maja 2017 r. podjęła uchwałę o powołaniu rady oraz przyjęła jej statut.



Spotkanie wyborcze, które odbyło się 27.10.2017 r. w Urzędzie Dzielnicy Targówek okazało się jednak kompletną porażką – nikt nie rejestrował głosujących i nie sprawdzał, skąd są. Warto nadmienić, iż do przejęcia rady „szykowała się” już Spółdzielnia Mieszkaniowa Bródno, która jak zwykle licznie sprowadziła na nie swoich popleczników. Gdy jednak okazało się, że do rady mogą dostać się niezależni mieszkańcy, to stronnicy SM „Bródno” zaczęli wyrażać głośno swoje niezadowolenie. Ostatecznie, w atmosferze skandalu spotkanie zostało przerwane i sprawa wróciła do dzielnicowej komisji.

W tej sprawie jako jedyne po stronie mieszkańców interweniowało Stowarzyszenie „Razem dla Targówka” pisząc do władz list otwarty 22.11.2019 r.:

Jako mieszkańcy Bródna pragniemy wyrazić nasze zaniepokojenie i niezgodę na przeciągający się proces powoływania Rady Osiedla Bródno. Wybory do Rady Osiedla zaplanowano na 26 października 2017 r., ale w atmosferze zamętu i chaosu spowodowanego brakiem jakiejkolwiek kontroli nad trybem ich przeprowadzenia zostały przerwane. (…) Jako aktywni mieszkańcy, zainteresowani życiem publicznym i jakością sprawowania władzy uważamy, iż tylko przeprowadzenie obiektywnych wyborów, poprzedzonych kampanią informacyjną na szeroką skalę pozwoli wyłonić rzeczywistych przedstawicieli mieszkańców, a nie osoby reprezentujące określone grupy interesów, które stopniowo zawłaszczają sferę publiczną na Targówku.

List został bez odpowiedzi. Nagle, bez żadnej wcześniejszej informacji,  na Komisji Bezpieczeństwa, Zdrowia i Inicjatyw Lokalnych Rady Dzielnicy Targówek 13.11.2020 r. wprowadzono punkt: Projekt uchwały w sprawie likwidacji jednostki pomocniczej niższego rzędu Osiedla „Bródno i Bródno-Podgrodzie” na terenie dzielnicy Targówek m.st. Warszawy.

Informacja nie zdążyła jeszcze na dobre dotrzeć do mieszkańców, gdy na sesji zdalnej 17.11.2020 r. głosami Platformy Obywatelskiej i Spółdzielni Mieszkaniowej „Bródno” ostatecznie pogrzebano inicjatywę powołania rady osiedla Bródno.


Warto zapamiętać nazwiska radnych, którzy przyłożyli rękę do zniszczenia tej inicjatywy, głosując „za”:


Gdy władza boi się mieszkańców…

Obecnie władze nie są kompletnie zainteresowane powołaniem takiej rady, a mogłyby tego dokonać w prosty i łatwy sposób, całkowicie z własnej inicjatywy. Potrzebna do tego jest wyłącznie dobra wola. Na pytania mieszkańców radni rządzącej koalicji PO-SM „Bródno” odpowiadają, że mieszkańcy mogą ponownie zebrać głosy, jeśli chcą faktycznie powołania takich niższych jednostek… Ta odpowiedź to wyraz lęku i niechęci wobec powstania rad osiedli, które mogłyby prowadzić owocny dialog z Radą Dzielnicy Targówek.

Dziś Bródno żyje pytaniem o termin oddania metra, organizacją komunikacji publicznej po jego otwarciu, odtworzeniem ul. Kondratowicza, modernizacją Parku Bródnowskiego. Rady osiedla mogłyby być płaszczyzną do rozmowy między mieszkańcami a władzą i tylko krótkowzroczność oraz partykularne rozumienie polityki samorządowej mogą przesłaniać takie widzenie sprawy.

Demokracja samorządowa nie może działać poprawnie bez silnej partycypacji mieszkańców, której dobru ma służyć. Skoro więc mieszkańcy chcą się w nią zaangażować i wysyłają taki sygnał do władz dzielnicy, to nie ma żadnego sensownego powodu, aby im nie pomóc.

Czy przeprowadzenie procesu wyłaniania rad osiedli na Bródnie przekracza zdolności organizacyjne władz Targówka? Z pewnością nie. Brak rzeczy najważniejszej – dobrej woli. Skoro się jej nie okazuje mieszkańcom, to trudno później od nich wymagać zrozumienia dla różnych  decyzji, które dotykają mieszkańców Bródna.

Portal Warszawski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.