[NASZ NEWS] Kolejni sportowcy nie mogą grać w Warszawie. Powód? Brak obiektu

Dosłownie dwa dni temu opisywaliśmy o katastrofalnej sytuacji obiektów sportowych w Warszawie. Renata Kaznowska – Wiceprezydent m.st. Warszawy odpowiedzialna za sport w Warszawie, nie ma żadnej wizji na warszawski. Taka „Aktywna Warszawa”, biegi, maratony, nie mają nic wspólnego z kompleksowym programem sportowym dla Warszawy. To pijar. Socjologiczne zagranie. Oto kolejny przykład, który opisuje nasza partnerska redakcja Warszawa Codziennie.

Warszawski klub baseballowy

Warszawski klub baseballowy Centaury Warszawa i wrocławski klub Barons, ze względu na brak obiektu sportowego w stolicy rzekomo europejskiego kraju, gdzie mogłyby być rozgrywane zawody, zdecydowały że rozegrają swój mecz we Wrocławiu.

 

 

 

Komentarz

Tak ważny mecz nie może odbyć się w Warszawie bo tu nie ma stadionu, a Centaury szukają dla siebie miejsca. Grają raz tu, raz tam.  Raz grają w Kutnie, innym razem w Osielsku a teraz we Wrocławiu – swój mecz domowy.

Warszawski klub baseballowy, który istnieje 30 lat i wielokrotnie zdobywał medal mistrzostw Polski, reprezentował Polskę i Warszawę w międzynarodowych rozgrywkach, nie ma gdzie grać ponieważ w stolicy dużego europejskiego kraju nie ma boiska ani stadionu baseballowego.

W Warszawie jest ok. 20 lokalnych klubów, torów, itd. Baza jest, ale nie ma żadnego pomysłu na dywersyfikację potrzeb tychże klubów, a większość z nich dedykowanych jest piłce nożnej.  Przykład RKS Okęcie Warszawa (który opisujemy od paru tygodni) jasno pokazuje, że Ratusz nie dba o żaden sport.


W tym roku zgłaszałem projekt do Budżetu Obywatelskiego ws. budowy boiska baseballowego, ale urzędnicy odrzucilimówi nam naczelny Warszawa Codziennie, Kamil Chmielewskiurzędnik kazał w projekcie napisać o drenażu boiska, wymiany gruntu, murawy itd, co skutkowałoby odrzuceniem pomysłu, gdyż byłby powyżej miliona złotych. Nie zrobiliśmy tego. Odpowiedzieliśmy, że chcemy takie boisko jakie napisaliśmy, więc po jakimś czasie napisał tak: „z uwagi na planowaną budowę pływalni naprzeciwko SP nr 368 nie ma możliwości przeznaczenie terenu pod boisko”. Jak widzimy uzasadnienia się zmieniały, ponieważ odbijaliśmy piłeczkę i urzędnik nie wiedział co powiedzieć – ripostuje Chmielewski.


Niszczenie stołecznego sportu trwa od 30 lat. Zrujnowano GKP Targówek, Okęcie,  Gwardię, teraz ratusz zasadza się na RKS Okęcie, i wiele innych małych klubów. Nie ma Gwardii w Hali Mirowskiej, nie ma na Mokotowie, nie ma żadnych topowych warszawskich zawodów marek, które kształtowałyby nasze sportowe kadry. Jest zwykły blamaż, i odpływ talentów i pieniędzy do innych miast.

W tym miejscu warto wspomnieć o akcji Polonii Warszawa. Klub zbiera pieniądze na zaliczkę, by grać w europejskich pucharach. Żeby ktoś nie pomyślał o jakiejś astronomicznej kwocie, informujemy, że koszt w imprezie międzynarodowej to miesięczne wynagrodzenie piłkarza Legii Warszawa.

A tymczasem okazuje się, że są pieniądze na systemową dewastację Warszawy, w imię źle pojętej ekologii, którą urządzają nam kompletni przyjezdni ignoranci.

Warszawa Codziennie, Portal Warszawski

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły