Proszę Państwa. Oto kładka pieszo – rowerowa. Ale ona dużo mówi nam o naszym mieście

Na profilu Żoliborza Artystycznego pojawił się oto taki wpis; chciałam wszystkich poinformować, że miesiąc temu zgłosiłam do wielu instytucji temat połamanej prowizorycznej kładki do przejścia przy przystanku autobusowym przy ul. Powązkowskiej 40 naprzeciwko punktu InPost oraz braku chodnika bezpośrednio przy przejściu dla pieszych przy ulicy Powązkowskiej /Rydgiera.

Akcja, reakcja?

Zgłoszenie dotyczy terenu dz. ew. nr 36/2 z obrębu 7-03-03, położonej w pasie drogowym drogi publicznej powiatowej ul. Powązkowskiej, zarządzanej i utrzymywanej przez ZDM. Otrzymałam odpowiedz z ZDM i Dzielnicy Żoliborz do zgłoszenia: Warszawa 19115 zgłoszenie nr 141946/22:

W związku ze zgłoszeniem dotyczącym zmiany organizacji ruchu przy ul. Powązkowskiej informujemy, że we wskazanym miejscu planowane jest poszerzenie chodnika wzdłuż ul. Powązkowskiej od przystanku autobusowego do ul. Rydygiera wykonanie chodnika a także wykonanie chodników w miejscach istniejących przedeptóv pomiędzy ul. Powązkowską a budynkiem przy ul. Powązkowskiej 40. Aktualnie zadanie jest na etapie przygotowywania dokumentacji projektowej.


 

 

 

 

 


Mam nadzieję, że uda się to miejsce uporządkować aby lepiej nam służyłopisze Pani Anna, której ktoś proponuje pomoc ze strony uzurpatorów miejskich z Miasto Jest Nasze – ODRADZAMY. Bo to również oni są odpowiedzialni za dewastację miasta w każdym jego obszarze

Post mieszkanki został usunięty z profilu Żoliborz Artystyczny, tylko dlatego, że zdemaskowaliśmy szykowany przekręt. Czy to nie dotyczy Żoliborza? Czy to kolejna patostrona, która kryje swoich? Artystycznie?

Komentarz

Komentarzem niech będą wpisy mieszkańców;

Bubel to mało powiedziane, cały odcinek Ludwika Rydygiera od ulicy Przasnyskiej do ulicy Powązkowskiej to totalny syf! Beznadziejne, nieprzemyślane przejścia dla pieszych, wąskie chodniki, nie wspominając o tragicznym przejściu „łączniku” pomiędzy osiedlem Żoliborz Artystyczny, a nieudaną kontynuacją. Przykro się patrzy jak 30 osób tłoczy się na przejściu stojąc na chodziku o szerokości dwóch płyt betonowych, nie mówiąc o wspomnianej kładce! TRAGEDIA! W dzisiejszych czasach to wstyd dla dewelopera!


 


Aktualny Zarząd to nieporozumienie! „Nie da się” to synonim tego tworu. Narzekaliśmy na poprzednią ekipę, ale stawali na wysokości zadania. Zgadzam się w całej rozciągłości, ale deweloper tego formatu… Kto tam siedzi?! Mówiąc językiem młodzieżowym, bo ja już jestem zgredem „masakracja”!!!

Na podstawie informacji ze strony ZDM dowiadujemy się, że w tym miejscu ma być poszerzony chodnik. Pytamy zatem, czy ZDM ma zamiar usuwać posadzone tam drzewa?  Aby poszerzyć tam chodnik należy usunąć drzewa i zlikwidować teren biologicznie czynny czyli trawnik. A może wcale nie chodzi tam o chodnik a o ścieżkę rowerową? Widoczny chodnik przy budynku jest własnością mieszkańców tego budynku i leży na działce należącej na ul. Powązkowskiej 40. Na ścieżkę rowerową tu nie miejsca, chyba, że zlikwidują się zatokę autobusową. Czy mieszkańcy na to się zgadzają?



Tak się kończą inwestycje miejskie, którymi zajmuje się ZDM jednostka zarządzana przez Łukasza Puchalskiego, który NIE MA BLADEGO pojęcia o budowaniu ulic, dróg czy chodników. Ten sam Puchalski za to buduje nielegalne projekty, ma kasę na absolutnie drugorzędne ścieżki rowerowe, czy wspiera towarzystwo uzurpatorów miejskich.

I tym sposobem nasza Warszawa cofa się o lata.

Portal Warszawski

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły