Demaskujemy łgarstwa TVN Warszawa i Stołecznej. Chodzi o Trakt Praski

Parę dni temu pisaliśmy krytycznie o wizji Traktu Praskiego prezentowanego przez radnych Kocham Pragę i obecne władze Pragi Północ. Ale jest wielka różnica między konstruktywną krytyką a łgarstwem, i to celowym bo wykalkulowanym atakiem na władze Pragi Północ, które tępią, i słusznie, działanie miejskich „aktywistów”. Do tego chóru łgarzy dołącza radny Mariusz Borowski, na takim samym poziomie co patoaktyw z Dla Pragi czy MJN. Wszyscy oni powielają wymyślone łgarstwo jakoby radni z Kocham Pragę będę wyrzucać ludzi z ich lokali użytkowych…

Kłamstwa TVN Warszawa i patoradnego Borowskiego

Pod koniec prezentacji architekt krótko omówił założenia dotyczące budynków znajdujących się wzdłuż ulicy. – Żeby te zmiany weszły w życie i Ząbkowska, przede wszystkim na odcinku Tragowa – Brzeska, mogła funkcjonować zgodnie z naszymi planami, musimy przekształcić ją także pod względem sposobu jej zamieszkiwania. By uniknąć konfliktu z mieszkańcami, chcemy stworzyć nowe lokale komunalne na skrzyżowaniu Brzeskiej i Ząbkowskiej. Na Markowskiej na odcinku bliżej Kijowskiej, na dalszym odcinku ulicy Ząbkowskiej, a także wykorzystać potencjał istniejącej działki sklepu Pelcowizna – wybudować tu wyższy budynek, zachowując w przyziemiu sklep spożywczy – zapowiedział Zdanowski.

Jak tłumaczył, chodzi o to, by mieszkańcy tych lokali mieli szansę na znalezienie się w cichszej i spokojniejszej lokalizacji. Według wyliczeń północnopraskiego ratusza koncepcja zakłada przeniesienie około 89 lokali.

– Oczywiście przewidujemy kamienice do rewitalizacji i stworzenia lepszych warunków zamieszkiwania i funkcjonowania tych lokali. Wytypowaliśmy między innymi kamienice pod adresami Ząbkowska 3, 7, 13 23/25 a także 22/24/26 – poinformował. – W powstających lokalach zamierzamy stworzyć szalety, ponieważ wiemy jak jest to ważne i jak deficytowy jest to element na mapie miasta – dodał.

Pomysł przesiedlenia mieszkańców skomentował radny Mariusz Borowski (Lewica). Jego zdaniem „autorzy koncepcji przekroczyli pewną granicę”. – Ponieważ dla funkcjonalności swojej wizji postanowili pozbawić Pragę duszy. Budynki bez mieszkańców to martwe budynki – skomentował i zauważył, że przeznaczone do wykwaterowania adresy to „budynki, które mają być za chwilę podłączone do centralnego ogrzewania”. – Państwo proponujecie pozbawienie kolejnych kilkudziesięciu, jeśli nie nawet kilkuset lokali mieszkalnych – zarzucał.

Do jego słów odniósł się wiceburmistrz dzielnicy Dariusz Kacprzak. – Wskazaliśmy, że być może, że jest możliwość przekwaterowania mieszkańców z tej części dzielnicy, bo i tak do nas napływają skargi, że lokale gastronomiczne, które są w parterach, generują hałas – wyjaśnił zastępca burmistrza.

Do tych bredni dołączyli oczywiście niezawodni „redaktorzy” ze Stołecznej.


 

To jedna z grzeczniejszych rozmów Borowskiego, który jest po prostu zwykłym chamem, a w jego ustach przekraczanie granic brzmi jak smutny żart. Jego rozmowy z mieszkańcami Warszawy, niczym się nie różni od języka typków spod piwnych pubów. Na sugestię naczelnego Portalu, żeby zgłosił sprawę nieprawidłowości przy kładce na Wiśle, zareagował….uśmieszkiem. Wierzymy, że w następnych wyborach przepadnie z kretesem. Obecnie jest nieformalnie rzecznikiem patoaktywu z Dla Pragi.

 


 Prawda

O komentarz poprosiliśmy radną Kocham Pragę, Barbarę Domańską, która również jest ofiarą hejtu i pomówień patoaktywu,  m.in.Krzysztofa Daukszewicza…

Gdyby ta koncepcja wyszła od pseudoaktywistow, wybiórcza i inne media piałyby z zachwytu. Na ich nieszczęście, powstała z inicjatywy radnych Kocham Pragę, więc siłą rzeczy musi być skrytykowana i zdyskredytowana.  Tych bredni o szaletach i wykwaterowaniu nawet nie sposób skomentować logicznie  – mówi Portalowi Domańska.

Nie dziwi mnie też, że te łgarstwa powiela radny, który niedawno wykonał woltę- musi teraz wykrzykiwać to, co mu pseudoaktyw każe… Smutne, ale w końcu nie każdy umie zachować się z honorem.

Portal Warszawski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.