[KOMENTARZ] Burmistrz Bielan – „Jestem za wprowadzaniem strefy płatnego parkowania”

Po sprzeciwie mieszkańców Pragi Południe, którzy jasno i wyraźnie powiedzieli nie centralnie zarządzanym parkowaniem, z którego miasta zabiera haracz, pora na Bielany – dzielnicę zarządzaną przez Grzegorza Pietruczuka, burmistrza którego część mieszkańców uwielbia, zaś inni mają mu za złe zbyt duże parcie na szkło.

Jesteśmy na razie takim jednym wielkim węzłem przesiadkowym

Tak, jestem za tym, żeby strefę płatnego parkowania wprowadzić i żeby uporządkować parkowanie na Bielanach. Jesteśmy na razie takim jednym wielkim węzłem przesiadkowym. Z jednej strony mamy Żoliborz, którego część mieszkańców z różnych przyczyn parkuje po naszej stronie, a z drugiej strony są mieszkańcy miejscowości podwarszawskich. Często parkują na uliczkach Starych Bielan, Słodowca czy Wawrzyszewa zamiast zostawić samochód na parkingach P+R, czy w Galerii Młociny, która specjalnie na ten cel przekazała swój parking. To budzi bardzo dużo emocji wśród mieszkańców. Zresztą dobrze widać to zjawisko w weekend, kiedy tych samochodów jest po prostu mniej.” – (Marzec 2022 r. bielany.info)

Opinie mieszkańców są różne;

Zdecydowanie tak okolice metra stare Bielany w ciągu dnia nawet najmniejsze uliczki zapchanepisze Pani Małgorzata.

wszystkie uliczki na Bielanach są zapchane.. wprowadzenie SPPN tego nie zmieni.. Dojdzie ci tylko dodatkowa opłata bo nikt nie gwarantuje miejsc za wprowadzenie SPPNripostuje Pan Dariusz.

Bo tam gdzie można by było parkować, powstawiali słupki. Jeszcze niedawno 1-1.5roku temu można było zaparkować na placu Konfederacji przy Cafe de la Poste i iść na kawę. Teraz są słupki. Komu to przeszkadzało dodaje Pan Tadeusz.

Na Starych Bielanach SPP jest już niezbędne, pękamy w szwach, uliczki stają się niedrożne, trzeba jeździć po chodnikach, żeby się wyminąć z jadacym z przeciwnej strony. Okolice stacji metra i szpitala to jest masakra – pisze z kolei Pani Magdalena.

NIE dla strefy płatnego parkowania na Wawrzyszewie! Won z takimi pomysłamipisze Pan Łukasz.

Ale są i takie opinie

Najpierw sadzi się drzewa i krzaczory, aby było ekologicznie i przy okazji samochody nie miały gdzie parkować, a następnie wprowadza się SPP i wtedy pozyskuje się miejsca parkingowe – bo jak są płatne to już inna historia – TRZEBA. Robi się to oczywiście dla dobra mieszkańców. Spójrzmy na Żoliborz – po wprowadzeniu SPP nagle pojawiły się parkingi tam, gdzie wydawałoby się, że logika temu przeczy. Powydzielali z ulic po jednym pasie dla potrzeb parkingowych – niby to dla kierowców, którym przy okazji utrudnili ruch po ulicach, bo jak jest jeden pas to ruch musi się odbywać wolniej niż jak są dwa pasy.



Jako mieszkanka Wawrzyszewa nie mam problemu ze znalezieniem miejsca parkingowego bez względu na porę dnia. Wiadomo, ze gorzej jest we wtorki i piątki podczas bazarku. Wprowadzenie strefy płatnego parkowania zabierze mi i innym mieszkańcom możliwość parkowania bezpłatnie pod pobliskimi blokami wiec mówię stanowcze NIE ! to kolejny głos mieszkańca Wawrzyszewa.

Z jednej strony faktycznie tych miejsc robi się coraz mniej, ale czy chciałbym płacić za godzinę parkowania jakbym jechał z jednego końca na drugi poza kupy na Bielanach? Raczej nie. Dobrze jest jak jest, to że są osiedla gdzie jest mniej i więcej miejsc to normalne. W porównaniu do Woli czy Ochoty to u nas jest elegancko. A miejsca się kończą od godziny 20 a do tej godziny nie miałem problemu z zaparkowaniem. – to opinia Pana Dariusza.

Komentarz

Jest Prawdą, że Pan Pietruczuk bardzo dba o swój wizerunek, a spowodowane jest to jego apetytem na większą władzę, i nie jest to żadną tajemnicą. Ale obiektywnie trzeba stwierdzić, że należy do osób pracowitych.

Ale jest też prawdą, że burmistrz Pietruczuk kompletnie nie zna się na infrastrukturze miejskiej, i powtarza komunały. Wystarczy spojrzeć na ciągnący się w nieskończoność proces dewastacji ul. Sokratesa, który robiony jest bez odpowiednich pozwoleń ale i projektów. Co widać jak na dłoni. Pan Pietruczuk, mimo protestów mieszkańców, nie wziął ich sugestii pod uwagę. Ba, nie dokonał analizy tego skandalicznego remontu realizowanego przez Zarząd Dróg Miejskich.

Za to powinien być pociągnięty do odpowiedzialności!

Burmistrz nie wziął pod uwagę tego, że dzielnica się rozbudowuje, również w okolicy ul. Sokratesa, i za chwilę będzie ogromne zapotrzebowanie na szeroką i o większą przepustowość ulic.

Efektem niewiedzy są komunały. Pan burmistrz nie rozumie zjawiska płynności ruchu, które wynika z budowy dobrej sieci komunikacyjnych powiązań – obwodnice, zjazdy, dogodne punktowe parkingi itd itd. Zatem patrząc na bajzel, który Pietruczuk zafundował mieszkańcom, apelujemy aby Pan nie wypowiadał się na temat, o którym nie ma zielonego pojęcia.

Problem polega, że Burmistrz niewiele widzi a rolą burmistrza jest przewidywanie.

 

Przypominamy nasze artykuły o „przebudowie” Sokratesa

 

[Nasz News] Przebudowa ul. Sokratesa bez pozwoleń??

ZDM systemowo walczy z kierowcami. Przykładem jest nielegalne zwężenie ul. Soktratesa

 

Portal Warszawski

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły