[KOMENTARZ] Penalizacja społeczeństwa, śledzenie i karanie na każdym kroku?

Takie pytanie zadała jedna z mieszkanek Warszawy. Divide et impera (Dziel i rządź) to motto z czasów Cesarstwa Rzymskiego: receptą na udane rządzenie podbitą prowincją jest utrzymywanie poddanych skłóconych (podzielonych) między sobą, które od tysiącleci stosują rządzący. Często też wykorzystują narzędzia manipulacji, tu w Warszawie nimi są wszystkie tak zwane ruchy miejskie.

Penalizacja społeczeństwa, śledzenie i karanie na każdym kroku?

Publikujemy w całości wypowiedź mieszkanki Warszawy na jednej z grup.

To jest po prostu OBRZYDLIWE. Jak można za główny cel działania obrać sobie walkę z mieszkańcami własnego miasta? I na to idą nasze podatki? Czemu nie zadadzą sobie pytania dlaczego ludzie parkują nieprawidłowo? Przecież nie po to żeby robić na złość straży miejskiej i policji! Jedyną metodą na „walkę z patoparkowaniem” jest TWORZENIE LEGALNYCH MIEJSC POSTOJOWYCH a nie ich złośliwa likwidacja!


 

 


Penalizacja społeczeństwa, śledzenie i karanie na każdym kroku , zamiast ułatwiania życia – w ten sposób nigdy nie stworzymy społeczeństwa obywatelskiego, utrwalimy tylko podział na my-oni. W ten sposób nigdy nie poczujemy się u siebie i nie weźmiemy odpowiedzialności za swoje otoczenie. W atmosferze walki, nagonki i prześladowania nie da się niczego zbudować.

Czyżby warszawiacy w końcu zaczęli się budzić? OBY!

Portal Warszawski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.