Patoaktyw z MJN przejmuje samorząd na Saskiej Kępie! Nieuczciwie

Patoaktywiści MJN wygrywają wybory do Samorządu Mieszkańców Saskiej Kępy. Powiodła się ich taktyka stworzenia większościowego bloku 12 kandydatów do 21-osobowej rady osiedla. O wygranej dla patoaktywistów zdecydował desant spadochronowy „nowych wyborców”, którzy przemeldowali się na Kępę tuż przed wyborami. Główną ich „motywacją” było zwalczanie oporu przeciw SPPN…

Jak do tego doszło?

Ostrzegaliśmy przed takim scenariuszem i niestety dyscyplina po stronie wyznawców MJN była wystarczająco duża, natomiast zbyt mała była integracja i aktywność po stronie pozostałych kandydatów i ich wyborców. To, że członkowie i wyborcy MJN „z zaciągu” głosowali blokiem według ściągawki, widać szczególnie jaskrawo po wynikach w Technikum Łączności, gdzie prawie cała „12” dostała praktycznie takie same wyniki po ok. 80 głosów.

Na załączonych grafikach nieoficjalne wyniki wyborów oraz przedwyborcza agitacja MJN z tą samą listą „żółtej 12” – nie pozostawia wątpliwości, kto jest kto. Na niebiesko są zaznaczeni popierani przez nas kandydaci, odrzucający SPPN – 4 z 5 osób dostały się do rady osiedla, w tym z doskonałymi wynikami Przemek Popkowski oraz Ewa Szydłowska. Gratulujemy im wyboru! W normalnych warunkach byłby to powód do świętowania…

Takie wyniki wyborów utrudnią nam wszystkim codzienne funkcjonowanie na Saskiej Kępie ze względu na niewątpliwy wysyp nowych aktywistycznych „inicjatyw” i wymuszane urządzanie życia mieszkańcom – przerabiano to już np. na Ochocie.

 

 

 

Chodzi oto aby okradać zmotoryzowanych mieszkańców Warszawy

Celem nr 1 było jednak stworzenie wszelkimi środkami „przeciwwagi” dla naszego masowego, społecznego sprzeciwu wobec SPPN. Warszawskiemu ratuszowi będzie teraz wygodniej mówić, że aktywistyczne lobby pro-SPPN i koledzy urzędników ZDM, będący twarzami MJN, to „prawdziwa” reprezentacja Kępy.

W poprzednich wyborach w 2018 r. najwyższy wynik to 211 głosów, a ostatnia osoba załapała się do rady osiedla z 71 głosami. To też świetnie pokazuje, że Saska Kępa padła obecnie ofiarą planowego desantu, ponieważ co prawda nr 1 uzyskał teraz już ponad 400 głosów, ale z drugiej strony patoaktywiści skrzyknięci z całej Warszawy na głosowanie spowodowali przepchnięcie swojej 12, windując „próg wejścia” na poziom 271 głosów… a więc wyższy, niż nawet nr 1 z 2018..

Nie są to dobre wiadomości – niestety tym razem Saska Kępa nie dała rady uniknąć cyklicznej „powodzi”, ale oczywiście na tym świat się nie kończy i działamy dalej!

POWIĘKSZ

 

 

 

Bo decydenci ws. SPPN są na wyższych szczeblach samorządowych: w Radzie m.st. Warszawy i konsultacyjnie także w Dzielnicy. To przede wszystkim tam zabiegamy o odrzucenie szkodliwych dla mieszkańców pomysłów!

Komentarz

MJN jest praktycznie poza progiem wyborczym, głosują sami na siebie. To pyrussowe zwycięswto zachęci ich teraz do bredzenia, że warszawiacy ich wybrali, i mają kolejny samorząd. Ale nie powiedzą, że Migas Mazur (komunistyczne stowarzyszenie Dla Pragi z Pragi Północ!) , czy inni patoaktywiści Was wszystkich oszukali.

Zapewne do tych urojeń dołączy pewien redaktorek z Czerskej i napisze, że potężna siła społeczna wygrywa demokratycznie wybory. Nie, patoaktyw po raz kolejny pokazał, że fałszowanie, kłamanie, terror i dywersja to jedyne metody jakie znają.

Wzięli samorząd, NIEUCZCIWIE. I tak postępują zawsze i wszędzie.

za; Nie dla Strefy Płatnego Parkowania

Portal Warszawski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.