[NASZ TEMAT] Trzaskowski razem z komunistycznym aktywem nie chce pomnika upamiętniającego Rzeź Pragi, gdzie zginęło tysiące Polaków

Jest sprawą niebywałą, że niziny społeczne, o podejrzanych korzeniach, które jawnie mają sowieckie ciągoty, decydują w naszym mieście o jego charakterze. Wraca temat praskiego pomnika, który ma upamiętnić Polaków zamordowanych w 1794 roku przez rosyjskie carskie wojska. Sowieci z jednego najbardziej szkodliwego stowarzyszenia Dla Pragi, mającego poparcie…Trzaskowskiego, znów dokonują dywersji.

Rzeź Pragi

W chwili klęski pod Maciejowicami i wzięcia naczelnika Kościuszki do niewoli sytuacja Warszawy stała się krytyczna. Wykorzystał to generał Suworow, który rozkazał szybkim marszem podejść do stolicy od strony Pragi. Rosjanie dotarli tam 2 listopada, rozbiwszy wcześniej oddział powstańców pod Kobyłką. Rozpoczęło się ostrzeliwanie Pragi. Obroną polska dowodził gen. Józef Zajączek, ze strony rosyjskiej osobiście Suworow. Szturm przyprowadzono wczesnym rankiem 4 listopada. W krótkim czasie udało się przerwać obronę polską. Zginął wówczas bohatersko gen. Jakub Jasiński, który bronił szańca „Zwierzyniec”. Do godziny 21 cała Praga znalazła się w rękach Suworowa. Dokonała się wówczas masakra tutejszej ludności cywilnej. Według współczesnych obliczeń zginęło od 13 do 20 tysięcy ludzi.

Mord ten miał na celu wywołanie popłochu na lewym brzegu Warszawy i zmuszenie Polaków do bezwarunkowego poddania miasta Suworowowi. Głównymi sprawcami tych zbrodni byli Kozacy, bezwzględnie obchodzący się z mężczyznami, kobietami i dziećmi. Wódz rosyjski nie uczynił nic, aby temu zapobiec, mimo to rosyjscy historycy do dzisiaj starają się usprawiedliwiać jego postępowanie. Później Suworow kazał wypuścić uratowaną część mieszkańców Pragi przez kładkę na Wiśle na lewy brzeg, chcąc zwiększyć popłoch wśród warszawiaków. Na kapitulację zgodzono się bardzo szybko; w ten sposób Rosjanie opanowali całe miasto, przypieczętowując upadek Powstania Kościuszkowskiego. Na pamiątkę tego wydarzenia caryca Katarzyna II ustanowiła Krzyż za Zdobycie Pragi, którym odznaczono licznych oficerów i podoficerów. Suworow został awansowany do najwyższego stopnia feldmarszałka. Obecnie na warszawskiej Pradze znajdują się trzy miejsca upamiętniające wydarzenia z 4 listopada 1794 r.: tablica wmurowana w ścianę kościoła Matki Boskiej Loretańskiej przy ul. Ratuszowej, krzyż pamiątkowy nieopodal cerkwi św. Marii Magdaleny oraz symboliczny grób generałów Jakuba Jasińskiego i Tadeusza Korsaka na cmentarzu kamionkowskim przy ul. Grochowskiej. (za; MHP).

Oto pismo Klubu Radnych Kocham Pragę, inicjatorów pomnika

W związku a agresją Federacji Rosyjskiej na naszego sąsiada – Ukrainę oraz toczoną na terytorium niezależnej Ukrainy okrutnej i nieuzasadnionej wojny, nie możemy w tym kontekście nie przypomnieć o złożonym przez nasz Klub Radnych Kocham Pragę oraz Radę Dzielnicy Praga-Północ m.st. Warszawy wniosku i inicjatywie budowy na Placu Wileńskim, w miejscu pozostałego po „Pomniku Braterstwa Broni” cokołu, Pomnika Ofiar Rzezi Pragi, upamiętniającego od 5 do 20 tysięcy ofiar obrony Warszawy podczas najazdu i dokonanej na cywilnych mieszkańcach Pragi rzezi.

Obecny czas, wzmacnia w nas potrzebę aby pilnie przystąpić do wykreślenia na stałe pozostałości po „Pomniku Braterstwa Broni”, zwanego również „Pomnikiem Wdzięczności”, „Pomnikiem Wyzwolenia”, zaś przez mieszkańców stolicy nazywanym „pomnikiem czterech śpiących”, oraz podkreślenia znaczenia praskiego wątku historycznego w obronie Warszawy przed rosyjskim tyranem.

W związku z powyższym wzywamy zarówno Prezydenta m.st. Warszawy – Pana Rafała Trzaskowskiego oraz Radę m.st. Warszawy do podjęcia pilnych działań zmierzających do ogłoszenia konkursu architektonicznego na projekt oraz budowę Pomnika Ofiar Rzezi Pragi.

Pragniemy przypomnieć, że Rada Dzielnicy Praga-Północ m.st. Warszawy wielokrotnie wyrażała swoje pozytywne stanowisko w przedmiotowej sprawie, wystąpiła również do Rady m.st. Warszawy o podjęcie inicjatywy uchwałodawczej w przedmiotowej sprawie, wpisano budowę Pomnika Ofiar Rzezi Pragi do zadań inwestycyjnych budżetu m.st. Warszawy z finansowaniem na poziomie ponad jednego miliona złotych, do Prezydenta m.st. Warszawy – Pana Rafała Trzaskowskiego skierowano z Dzielnicy pisma przypominające o konieczności uhonorowania ofiar Generała Suworowa – niestety do dziś nie ma oczekiwanej reakcji.


