[KOMENTARZ] Czy sprawa J. Wojewódzkiego ma ratować fatalną opinię o MJN?

Kuba Wojewódzki stanie przed sądem za jazdę 250 km/h – poinformowało na Twitterze stowarzyszenie Miasto Jest Nasze. Kilka miesięcy temu gwiazdor TVN pochwalił się w mediach społecznościowych, że jechał samochodem, który przekroczył dozwoloną prędkość o 130 km/godz – podaje TVP Info.

O co chodzi?

W połowie kwietnia 2021 roku Wojewódzki zamieścił na Instagramie kilka zdjęć: m.in. samochodu ferrari i prędkościomierza wskazującego 250 km/godz. Pod zdjęciem prezenter TVN dodał podpis: „Obiecałem w domu, że będę szybko” – sugerujący, że podróżował samochodem.

Stowarzyszenie Miasto Jest Nasze przekazało we wtorek, że „Kuba Wojewódzki stanie przed sądem za jazdę 250 km/h!”. – Wysłaliśmy to zdjęcie na policję, ponieważ 250 km/h to jest przekroczenie prędkości ponad dwukrotne w tym miejscu, w którym jechał. Prędkość dozwolona wynosiła tam 110 km/h. Wysłaliśmy to zawiadomienie, bo nie zgadzamy się na promowanie czy też chwalenie się zachowaniem, z powodu którego giną ludzie na polskich drogach, a przekroczenie prędkości jest tego głównym powodem – powiedziała Barbara Jędrzejczyk z MJN.

Jak zaznaczył Jan Mencwel, po roku stowarzyszenie otrzymało pismo z policji informujące o skierowaniu sprawy do sądu przeciwko Kubie Wojewódzkiemu, w sprawie przekroczenia prędkości o 140 km/h.


 

 


Cieszymy się, że policja nie zignorowała tego, że Kuba Wojewódzki sam chwali się drastycznym łamaniem przepisów, które może skutkować śmiercią jego albo innych niewinnych osób wokół. Uważamy, że celebryci nie mogą stać ponad prawem. Zwykły obywatel na pewno spotkałby się z konsekwencjami – powiedział Mencwel. Podkreślił, że stowarzyszenie chce przyłączyć się do postępowania jako strona społeczna…

Komentarz – podwójna moralność

To zdawałoby się przykład zachowania obywatelskiego. Faktem jest, że Wojewódzki prosił się o karę, tym bardziej że to był jego kolejny wybryk, który mógł skończyć się tragedią. Ale jest jeden szkopuł.

Uzurpatory miejscy z Miasto Jest Nasze, (mimo wsparcia Wyborczej) jak i całe to środowisko dostaje sromotne baty od mieszkańców Warszawy, co też jest naszą zasługą. Ludzie budzą się z letargu i dociera do nich, że jakiś obcy mentalnie element chce zaanektować ich przestrzeń.

Mencwel szczególnie, który ciężko pracował całe lata na swoją złą reputację, potrzebuje spektakularnego sukcesu. Przypomnijmy, że to on jest on twórcą ohydnego języka wobec kierowców, i nie tylko wobec nich. Powielał kłamstwo o rzekomo zabitej dziewczynie przez kierowcę na Moście ks. J. Poniatowskiego i stał się motorem dla dzisiejszych seansów nienawiści, które coraz częściej kończą się niszczeniem samochodów przez szaleńców. On i jego towarzysze.

Miasto Jest Nasze nie tropi pani sędzi, która ostatnio uciekła z miejsca wypadku, nie tropił dziennikarzy którzy uniknęli konsekwencji. Wiedzą, że nie mają ani takich środków ani wiedzy, żeby iść z tak wpływowymi osobami na wojnę. Poza tym to kasta, której bronili w czasie manifestacji sprzed lat. Wojewódzki jest idealnym celem, bogatym sybarytą, który czerpie życie garściami, celebryta i właściciel kilku samochodów...zły kierowca, morderca, bandyta – używając języka byłego już lidera MJN, który będzie mógł za chwilę pisać NASZ SUKCES.

Nie dajmy się oszukać, Wojewódzki na karę zasługuje bez dwóch zdań, ale MJN i Mencwel i „aktyw”  na zaufanie już nie. Ich intencją nie jest moralność, uczciwość i walka z niesprawiedliwością. Ich intencją jest utrzymać się do przyszłych wyborów. Wojewódzki spadł im z nieba.

zdj. wikipedia

Portal Warszawski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.