[KOMENTARZ] Nagroda m.st.Warszawy dla zaburzonej psychicznie Augustyniak?

Rafał Trzaskowski to wyrachowany i polityk realizujący wyłącznie samego siebie. Wie, że ma pięć minut i wykorzystuje je maksymalnie jak może. Ma świadomość, że Augustyniak jest kim jest, a to nominacja jest jasnym sygnałem utrwalającym strefę wpływu starej ubecji i postkomuszej inteligencji. Trzaskowski, Machnowska, i inni wysoko postawieni urzędnicy kontynuują politykę swoich rodziców i dziadków. Jasno nam mówią – miasto jest k…wa naszej. Wy…alać.

Trzaskowski promuje swoich

Do sprawy odniósł się legendarny społecznik z Białołęki, Dariusz Ligęza.

Radni m.st.Warszawy (PO) chcą (podobno) złożyć wniosek o przyznanie tej nagrody dla Pani KA zwanej w środowisku Warszawy „babcią Kasią”. Owa Pani (emerytka) znana jest dość dobrze …. policji jako zadymiara, awanturnica i uliczny (miejski) chuligan z różnych protestów totalnej opozycji. Aż trudno uwierzyć, że prokuratura już 15. raz składa do sądu akt oskarżenia za łamanie prawa (przez tą Panią) w tym agresję słowną i fizyczną wobec funkcjonariuszy policji.


 

 


Z punktu widzenia potencjalnych wnioskodawców, ten „dorobek” babci Kasi imponuje i ma stanowić osiągnięcia nominatki dla naszego Miasta. W kontrze do tej kandydatury radni miejscy będący w opozycji do PO podobno mają zgłosić moją skromną kandydaturę Osobowości Roku 2020 w Warszawie, publicysty i Dyrektora Nocnej Drogi Różańcowej oraz działacza społecznego z Białołęki, jako przeciw wagę do nominatki będącej uosobieniem nietolerancji, ciemnoty i ksenofobi.

Ja i Ona dwie osobowości m.st.Warszawy, staniemy w szranki o to, które z nas, bardziej na honor i zaszczyt zasługuje – czy przestępca (osoba naruszająca prawo), czy prawy i sprawiedliwy obywatel, publicysta i działacz społeczny. Nie boję się tej konfrontacji, bo wiem, że postawa obywatelska była, jest i powinna pozostać tą normą, która powinna laureatowi (nagrodzonej osobie) przyświecać.

Ja tej postawie się nie sprzeniewierzam, ale czy babcia Kasia godna jest tych zaszczytów?

Nie Panie Dariuszu, Pan jest twarzą naszej Warszawy, nietkniętej mentalnie przez sowietów i ich pomagierów, a ta kobieta to twarz bolszewii, która przyjechała do nas w 45 roku, i wciąż stosuje tę samą zasadę – teraz k…wa my, tę samą wyznaje Trzaskowski. I nie tylko my tak myślimy.

 

 

Portal Warszawski

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.