[ANALIZA] Ile takie pudło może w sobie pomieścić i ile taki dostawca może przejechać dziennie?

Parę dni temu opisaliśmy jadącego kuriera po chodniku. Bo że kierowcy stanowią plagę, wie już cała Polska. Zawsze tak się kończy jak z kogoś chce się zrobić święta krowę, która uważa że może fajdać gdzie się da. Ale dziś pomyślmy jak bardzo ekonomiczne jest to coś?

Zatem ile?

Ile taki wózek może w sobie pomieścić kilogramów i ile taki dostawca może przejechać dziennie? Zacznijmy od kilogramów. Z różnych informacji wynika, że taki wózek można załadować do 90 kg. Pozwólmy sobie tę budę porównać do samochodu dostawczego o ładowności do 3500kg. Zatem wynika z tego, że do rozwiezienia towaru o masie 3500kg potrzebnych jest 38 rowerzystów. Jeden kierowca samochodu w ciągu 8 godzinnej zmiany (przy założeniu, że jeździć będzie tylko 5 godzin, reszta to czas na rozładunek) przy średniej prędkości przejazdu 30 km/h może przejechać 5×30=150 km.

Ile może przejechać rowerzysta z przyczepką? Załóżmy, że 15km/h 5×15= 75km (rowerzysta posiadający dobrą kondycję). Wynika z tego, że 1 kierowca samochodu dostawczego może obsłużyć tyle ilu 76 rowerzystów. Może warto policzyć ile nas to będzie kosztowało i o ile wzrosłyby ceny produktów w sklepach?

Czy ten rowerzysta, zarobiłby na swoją wypłatę, gdyby dostał mandaty za nieprzepisową jazdę??

Komentarz

Marksizm ze swoją urojona ekonomią zakłada fałszywe założenie, że dba o innych. Marks, który praktycznie nie przepracował jednego dnia, będąc na utrzymaniu bardzo bogatego Engelsa, kiedy wybuchały rewolucje społeczne w Europie, miał okazję obserwować wiele historycznych wydarzeń. Ten darmozjad doszedł do wniosku, że bogaty okrada biednego. Przecież jego Manifest zakłada tak zwaną dystrybucję własności – czytaj; weź sobie to co uważasz, że Ci się należy, bo jesteś dyskryminowany, i tak dalej, i tak dalej. Leń i oszust napisał swoje dzieło do podobnych sobie.

Poraża bardziej jednak fakt, że taki rzekomo wykształcony Trzaskowski, który ma opinię zwykłego lenia, wierzy w te brednie. Może właśnie dlatego, że jest leniem, tak samo jak jego patologiczny przyjaciele z ruchów aktywistycznych. Tak czy owak, nowa marksistowska rowerowa rewolucja to celowa pauperyzacja świata, a dokładnie kontrolowanego podziału majątku. Dziś chcą ścieżek rowerowych, jutro wejdą Ci do mieszkania, być może później zabiją.

Portal Warszawski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.