Co się dzieje z tężnią w parku Picassa, która miała być oddana rok temu do użytku?

Tradycyjne „święta” 1-3 maja kojarzą się nam z wypoczynkiem i pierwszą rekreacją tej wiosny tj. spacerem, czy grillem. Niestety Białołęczanie nie będą mogli skorzystać z tężni w parku Picassa, która gotowa od 4 miesięcy stoi ogrodzona (dane z wczoraj 28 kwietnia) i czeka na otwarcie. Na co czeka samorząd Dzielnicy – nie wiem, a przecież jest już przecież coraz cieplej – czytamy na stronie Dariusza Ligęzy, społecznika z Białołęki.

Miało być mini uzdrowisko

Tężnia solankowa to mini uzdrowisko w Parku Picassa. Projekt zakładał budowę małej tężni dla mieszkańców Białołęki i okolic. Miał on na celu poprawę zdrowia i zapobieganie chorobom układu oddechowego. W lipcu 2020 roku wykonano studium wykonalności/koncepcję budowy dwóch tężni w dzielnicy Białołęka. Odebrano od operatora sieci elektrycznej warunki przyłączenia i projekty umów. Termin przyłączenia do sieci 18 miesięcy od dnia podpisania umowy przyłączeniowej.

W grudniu 2019 roku ogłoszono postępowanie przetargowe na wykonanie tężni w systemie „zaprojektuj i wybuduj” i wybrano wykonawcę.


 

 Fot. fanpage OSiR Wawer


Ma to być to wolnostojąca budowla z dachem i orynnowaniem, zaprojektowana na rzucie prostokąta. Rdzeń tężni będzie wypełniony tarniną i posadowiony nad żelbetową płytą koryta. Solanka będzie krążyła w obiegu zamkniętym i będzie zasilana ze szczelnego zbiornika podziemnego. Koryto ociekowe jest wyniesione powyżej poziomu nawierzchni, aby zapobiegać przedostawaniu się zanieczyszczeń, także w czasie okresowej stagnacji wody. Obiekt ma być oświetlony, a w jego otoczeniu powstała mała architektura tj. ławki, kosze na śmieci, stojaki rowerowe oraz tablica informacyjna.

Termin zakończenia realizacji inwestycji zaplanowano na maj 2021 roku. Koszt ok. 320 300,00 zł. Mija rok a mieszkańcy wciąż nie mogą korzystać z tężni.

Apeluję do Zarządu Dzielnicy

Taki spacer, czy pobyt w parku w tych wolnych dniach mógłby być przyjemniejszy w tym mikroklimacie tężni, ale pozostaje ona wciąż zamknięta, a dlaczego? Apeluję do Zarządu Dzielnicy, o jej w końcu otwarcie, bo sam fakt, że jest, to niewiele, w sytuacji, gdy mieszkańcom, spacerowiczom nie służy. Znowu się spóźniacie, a to znaczy, że nas olewacie, bo ja nie widzę przeszkód, aby mogła na 1 maja zacząć funkcjonować. Weźcie się więc w garść – Panie burmistrzu Mackiewicz, to zdaje się Pan za to odpowiada? – pyta Ligęza.

Postulowałbym takżepisze Ligęzaaby wzdłuż szkoły i remontowanych kortów, ograniczyć ruch samochodów, a z ulicy tej stworzyć trakt pieszo rowerowy do parku i na boisko. Dzisiaj, wczoraj parkuje tam sznur aut (zdjęcia poniżej), gdzie parking przed szkołą ma mnóstwo wolnych miejsc. Wiem, że samochodziarze będą przeciw, ale zakaz ruchu na tej uliczce zwiększyłby bezpieczeństwo i wygodę, bo tamtejszy wąski chodnik, jedynie pozornie swoją funkcję spełnia, a większość z nas i tak z ulicy korzysta. Rozważcie Państwo radni, burmistrzowie, czy nie warto byłoby zupełnie tą uliczkę wyłączyć z ruchu. No cóż, to dopiero przyszłość, ale raczej dalsza, niż bliższa.

Tymczasem na te pierwsze majowe dni życzę Wam Szanowni Mieszkańcy dużo słońca i jakże miłego wypoczynku w parku Picassa.

za; Dariusz Ligęza

Portal Warszawski

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły