Takich ułatwień dla niepełnosprawnych w „nowym” centrum i Warszawie jest masa

A tu jeszcze jeden przykład bezmyślności projektanta i pracowników ZDM . Oni naprawdę myślą, że pomagają niepełnosprawnym. Tylko w czym żeby wpadać na przeszkody? – pyta mieszkaniec Warszawy.

„Europejskie miasto”

Tak wygląda Centrum Warszawy, które ma być chlubą naszych europejczyków – te cudaki ze zdjęcia to al. Jerozolimskie w kierunku Kruczej, przy Nowotelu. 

Tuż obok zostawiona sobie samemu ceglana ściana ze wspaniałą rzeźbą Chrystusa Boleściwego, Jana Małety, która wspomina zabitych tu mieszkańców Warszawy. Płaskorzeźba jest pierwszym upamiętnieniem powstania warszawskiego. Powstała jeszcze w trakcie trwania powstania, w jego ostatnich dniach – we wrześniu 1944, w pracowni artysty na Boernerowie. Przedstawia leżącego pod ceglanym murem powstańca, nad którym unosi się biały orzeł z laurem. 

Rafał Trzaskowski, i jego urzędnicy tak głośno wycierający sobie buźki Powstaniem Warszawskim, w czasie remontu nie zadbali nawet o remont tego miejsca kaźni.  A na przeciwko, w tym europejskim centrum, straszy budynek dawnej Cepelii bo miasto nie umie się dogadać z Mazowieckim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków.

 

 

 

Ale przede wszystkim nie zadbali o osoby niewidome, które tak kochają. Ileż to słów wylewają nad słabymi, którymi trzeba się zająć. To zapewne w ramach wspaniałego hasła Warszawa dla Wszystkich..

Komentarz

Projektowanie ulicy to minimum 5 lat na Politechnice bądź w szkołach kierunkowych, które mają uczyć przyszłe kadry inżynierów zajmujących się miejską infrastrukturą. Jak już wiadomo ani Puchalski, ani Dybalski, ani Gałecka (która nie chce wydać ważnych dokumentów dotyczących ewentualnych drgań na przyszłej kładce nad Wisłą) ani Rosińska, ani miejscy uzurpatorzy, ani Olszewski, ani Grunt Meyer nie maja takiej wiedzy. Nie ma jej na pewno „redaktor” ze Stołecznej, pan Osowski, który już dawno stracił obiektywizm, i przeszedł na czarną stronę mocy. Ani Olszewski, fan rowerowej lajkry.

A „Wam kury szczać prowadzać, a nie politykę robić”  jak mawiał marszałek J. Piłsudski.

A my do tematu będziemy jeszcze wracali. Takich nieprawidłowości, które udokumentujemy w centrum”europejskiego” miasta jest więcej. Ale temat nie jest ani banalny ani śmieszny, bo miejsce tych ludzi jest gdzie indziej. Oni nie mogą dłużej zajmować tak poważnych stanowisk, bo z punktu widzenia prawa, łamią je bez przerwy…nie mówiąc o potwornych stratach finansowych…panie Trzaskowski…serio to wina pisu, że Warszawie brakuje kasa??

Zapewne każdy wie, że tam w podziemiu znajdują się windy, wiecznie zepsute, ale mało kto wie, że za ten stan rzeczy odpowiadają spece z ZDM-u. Tak, za ten stan rzeczy odpowiada Puchalski, Gałecka i Rosińska. Czy to celowa robota?

 


 

Portal Warszawski

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.