 

Tu pełna treść pisma; Praga

 


Mamy nadzieję, że bieg obecnych wydarzeń ale również stosunek Polaków do obecnego agresora – Federacji Rosyjskiej, skłoni zarówno Prezydenta m.st. Warszawy oraz Radę m.st. Warszawy do niewstrzymywania procedury budowy Pomnika – Dzielnica Praga-Północ jest na to gotowa i deklaruje wolę współpracy przy realizacji tego zadania. Nadmieniamy, że Urząd Dzielnicy Praga-Północ m.st. Warszawy już w zeszłym roku, zgodnie z Zarządzeniem Prezydenta m.st. Warszawy, wystosował pismo do Biura Architektury i Planowania Przestrzennego o powołanie komisji konkursowej do wyboru projektu architektonicznego Pomnika Ofiar Rzezi Pragi – niestety do dnia dzisiejszego nie widzimy pozytywnego nastawienia Urzędu m.st. Warszawy do tej inicjatywy.

Pragniemy przy tym przypomnieć, iż Rzeź Pragi nastąpiła podczas ostatniego starcia zbrojnego insurekcji kościuszkowskiej i była ostatnią bitwą Rzeczypospolitej Obojga Narodów, stoczoną w obronie Warszawy 4 listopada 1974 r., gdzie Praga była strategicznym punktem obrony miasta przed wojskami rosyjskimi. Wojska rosyjskie pod dowództwem Generała Suworowa dokonały masakry 5-20 tysięcy przedstawicieli ludności cywilnej, terroryzując tym samy lewobrzeżną stronę Warszawy i przyspieszając kapitulację miasta. Ambasador brytyjskiw Warszawie – pułkownik William Gardiner, określił mord na cywilach dokonanych w ramach Rzezi Pragi jako ohydne, najstraszliwsze i niepotrzebne barbarzyństwo.

Czyż nie widać w dzisiejszych czasach analogii do stylu wojowania Rosjan i braku szacunku do życia ludzkiego? – w naszej opinii porównanie do zbrodni wojennych Federacji Rosyjskiej dokonywanych na Narodzie Ukraińskim jest uzasadnione.

Nie możemy również pominąć kwestii funkcjonującego do dnia dzisiejszego w Federacji Rosyjskiej odznaczenia państwowego jakim jest Medal Suworowa – przyznawany żołnierzom rosyjskich wojsk lądowych za odwagę podczas operacji wojskowych oraz manewrów na lądzie lub tym, którzy brali czynny udział w obronie interesów lub granic Federacji Rosyjskiej. Nie wiemy czy i ilu żołnierzom rosyjskim taki medal zostanie przyznany po wojnie na Ukrainie ale naszym zdaniem, z perspektywy Rzeczpospolitej Polskiej, Warszawy oraz Pragi, nazwisko generalissimusa Aleksandra Suworowa musi być kojarzone z okrucieństwem i zbrodniami dokonanymi na naszym terytorium.

W związku z powyższym wzywamy Prezydenta m.st. Warszawy oraz Radę m.st. Warszawy do pilnego podjęcia działań na rzecz budowy Pomnika Ofiar Rzezi Pragi. –  Jacek Wachowicz, Przewodniczący Klubu Radnych Kocham Pragę.

Pismo zostało złożone na ręce Pani Ewa Malinowska-Grupińska, Przewodniczącej Rady m. st. Warszawa, Pani Magdaleny Roguskiej, Pana Sławomira Potapowicza i Pana Dariusza Figury – Wiceprzewodniczących Rady m. st. Warszawa. I oczywiście na ręce Prezydenta Warszawy, Rafała Trzaskowskiego.

Komentarz

Cztery osoby, słownie cztery – które ewidentnie prezentują interesy Moskwy, które bronią stalinowskich pomników, nazw ulic – terroryzują dzielnicę Pragę Północ. To oczywiście sowieckie stowarzyszenie Dla Pragi w składzie Wandy Grudzień, bezrobotnej „aktywistki”, przyjezdnej, Migasa Mazura, ulubieńca Wyborczej, specjalisty od kornika drukarza, Krzysztofa Michalskiego (który nie chce publikować ile dostaje kasy od miasta, oraz Krzysztofa Daukszewicza, zaburzonego człowieka, który chciał bić dziennikarzy, i jest autorem rynsztokowego języka nienawiści. Wśród nich…Rafał Trzaskowski, który chwali się tym, że odzyskuje porosyjskie budynki dla Ukraińców i stworzeniem dokumentu, który coś tam mówi o poszanowaniu każdego i Warszawie, która jest dla wszystkich.

Kiedy piszemy, że dokument o różnorodności przyjęty przez Radę Miasta może śmiało zastąpić papier toaletowy, to sprawa wyżej opisana, jest tego bardzo dobrym przykładem.

Działania Trzaskowskiego są iluzoryczne, pod publiczkę, bo widać wyraźnie komu Trzaskowski służy – grupce antypolskim działaczom, których działaniem dawno powinna zająć się Prokuratura, bo przecież za coś te czerwone niziny społeczne są utrzymywane. I pytanie, dlaczego MY, warszawiacy musimy na nich łożyć. I dlaczego to coś w ogóle decyduje o naszym mieście??

Zatem Trzaskowski po raz kolejny udowadnia, że jest nisko rozwiniętym człowiekiem, a jego brednie na temat antyrosyjskości są tylko bredniami.

Do sprawy będziemy wracać.

A tak Trzaskowski dekomunizuje Warszawę

 

Zełenski i Kliczko honorowymi obywatelami Warszawy? Mamy lepszy pomył – dekomunizacja ulic Warszawy!

Portal Warszawski

 

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły