Puchalski to zwykły nieuk. Zamiast asfaltu „geniusze” z ZDM zastosowali nawierzchnię żywiczną

Na łamach Portalu Warszawskiego publikujemy prace wykonane przez Zarząd Dróg Miejskich, którym zarządza człowiek bez wykształcenie kierunkowego, Łukasz Puchalski. Dziś pokazujemy Państwu, bubel, za nasze pieniądze, z Grochowa.

Niedawno remontowali

Niedawno remontowali – Zarząd Dróg Miejskich Warszawa –  kładkę przy Przyczółka Grochowskim, ale asfalt na schodach już do wymiany. Panowie Tomasz Kucharski Burmistrz Dzielnicy Praga-Południe m.st. Warszawy i Karol Kowalczyk Zastępca Burmistrza Dzielnicy Praga Południe udostępniali, szczycili się inwestycją.

Najlepszym komentarzem dotyczącym tego będzie zmieniony cytat z komedii. Wiesz co robi ta kładka? Ona odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest kładka na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tą kładką? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie – mówimy – to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo.


 

 


Komentarz

Kiedy czytamy na stronach ZDM, że projektanci przygotowali nowy projekt Al. Jerozolimskich, to przed oczami mamy Puchalskiego, Dybalskiego i niby „inżynierów” z Miasto Jest Nasze, którzy albo robią na kolanach Plac Unii Lubelskiej, albo projektują nam zielony plac Wilsona.

Puchalski, Gałecka, Rosińska „Inżynierowie” z Zarządu Dróg Miejskich urządzają nam życie. I dlatego też trzeba zadać pytanie, czy nas na nich stać? Najwyraźniej nas stać, skoro pozwoliliśmy aby takie osoby nas reprezentowały, i decydowały o warszawskiej infrastrukturze.

Zawsze możemy posłużyć się cytatem „wiesz co robi nadzór nad tą kładką? On odpowiada żywiołowym potrzebom całego społeczeństwa. To jest nadzór na skalę naszych możliwości. Wy wiecie, co my robimy z tym nadzorem? My tym nadzorem otwieramy oczy niedowiarkom. – Niestety i na tym kończą się śmieszki. Tak jest non stop. Pisaliśmy o Piastów Śląskich i o fałszowaniu dokumentacji wykonawczej (ta sprawa jest przygotowana i kompletowana w celu wysłania do organów ścigania). Powoli dokupujemy się do innych spraw, o czym zapewne napiszemy.

Ale mamy dla Państwa niezwykłą wiadomość. Jesteśmy przekonani, że wszystkie inwestycje zrealizowane przez Puchalskiego, za jego kadencji, albo się walą, albo za chwilę trzeba będzie wszystko po tych nieukach poprawiać.

Na przykładzie „remontu” tych schodów widać, że Puchalski nie rozróżnia asfaltu od nawierzchni żywicznej, która jak widać nie jest wytrzymała. Ale kto by się przejmował marnotrawieniem publicznej kasy. Na pewno nie Puchalski

Szkoda jedynie, że to Wy warszawiacy za to płacicie.

Portal Warszawski

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.